Get Adobe Flash player

Led Zeppelin

Wizualizacja LZepp!!

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

The Ocean – czyli rok 2017 (zima) Telefon

8. The Ocean

Singing in the sunshine, laughing in the rain
Hitting on the moonshine, rocking in the grain
Ain’t no time to pack my bag, my foots outside the door
Got a date, I can’t be late, for the high hopes hailla ball.

Singing to an ocean, I can hear the ocean’s roar
Play for free, play for me and play a whole lot more, more!
Singing about good things and the sun that lights the day
I used to sing on the mountains, has the ocean lost it’s way.

Sitting round singing songs ’til the night turns into day
Used to sing on the mountains but the mountains washed away
Now I’m singing all my songs to the girl who won my heart
She is only three years old and it’s a real fine way to start.

Ocean

Śpiewając w słońcu, w deszczu się śmiejąc
W księżyc uderzając, wiosną zieleniąc
Nie mam czasu się spakować, jestem prawie już za drzwiami
Mam randkę, nie mogę się spóźnić na spotkanie ze swoimi snami.

Śpiewam oceanom, słyszę ich grzmot
Gram za darmo, gram dla siebie i dla wielu innych,
śpiewam o dobrych rzeczach i o słońcu kiedy wstaje
śpiewam oceanom, aż się gubią fale.

Wszyscy w krąg, śpiewam pieśni póki noc napotka dzień
Górom też lubiłem śpiewać, póki ich nie rozmył deszcz
Teraz śpiewam wszystkie moje piosenki dziewczynie, co zdobyła serce me
Ona ma tylko trzy lata i wszystko dobrze się zaczyna.

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,the_ocean.html

Tak to już jest, iż każda nawet najdalsza wędrówka musi mieć swój kres, także i ten ostatni utwór z piątej płyty zespołu Led Zeppelin – Ocean, musi mieć swój epilog. Jak cały czas wspominałem, cała płyta ma swoją ukrytą – symboliczną konotację z losami zupełnie realnej postaci. W żadnym przypadku nie nastąpiła tu „zbieżność wyprzedzająca”, iż oto ów człowiek w jakiś sposób dostosował swoje przeżycia do narracji utworów zamieszczonych na płycie – wręcz przeciwnie, ale to już jest na tyle subiektywna ocena, iż z pewnością można by ją zakwestionować. Ok można i tak, ale nie będzie to zgodne z logiką, albowiem, jak to już w przypadku omawiania – interpretacji na przykład Manyskryptu Voynicha, taka ocena jest do podważenia poprzez fakt obiektywnej rozbieżności – chęci od faktów. Kropka.

Zatem tak jak w poprzednich wpisach posłużę się oryginałem – czyli angielską stroną wikipedii dotyczącą zespołu Led Zeppelin, za pomocą której, będę chciał w rzeczy samej, zupełnie subiektywnie odnieść się do „gnozy” ostatniego utworu z płyty. Czy ta moja nadzwyczaj „prywatna” opinia ma, będzie miała przełożenie na tą ogólną – „powszechną”, nie jest już moim udziałem – każdy ma swój rozum i powinien sam odpowiedzieć we własnym zakresie, czy jest to tylko prawdopodobne, możliwe, prawdziwe, czy też fałszywe mniemanie. Jednakże w tym momencie zajdzie pewna sprzeczność, ponieważ taka „opinia” także będzie „skażona” takim samym „deprecjonującym” walorem – czyli subiektywizmem. I w tym cały problem. Tak więc niech zabierze głos „spirituus mowens” tego „zamieszania”.

<<<The intro and chorus (the main riff) are in 15/8; the song is in a 4/4 beat in the verses and the latter part of the song. The voice on the intro is drummer John Bonan referring to the takes: „We’ve done four already but now we’re steady, and then they went 1, 2, 3, 4!” They had tried to record it four times previously but could not get it right, prompting the chant.

At approximately 1:37–1:38 and again at around 1:41, a telephone can be faintly heard ringing in the background. Some speculate that this was intentional — the sheet music (printed after the fact) that accompanies the CD box set has the word „ring” printed twice above the percussion tab of this song. Others are of the opinion that while Led Zeppelin recorded the song a phone was accidentally captured in the mix. Eddie Kramer, present during the recording of Houses of the Holy, states, „It’s entirely possible. [The song was] done in a house.” He also states, „I don’t remember there being [a phone ringing],” implying that it was an accident. There is also a noise heard about 1:59 which sounds like someone pronouncing „c” as in „catch”. This occurs again at about 2:12. Jimmy Page remarked:

„I’m thrilled the records are recorded in such a way that the hi-fi quality, even though it’s tough… you can hear detail on it because that’s what you’re supposed to do. It was supposed to be something whereby you could hear everything that was going on.”

In the last line, the girl who won my heart” refers to Robert Plant’s daughter Carmen, (born 21 November 1968), who was three years old at the time of recording. In concert, Plant always updated the lyric to reflect her current age, as captured on the Led Zeppelin DVD which features a performance of the song at Madison Squere Garden in 1973. During this performance, Plant sang the third verse, which starts with „Sitting round singing songs ’til the night turns into day” as the second verse and sang the second verse at the end of the song. The band first played the song live on their 1972 U.S. concert tour and it remained as part of their performances until their 1973 U.S. tour. It was deleted from the set list thereafter.

The song unwinds to a coda consisting of a guitar solo and a doo-wop homage featuring backing vocals from John Paul Jones and John Bonham. During the last minute or so of the song, Plant can softly be heard singing something along the lines of „I’m sorry, I’m sorry, I’m sorry, yeah!” (Or „I’m so, I’m so, I’m so glad!”)

———————–

Intro i chór (główny riff) znajdują się w 15/8; piosenka jest w rytmie 4/4 w zwrotkach i drugiej części utworu. Głos na wstępie jest perkusista John Bonham odnosząc się do ujęć: „Zrobiliśmy cztery wcześniej, ale teraz jesteśmy zrównoważony, a następnie udali się 1, 2, 3, 4!” Oni próbowali nagrać go cztery razy wcześniej, ale nie mógł zrobić to dobrze, co skłoniło śpiew.

Po około 1:37-1:38 i ponownie na około 1:41, telefon może być słabo słyszał szum w tle. Niektórzy spekulują, że to było zamierzone – nuty (wydrukowanego po fakcie), który towarzyszy zestaw box CD zawiera słowo „pierścień” drukowany dwukrotnie wyżej zakładce perkusyjnej tego utworu. Inni są zdania, że podczas Led Zeppelin nagrali piosenkę telefon został przypadkowo uchwyconych w miksie. Eddie Kramer, obecny podczas nagrywania Houses of yhe Holy, stwierdza: „To całkiem możliwe. [Piosenka] odbywa się w domu.” On również twierdzi, „nie pamiętam istnienia [dzwonienie telefonu]”, sugerując, że to był wypadek. Jest też hałas słyszałem o 01:59, który brzmi jakby ktoś wymawiając „c”, jak w „złapać”. Dzieje się ponownie na około 2:12. Jimmy Page zauważył:

„Jestem zachwycony, że zapisy są rejestrowane w taki sposób, że jakość hi-fi, choć jest to trudne … można usłyszeć szczegóły na jej temat, ponieważ to, co masz robić. To miało być coś, czym mógłbyś usłyszeć wszystko, co się dzieje.”

 

W ostatniej linii, „Dziewczyna, która zdobyła moje serce” odnosi się do Roberta Planta córki Carmen (ur 21 listopada 1968), który był trzy lata w czasie nagrywania. W koncercie, Plant zawsze na bieżąco z liryczny odzwierciedlać jej obecnego wieku, ponieważ zrobione na Led Zeppelin DVD, które obejmuje wykonanie utworu w Madison Square Garden w 1973. Podczas tego występu, Plant śpiewał trzeci wers, który zaczyna się od „Siedząc okrągłe śpiewając piosenki noc zamienia się w dzień „w drugim wierszu i zaśpiewała drugą zwrotkę na końcu utworu. Zespół po raz pierwszy zagrał piosenkę na żywo na ich 1972 tourne US i pozostał jako część swoich występów aż do ich 1973 amerykańskiego tourne. Został usunięty z wykazu zawartego w późniejszym czasie.

Piosenka odwija do coda składającej się z solówką gitarową, doo wop hołd gościnnie w chórkach u Johna Paula Jonesa i John Bonham. Podczas ostatniej chwili i tak piosenki, Plant mogą być cicho słychać śpiew coś w rodzaju: „Przepraszam, przepraszam, przepraszam, tak!” (Lub „Jestem tak, ja tak, tak się cieszę!”)

(link)- https://www.youtube.com/watch?v=GsKJlZi04I0

Kolorem czerwonym zaznaczam najistotniejsze fragmenty, do których poniżej się odnoszę. I tak:

Po pierwsze:Zrobiliśmy cztery wcześniej, ale teraz jesteśmy zrównoważony, a następnie udali się 1, 2, 3, 4!” To nie żaden błąd w nagrywaniu, tylko symboliczna informacja o tym, iż w istocie zespół Led Zeppelin nagrał wcześniej – ma w swoim dorobku akurat cztery płyty, zaś ta jest w pewnym sensie ich dopełnieniem – co starałem się udowodnić przy okazji dekodowania całej płyty Led Zeppelin IV – patrz kwestia związana z symbolicznym znakiem Sandy Denny (The Battle of Evermore). O następnych płytach z powodów oczywistych nie mogło być mowy.

Po drugie: Po około 1:37-1:38 i ponownie na około 1:41, telefon może być słabo słyszał szum w tle. To informacja o istotnym wydarzeniu – nie rzeczywistym (błąd w studio nagraniowym), ale o bardzo subiektywnym i symbolicznym zarazem znaczeniu, dla naszego głównego bohatera całej tej płyty. O co chodzi? Chodzi tu o jak najnormalniejsze na świecie łączenie telefoniczne – kogo z kim? O tym poniżej we wnioskach końcowych.

Po trzecie: Jest też hałas słyszałem o 01:59, który brzmi jakby ktoś wymawiając „c”, jak w „złapać”. Dzieje się ponownie na około 2:12. Jest to również zakodowana informacja. O czym? Także we wnioskach końcowych.

Po czwarte: „Jestem zachwycony, że zapisy są rejestrowane w taki sposób, że jakość hi-fi, choć jest to trudne … można usłyszeć szczegóły na jej temat, ponieważ to, co masz robić. To miało być coś, czym mógłbyś usłyszeć wszystko, co się dzieje.”

Jest to już tak wyrazisty dowód na nieprzypadkowość pomyłek członków zespołu, że było by nieroztropne z tym się nie zgodzić. Już bardziej wyrazistej podpowiedzi nie można chyba udzielić. Choć domyślam się, że są także i bardziej dosadne – ale to już inna kwestia. Ale każdy ma swój osąd i za ten osąd sam odpowiada.

Po piąte:„Dziewczyna, która zdobyła moje serce”  To zapewne (chociaż niczego nie można być pewnym – to tylko moja wysoce prawdopodobna interpretacja – ale jak w poprzednim wpisie starałem się to dowodzić wysoce prawdopodobna) informacja o tej równie symbolicznej „dziewczynie”, o której wspominałem przy okazji dekodowania szóstego utworu zespołu – D’yer Mak’er.

Wnioski końcowe zwierają się w kilku zdaniach. Te zupełnie nieprzypadkowe informacje miały swój określony cel – swojego określonego adresata. Oczywiście chodzi tu cały czas o główny temat przewodni – wiwisekcja przeżyć „brodatego mężczyzny”, ale co wyjątkowe, uzupełnione to zostało o całkiem materialny jego kontakt z osobą równie materialną. O kogo chodzi? Na to pytanie łatwo jest odpowiedzieć, ale i zarazem niezwykle trudno, a to z tego powodu, iż w tym przypadku nie chodzi już nie czas ubiegły – co można całkiem namacalnie zweryfikować, a o sprawy bieżące – przy omawianiu których wskazana jest najbardziej posunięta ostrożność.

Jadnak by nie uciec od tematu powiem tylko, że najistotniejszą informacją jest w tym przypadku – literka „C” – wymawiana w odpowiedniej artykulacji, oraz ilość jej występowania – czyli 2. Zatem chodzić tu może o miejsce zamieszkiwania, jak i ilość członków rodziny tej osoby. Czy tak jest w istocie? Nie mnie to oceniać. Ale z kontekstu wynika, że jest to wysoce prawdopodobne.

Czas ma swoje prawa, tak też i ta opowieść się kończy. Jaki będzie dalszy ciąg tej opowieści, o tym każdy z czytelników tego bloga dowie się w stosownym momencie, przy okazji omawiania – dekodowania następnego albumu zespołu Led Zeppelin. Na wstępie zamieściłem dokładną wersję utworu Ocean, na podstawie którego łatwo można zweryfikować moje „przypuszczenia”. (link)- https://www.youtube.com/watch?v=GsKJlZi04I0

 

P.S. Kolorem zielonym, w powyżej zaprezentowanym fragmencie angielskiej strony wikipedii dotyczącej zespołu Led Zeppelin, zamieszczona jest jeszcze jedna ważna – jeżeli nie najważniejsza informacja – symboliczna „errata” – o jakżeż pozytywnym wydźwięku. Ale to już inna historia, na inne wpisy.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

No Quarter – czyli rok 2017 (zima) – Autobiografia

7. No Quarter

Close the doors, put out the light
You know they won’t be home tonight
The snow falls hard and don’t you know
The winds of Thor are blowing cold
They’re wearing steel that’s bright and true
They carry news that must get through

They choose the path where no-one goes
They hold no quarter,
They hold no quarter.
Oh…

4:45 – oscillator effect

Walking side by side with death
The devil mocks their every step
The snow drives back the foot that’s slow
The dogs of doom are howling more
They carry news that must get through
To build a dream for me and you
They choose the path that no one goes
They hold no quarter,
They ask no quarter,
They hold no quarter,
They ask no quarter…they think about no quarter…With no quarter quarter.
Oh No…

No Quarter

Zamknij drzwi i pogaś światła
Przecież wiesz, że nie będzie ich w domu tej nocy.
Śnieg mocno pada i czy tego nie wiesz,
że wiatr Thora chłodno wieje?
Oni noszą stal, błyszczącą i prawdziwą.
Niosą wieści, które muszą dotrzeć

Wybierają drogę którą nikt nie idzie,
Są bezlitośni
Są bezlitośni
Ou…

4:45 efekt oscylatora

Idą łeb w łeb ze śmiercią
Diabeł krzyżuje każdy ich krok
Śnieg powraca i spowalnia ich kroki
Psy zagłady wyją wściekle
Niosą wieści, które muszą dotrzeć
By zbudować moje i Twoje marzenia
Oni wybierają drogę, którą nikt nie idzie.
Są bezlitośni
Nie proszą o litość
Są bezlitośni
Nie proszą o litość… myślą o braku litości… bezlitośnie
Bezlitośnie…
O nie….

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,no_quarter.html

Najpierw wprowadzenie do tematu:

Wpis ten – a więc i sam utwór zespołu Led Zeppelin: No Quoter – jest tak doniosłego znaczenia i tak wielowymiarowy zarazem, iż każdego z czytelników, który dotarł do tego miejsca w tym blogu, proszę o zrozumienie – ale nie o wszystkich tych aspektach będę chciał tym razem pisać, a przyczyną jest właśnie ta wielowątkowość, co gdyby dać jej zadość i próbować ją „wyczerpać”, zajęła by nie jeden wpis, ale cały elaborat. Na dodatek, co jest równie istotne, w pewien sposób jest to kwestia bardzo osobistego – czysto emocjonalnego podejścia głównego „motywu przewodniego”, (tak calej tej płyty, jak i tego utworu w szególności) – czyli naszego „brodatego meżczyzny. Tym razem, co nadaje właśnie temu utworowi cechy wyjątkowości, ważniejszym będzie jego niezwykle uniwersalno – ponadczasowy aspekt. Dlaczego tak sądzę? Wszystko okaże się po zapoznaniu się z tekstem „źródłowym” jakim ponownie jest angielskie wydanie wikipedii, i tak jak w poprzednim wypadku potrzebna będzie umiejętność selektywnego wyłapania wśród wielu nieistotnych informacji – te, które niczym nić Ariadny poprowadzą do wyjścia z labiryntu mylnych wniosków. Zatem, poniżej zamieszczam najistotniejsze fragmenty ze strony poświęconej zespołowi Led Zeppelin – chodzi tu o siódmy utwór z płyty Houses of the Holy. No to do dzieła.

No Quarter” is a song by Led Zeppelin hat appears on their 1973 album Houses of the Holy. It was written by John paul Jones, Jimmy Page and Robert Plant. The song became a centerpiece at all Led Zeppelin concerts thereafter, until their final tour. […] Jimmy Page applied vari-speed to drop the whole song a semi-tone, in order to give it a thicker and more intense mood. […]

The song features a brief Shepard scale at the close of the solo section at around the 4:45 mark. With his electric piano, John Paul Jones achieved a Fender Rhodes – like oscillator effect, as well as a real-time bass synth line, done on early  Moog Taurus foot pedals in sequence with the keyboard track, which requires an amount of dexterity. Along with full-range intonation, the depression-sensitive bass pedals were then able to be modulated in-time with the riff, opening up the filter cut-off, rhythmically, judging by the amount the pedal is depressed. The result is a swampy, hollow, and deep bass sound, which was also compressed in the final cut.

The title is derived from the military practice of showing no mercy to a vanquished opponent and from the brave act of not asking for mercy when vanquished. This theme is captured in several of the song’s lyrics. The entire vocal track was run though a chorus filter, and a leveler. […]

When played live, the „No Quarter” is played a half step up in D minor as opposed to C♯ minor from the studio version. From 1973 „No Quarter” became a centerpiece at  Led Zepelin concerts, being played at virtually every show the band performed until 1980 (it was eventually discarded on their final tour „Over Europe” in that year). The song took on a very mysterious texture on stage as many lights and simulated fog were used.

————–

No Quarter” to piosenka Led Zeppelin, który pojawia się na ich 1973 albumu Houses of the Holy. Został on napisany przez Johna Paula Jonesa, Jimmy Page i Roberta Planta. Piosenka stała się centralnym punktem na wszystkich koncertów Led Zeppelin następnie, aż do ich ostatecznej trasy. […] Jimmy Page stosowane vari-predkość spadnie cały utwór jest półton w celu nadania mu grubszą i bardziej intensywny nastrój. […]

Ta piosenka posiada krótką skalę Sheparda na zamknięciu sekcji solowej w całym znaku 4:45. Ze swoim elektrycznym pianinie, John Paul Jones osiągnął Fender Rhodes podobnym skutkiem oscylatora, a także linię basu synth czasie rzeczywistym, sporządzonej na początku Moog Taurus pedały w sekwencji z toru klawiatury, która wymaga pewnej ilości zręczności.

Wraz z pełnym zakresem intonacji, depresja wrażliwe pedały basowe były wówczas w stanie być modulowane in-time z riffem, otwieranie filtra odcięcia, rytmicznie, sądząc po ilości pedał jest wciśnięty. Rezultatem jest bagnisty, puste i głębokie basy, który również został skompresowany w ostatecznej wersji.

Tytuł pochodzi od praktyki wojskowej nie okazując miłosierdzia wobec pokonanego przeciwnika i od dzielnego czynu nie prosząc o litość, gdy pokonany. Ten motyw jest ujęte w kilku słowa utworu. Cały utwór wokalny został uruchomiony choć filtr chóru oraz prostownicy. […]

Gdy grana na żywo, „No Quarter” odtwarzany jest pół kroku w d-moll, w przeciwieństwie do C ♯ minor od wersji studyjnej. Od 1973 roku „No Quarter” stał się centralnym punktem na koncerty Led Zepelin, grany jest co pokazać praktycznie każdy zespół wystąpił do 1980 roku (został ostatecznie odrzucony w ich ostatecznym tour „Over Europe” w tym roku). Ta piosenka nabrała bardzo tajemniczej tekstury na scenie jak najwięcej światła i symulowanej mgły.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/Led_Zeppelin

Ważna informacja: kolorem czerwonym zaznaczam najistotniejsze dla zrozumienia „fakty” – czyli:Piosenka stała się centralnym punktem na wszystkich koncertów Led Zeppelin; Ta piosenka posiada krótką skalę Sheparda na zamknięciu sekcji solowej w całym znaku 4:45 – podobnym skutkiem oscylatora; Ta piosenka nabrała bardzo tajemniczej tekstury na scenie jak najwięcej światła i symulowanej mgły.”

I co z tego wynika? Jakie można z tego wyciągnąć wnioski? By na te pytania jakoś sensownie odpowiedzieć potrzebny jest jeszcze jeden element tej „układanki” – czyli rozszyfrowanie tytułu tego utworu, oraz moje jego dość oryginalne jej zdefiniowanie. Jak wiadomo samo określenie: Quarter jest oczywiste – ale tylko na pozór, no bo przecież jaki związek ma, mógłby mieć ten termin pochodzący (od praktyki wojskowej, nie okazując miłosierdzia wobec pokonanego przeciwnika i od dzielnego czynu nie prosząc o litość, gdy pokonany) z zupełnie inną tematyką, a na dodatek „podlany sosem” mojego określenia – Autobiografia. By z tego zaułka wyjść z jakimkolwiek sensownym wnioskiem potrzebne jest zapoznanie się z jego dokładną definicją – co poniżej.

Autobiografia – (gr. autós = sam + bíos = życie + gráphō = piszę; ang. autobiography, fr. autobiographie, niem. Autobiographie) – utwór piśmienniczy, którego tematem jest własne życie autora, jego koleje losów i czyny, zdarzenia, których był świadkiem, doświadczenia, które nabywał, ewolucja zapatrywań i postawy wobec świata. Innymi słowy: biografia jakiejś osoby (całościowa lub fragmentaryczna) przez nią samą napisana.

(link)- https://pl.wikipedia.org/wiki/Autobiografia

Tak naprawdę to definicja określenia: autobiografia – jest powszechnie znana, ale jak już we wszystkich wcześniejszych wpisach pisałem, to w przypadku „gnozy” tych utworów oraz moich prób ich rozkodowania, takie „powszechne” myślenie z góry skazane jest na porażkę. Dlaczego? Chociażby tylko z powodu zamiłowań głównego „spiritus movens” wszystkich poczynań zespołu Led Zeppelin – Jimmy’ego Page do okultystycznych praktyk. Zatem, cóż z tym fantem zrobić? Tutaj będzie potrzebna kolejna podpowiedź – a będzie nią wszystko to co już powszechnie wiadomo o „podprogowej sferze” związanej z filmem: 2001: Odyseja kosmiczna – Stanley’a Kubricka (2001: A Space Odyssey), oraz wszystko to co zinterpretowałem na ten temat w moim wpisie: 10 marca 2016 roku – patrz link: http://gloriaolivae.pl/?p=2867 

Dla przypomnienia:

<<<Pierwszy utwór drugiej płyty zespołu koduje nadzwyczaj przełomowe wydarzenie w całej historii powstania, ewolucji i rozprzestrzeniania się człowieka współczesnego, odkąd tylko uzyskał świadomość potęgi swojego umysłu. Dominacja nad pozostałymi gatunkami (eksterminacja Neandertalczyka) jest niczym w porównaniu z tym, iż człowiek uzyskał, (dostąpił) również świadomości istnienia transcendentnego bytu.

Tytuł utworu jak i cały tekst, to jedne wielkie wyznanie miłości (ekstaza) skierowane do tego człowieka przez jego „stwórcę”. Nauka opisuje ten temat w sposób racjonalny. Ludzie, dla których symbolika religijna ma priorytet nad wszelkimi naukowymi dowodami, zajmują w tej kwestii stanowisko pryncypialne. Każdy swoją rację argumentuje na swój sposób. Wszelkie dywagacje na temat, która z tych opcji jest nadrzędną, nie mają w tej chwili większego znaczenia. Ważniejsze jest to co autorzy i wykonawcy tego utworu chcieli nam przekazać. Co poeta miał na myśli. A jak sądzę poeta wczuł się w rolę właśnie tego bytu, który całą swoją miłość do swego dzieła, po prostu chce wyznać, wykrzyczeć. Cokolwiek więcej bym na ten temat napisał, to będzie to i tak zbyt mało, zbyt niedoskonale.>>>

I dopiero teraz, po zapoznaniu się z wszystkimi aspektami tej układanki, można przystąpić do dekodowania tego utworu. Jeśli do tego całego, trochę przydługiego wstępu, dodamy jeszcze wszystko to co pisałem już w początkowych wpisach o: dylatacji, sposobie przesyłu i nośniku informacji, to wnioskiem pośrednim jest niezwykle ważna informacja mówiąca o tym, iż ten przejaw transcendencji miał, mógł mieć jakiś konkretny już (a nie czysto wirtualny i „historyczny”) przejaw swojego istnienia. Jest to nadzwyczaj śmiała teza, ale jak to postaram się „udowodnić” mogło mieć miejsce. Otóż za pomocą pojęcia prawniczego: świadka koronnego, można domniemywać, iż zachodzi duże – wystarczające, prawdopodobieństwo poprawnego – czyli zbliżonego chociaż do prawdziwego – a zatem, nie fałszywego osądu. Generalnie przyjmuje się że świadkiem koronnym jest sprawca czynu. Kto, lub bardziej zasadnie co będzie tym konkretnym przypadku „świadkiem koronnym”, by wyczerpać znamiona tej definicji będzie prawie niewykonalnym by to ustalić. Chociaż nie do końca – ale to już inna kwestia.

By nie zaprzepaścić sprawiedliwego osądu, należy zatem posłużyć się inną zasadą – jak najbardziej możliwego prawdopodobieństwa – czyli zachodzi konieczność przeprowadzenia „procesu poszlakowego”. W tym przypadku należy przeprowadzić postępowanie dowodowe, <<<w którym za poszlakę uznaje się fakt uboczny, co do którego nie zachodzą wątpliwości, nie wskazujący wprost, że „przestępstwa” dokonała dana osoba, jednak pozwalający na wnioskowanie co do tej okoliczności. Poszlakami są więc fakty poboczne dzięki, którym można wnioskować co do faktu głównego, którym jest ustalenie sprawcy przestępstwa. Poszlaki nie dotyczą więc znamion przestępstwa ale innych okoliczności, pełnią rolę pomocniczą dla ustalenia tych znamion, mają charakter incydentalny.>>>

Zatem jakie fakty poboczne można uznać za „pomocniczy dowód” – by wydać możliwie jak najbardziej sprawiedliwy osąd w tej sprawie. Jak dla mnie będą to trzy fundamentalnego znaczenia kwestie:

Pierwsza: niezaprzeczalność kontinuum czasu – co mam nadzieję udowodniłem wszystkimi moimi wcześniejszymi wpisami, a także fakt wyjątkowości oraz mam nadzieję, że także i trafności mojej interpretacji wszystkich tych utworów zespołu Led Zeppelin. Jeśli jest jakakolwiek inna ich interpretacją to chciałbym się z nią zapoznać – z prostej zasady falsyfikacji. Istnieje jeszcze taka możliwość, iż wszystkie te moje interpretacje to stek bzdur – ale w tym przypadku nadzwyczaj wysokie prawdopodobieństwo trafności tych moich interpretacji działa na moją korzyść. Oczywiście można zaprzeczyć – nie bo nie, ale to jest już inna kwestia – raczej życzeniowa – typowe chowanie głowy w piasek. Ja przedstawiam poszlakę – fakt uboczny, kontra – nie bo nie. Nie do mnie należy ocena kto ma rację.

Druga: wszystkie „podpowiedzi” jakie są, były zawarte we wszystkich poprzednich moich wpisach, są o tyle „sprawdzalne”, iż są one niepodważalnie udokumentowane w postaci linków – co nadaje im walorów tekstów źródłowych – czyli udokumentowanych poszlak. Oczywiście i w tym przypadku można mówić o zbyt dużej dozie prawdopodobieństwa subiektywnej interpretacji (nie może być to uznane za fakt obiektywny) – ale tu już ponownie nie do mnie należy ocena, ale i w tym przypadku zachodzi różnica coś, kontra nic. Czy członkowie i inne osoby zainteresowane wplatały te kwestie, ot tak sobie bez konkretnego przeznaczenia, czy tak jak ja sądzę, było to specjalnego znaczenia „informacje naprowadzające” – to na ten temat powinni wypowiedzieć się już sami zainteresowani. Istnieje taka możliwość, że te „naprowadzające kwestie” wypowiadane były bez żadnego konkretnego celu – może i tak było, ale ja zakładam, iż było wręcz przeciwnie, czego pośrednim dowodem jest taka wręcz konspiracyjna tajemniczość członków zespołu – przykładów tego jest tak wiele, iż ich nie muszę chyba przywoływać.

Trzecia: Autobiografia – gr. autós = sam + bíos = życie + gráphō = piszę; utwór piśmienniczy, którego tematem jest własne życie autora, jego koleje losów i czyny, zdarzenia, których był świadkiem, doświadczenia, które nabywał, ewolucja zapatrywań i postawy wobec świata. Zapoznając się z tekstami wszystkich utworów na tej płycie Houses of the Holy – można by odnieść wrażenie, iż są to czysto indywidualne przeżycia „głównego aktora” tej opowieści, ale jeśli wziąć pod uwagę to co jest motywem przewodnim wszystkiego tego, co przy okazji utworu Whole Lotta Love zinterpretowałem – czyli wpływ „egzogenicznej transcendencji”, to nie będzie słowa przesady, iż nie należy i tego utworu interpretować jako tylko „moje pobożne życzenie”. Potwierdzeniem tego może być sam utwór No Quarter: sposób jego interpretowania przez zespół Led Zeppelin na scenie, a także jego wizualizacja w postaci klipu filmowego, jaki zmieściłem na samym początku tego wpisu. W nieprzypadkowy sposób koreluje on z klipem z „filmu” 2001: Odyseja kosmiczna – Stanley’a Kubricka (2001: A Space Odyssey). Wniosek jest następujący: chodzi tu raczej o „transcendentną autobiografię”, a to stanowi w pewny sposób „fakt uboczny”. Pewnym zbieżnym „elementem” z tym utworem jest inny „element” układanki jakim jest moja interpretacja poszczególnych folio pochodzących z Manyskryptu Voynicha – a konkretnie 49 V , patrz link – http://gloriaolivae.pl/?p=3341

Wszystko to skutkuje, jak sądzę tym, iż można to potraktować jako istotny „fakt poszlakowy”. Pozostaje jeszcze dziwny dźwięk z minuty 4:45 utworu – czyli „efekt oscylatora”, który jest „werbalną interpretacją” tego niecodziennego „wydarzenia”. Ja tego nie wymyśliłem – jest to już raczej kwestia autorów tego utworu – i to jest kolejny niezaprzeczalny fakt.

Oczywiście nie mam przygotowania prawniczego, więc tak dokładnie nie sprawdziłem wszystkich „możliwości” prawnych dla obrony moich najważniejszych tez – aż tak bardzo nie zależy mi na tym, ale by jakoś uwiarygodnić prawdziwość tego co proponuję gotów jestem poddać się rygorowi logicznej zasady mówiącej o tym, iż jeżeli chociaż jeden „element” z szeregu wielu „elementów” mojej teorii głównej jest fałszywy, to i pozostałe uznać należy za wytwór czystej imaginacji i nad wyraz swobodnej interpretacji, co w efekcie całość zdeprecjonuje w taki sposób, iż nawet i jak uznam go za niedorzeczny. Jednakże gdyby tak się nie stało, to będzie to właśnie ten poszukiwany fakt uboczny co skutkować będzie uznaniem go za „dowód” poszlakowy.

Wszystko co powyżej zamieściłem dotyczyło uniwersalno – ponadczasowego aspektu tej sprawy. A co z osobistym i emocjonalnym aspektem naszego mężczyzny, czy on nie jest w jakiś sposób „reprezentowany” w tym utworze? Bynajmniej. Sądzę, iż będą to fragmenty z angielskiej wikipedii, jakie poniżej zamieszczam.

<<<In Led Zeppelin concert film The Song Remains the Same, „No Quarter” was the thematic music behind Jones’ personal fantasy sequence, in which he played a haunting masked horseman or highwayman roaming the graveyards. Jimmy Page also used a short segment of theremn as an added sound effect while playing the song live, as can additionally be seen in the movie.

<<<W Led Zeppelin filmu koncertowego Song Remains the Same „No Quarter” była muzyka tematyczna za osobistym Jonesa sekwencji fantazji, w którym grał nawiedzonego zamaskowany jeździec lub rozbójnika roamingu cmentarze. Jimmy Page stosowany również krótki odcinek Thermina jako dodatkowy efekt dźwięku podczas odtwarzania utworu na żywo, a dodatkowo może być postrzegane w filmie.

Co oznacza określenie Theremin przedstawiam poniżej.

Theremin (eterofon, termenvox) – instrument muzyczny z grupy elektrofonów elektroniczny skonstruowany przez rosyjskiego fizyka i wynalazcę Lwa Termena. Dźwięki produkowane przez theremin są ubogie harmonicznie i przypominają w swym brzmieniu wycie, jęk, kobiecy głos, gwizd, piłę flet, skrzypce lub inne instrumenty. Theremin działa na podobnej zasadzie co Audion Piano.Termen wykorzystał wyraźną niedoskonałość tego typu urządzenia, objawiającą się w zakłóceniach pracy, gdy w polu jej działania znajdowało się ciało ludzkie.

(link)- https://pl.wikipedia.org/wiki/Theremin

Jeśli chodzi o moją interpretację tego fragmentu zaczerpniętego z angielskiej wikipedii – to na razie pozostawiam tą kwestię do osobnego „wytłumaczenia”. Tytuł tego utworu – No Quoter i jego definicja – dodaje tylko sensu, w jakim kierunku dedukcji należy podążać. Kiedy to nastąpi? To sprawa raczej nieokreślona i w pewnym sensie zależna od okoliczności.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

D’yer Mak’er – czyli rok 2017 (zima) – „yod coalescence” – palatalizacja spółgłosek

6. D’yer Mak’er

oh oh oh oh oh
you dont have to go
oh oh oh oh
you dont have to go
oh oh oh oh
you dont have to go

Aye ah ah ah ah Aye
All those tears i cry
Aye ah ah aye
All those tears i cry
oh oh ah aye
baby please dont go

When i read the letter you wrote me
it made me mad mad mad
when I read the words that it told me
it made me sad sad sad
but i still love you so
i cant let you go
i love you
oh baby i love you

oh oh oh oh oh oh
every breath i take
oh oh oh oh
ohh every move i make
oh baby please dont go

Ah ah ah ah ah aye
you hurt me to my soul
oh oh oh oh
you hurt me to my soul
oh oh oh oh
darling please dont go

when i read the letter you sent me
it made me mad mad mad
when i read the news that it told me
it made me sad sad sad
but i still love you so
and i cant let you go
i love you
oh baby i love you

solo

Oh oh oh oh oh oh
you dont have to go
oh oh oh oh
you dont have to go
oh oh oh oh
oh baby, Ba-by, please please please
uh uh uh uh uh uh baby
uh uh i really love you baby
oh oh oh oh oh oh darlin
ohhhhh ohhhhhhh
Oh baby i still love you so
oh baby i still love you so oh oh
oh oh oh oh oh oh oh
baby, fire
oh oh oh oh oh oh oh
fire
oh oh oh oh oh
oh~! yeah
fire
oh baby i still love you so

D’yer Mak’er

Och och och och och
Nie musisz iść och och och och
Nie musisz iść och och och och
Nie musisz odchodzić

Aj aj aj aj aj
Te wszystkie łzy które wypłakałem aj aj aj aj aj
Te wszystkie łzy które wypłakałem aj aj aj aj aj
Mała nie odchodź.

Kiedy czytałem twój ostatni list
Wprawił mnie w szał, szał, szał
Kiedy czytałem co się zdarzyło
Smutno mi, mi, mi.
Ale wciąż cię kocham
Nie mogę dać ci odejść
Kocham cię-och mała, kocham cię.

Och och och och och
Każdy mój oddech och och och och och
Każdy mój ruch och och och och och
Mała, proszę,nie odchodź.

Aj aj aj aj aj
Ranisz mnie tak głęboko w dusze aj aj aj aj aj
Ranisz mnie tak głęboko dusze aj aj aj aj aj
Kochanie, proszę, nie odchodź.

Kiedy czytałem twój ostatni list
Wprawił mnie w szał, szał, szał
Kiedy czytałem co się zdarzyło
Smutno mi, mi, mi.
Ale wciąż cię kocham
Nie mogę dać ci odejść
Kocham cię-och mała, kocham cię.

Och och och och och
Nie musisz odchodzić och och och och och
Nie musisz odchodzić och och och och och
Mała, proszę, nie odchodź.

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,d_yer_maker.html

Najpierw wprowadzenie do tematu:

Po pierwsze: wszystkie informacje jakie będą wskazówkami do rozwiązania tej łamigłówki znajdują się na wikipedii (angielskie wydanie) – trzeba tylko umiejętności selektywnego wyłapania wśród wielu nieistotnych informacji – te, które niczym nić Ariadny poprowadzą do wyjścia z labiryntu mylnych wniosków (ignorancji). Zatem, co będzie ważne? Poniżej zamieszczam fragmenty ze strony poświęconej zespołowi Led Zeppelin – szósty utwór z płyty Houses of the Holy. No to jazda.

 

<<<This track, as well as another song entitled „The Crunge”, was initially not taken seriously by many listeners, and some critics reserved their harshest criticism for these two arrangements. In an interview he gave in 1977, Jimmy Page referred to this negative response: I didn’t expect people not to get it. I thought it was pretty obvious. The song itself was a cross between reggae and a ’50s number, „Poor Little Fool,” Ben E. King’s things, stuff like that.

<<<Ten utwór, a także kolejny utwór zatytułowany „The Crunge”, początkowo nie był traktowany poważnie przez wielu słuchaczy, a niektórzy krytycy zastrzeżone swoją najostrzejszą krytykę dla tych dwóch rozwiązań. W wywiadzie, którego udzielił w 1977 roku, Jimmy Page, o których mowa tej negatywnej odpowiedzi: I nie oczekiwać, że ludzie nie dostać. Myślałem, że to dość oczywiste. Sama piosenka była skrzyżowaniem reggae i „numer 50s” Biednego Fool „rzeczy Ben E. King, w takich rzeczach.

 

Po drugie: ważna informacja: Kolorem czerwonym zaznaczam najważniejsze kwestie. I dalej – poniżej kolejne ważne informacje:

<<<Led Zeppelin bassist John Paul Jones has expressed his distaste for the song, suggesting that it started off as a studio joke and wasn’t thought through carefully enough. […] „D’yer Mak’er” is one of the few Led Zeppelin songs where all four members share the composer credit. The sleeve on the first album pressing also gives tribute to „Rosie and the Originals” a reference to the doo-wop influence in the song’s style.

<<< Basista zespołu Led Zeppelin John Paul Jones wyraził niechęc do tej piosenki, co sugeruje, że rozpoczła się w studio żart i nie wykonywano go zbyt starannie. „D’yer Mak’er” to jedna z niewielu piosenek zespołu Led Zeppelin, gdzie wszyscy członkowie podzielają kredyt kompozytora. Tuleja na pierwszej płycie dociskowej daje również hołd „Rosie i oryginały” odniesienie do wpływu doo wop w stylu tego utworu.

 

Po trzecie: następna ważna informacja:

<<<The name of the song is derived from an old joke, where two friends have the following exchange: „My wife’s gone to the West Indies. ” „Jamaica?” (which has a similar pronunciation as „D’you make her?”) „No, she wanted to go”. On 21 July 2005, Led Zeppelin vocalist Robert Plant discussed the song during an interview with Mike Halloran, a DJ on radio stationFM 94,9 in San Diego. During the interview, he talked about the different interpretations and pronunciations of the name of the song. The title, which appears nowhere in the lyrics, was chosen because it reflects the reggae feel of the song. Plant has said that he finds it amusing when fans completely overlook the apostrophes and naively mispronounce the title as „Dire Maker”.

<<<<Nazwa utworu pochodzi ze starego dowcipu, gdzie dwaj przyjaciele mają następującą wymianę: „Moja żona wyjechała do Indii Zachodnich „. „Jamaica?” (który ma podobną wymowę jako „D’dokonać jej?”) „Nie, ona chciała iść”. W dniu 21 lipca 2005 roku, wokalista Led Zeppelin Robert Plant omówione piosenkę podczas wywiadu z Mike Halloran, DJ w stacji radiowej FM 94,9 w San Diego Podczas rozmowy, mówił o różnych interpretacji i wymawiania nazwy utworu. Tytuł, który pojawia się nigdzie w tekście, został wybrany, ponieważ odzwierciedla atmosferę reggae utworu. Roślina powiedział, że uzna to za zabawne, gdy fani całkowicie przeoczyć apostrof i naiwnie mispronounce tytuł jako „Dire Maker”.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/D%27yer_Mak%27er

I teraz podaję linki do stron internetowych, które będą niezwykle ważne dla udokumentowania wniosków końcowych.

http://www.tekstowo.pl/piosenka,ricky_nelson,poor_little_fool.html

https://www.youtube.com/watch?v=mGKG5bDEjms

https://www.youtube.com/watch?v=Gson1KDV5VE

http://www.tekstowo.pl/piosenka,rosie__the_originals,angel_baby.html

http://londynek.net/czytelnia/article?jdnews_id=2652332

https://pl.wikipedia.org/wiki/D%27yer_Mak%27er

Po czwarte: zanim jednak przyjdzie czas na wnioski końcowe, poniżej zamieszczam ostateczny trop wiodący do wyjaśnienia zagadki:

<<<<Jest to aluzja do tzw. kawału z brodą i dlatego wywołuje u mnie uśmiech. Wam też się to podoba? Może ktoś się zastanowi, jakim cudem „do you make a…” może brzmieć jak „dżemejke”?

A no może, a to dzięki fenomenowi zwanemu „yod coalescence”. Już wyjaśniam: „yod” to nazwa litery „j” po hebrajsku (bo w fonetyce często używa się nazw liter hebrajskich), a „coalescence” to zlanie się spółgłosek w sąsiedztwie dźwięku „j”: dj, tj, sj i zj zostają wymawiane jak dż, cz, sz i ż. 

Palatalizacja spółgłosek (jak w słowach: pressure, leisure – jest tam potencjalne „jot”, porównajmy „presja” po polsku) postępuje w angielskim od 500 lat i bynajmniej nie jest zakończona. Najlepiej na przykładach. Wyciągam swoje słowniki. Jednemu z moich komentatorów już się nie podobało, że cytuję słownik z 1985 roku, a tu będzie jeszcze gorzej. Jednak stare słowniki dają nam obraz języka zastygłego, jak skamielina, w danym roku. Proszę: słownik z 1956 roku – mamy fortune z dwoma wymowami: „-czun” i „-tjun”. W słowniku z 1964 roku – mature z wymową „matjuə”, a w internecie aż trzy wymowy: „-tuə”, „-tjuə” i „-czuə”! 

Z tym, że ja mówię o zlaniu się wymowy dwóch wyrazów, co dla Polaków jest chyba tabu? Bo tradycyjna nauka to: słówko-słówko-słówko (tzw. wkuwanie słówek), a niestety w prawdziwej mowie (przynajmniej w angielskim) mówimy nawet nie słówkosłówkosłówko, ale połowę „zjadamy”: sówsówsów! 

W 1914 roku w satyrycznym magazynie „Punch” ukazał się taki rysunek: Rozmawia dwóch panów: 

A: I am a gay straw widower these days. My wife’s gone to the West Indies. 
B: Jamaica? 
A: No, she went of her own accord. 

A: Jestem wesołym (tu przestarzałe użycie słowa „gay”, obecnie oczywiście znaczy „gej”, ale nie o tym dzisiaj) słomianym wdowcem, bo żona wyjechała na Karaiby. 
B: Na Jamajkę? 
A: Nie, pojechała z własnej woli. 

Oczywiście nie ma to żadnego sensu. Ale nabierze go, gdy za „Jamaica” podstawimy „Did you make her?” (Czy ją zmusiłeś?). 

(link)- http://londynek.net/czytelnia/article?jdnews_id=2652332

Nie jest już tajemnicą, że wszystkie poprzednie „wydarzenia” opowiadały o losach – przeżyciach „brodatego mężczyzny”, dlatego też z samej tylko logiki wynikać powinien jeden podstawowy wniosek, iż także i to „wydarzenie” jest, powinno i jego dotyczyć. Zatem jakiego to wydarzenia można oczekiwać, z jakimi „kłopotami” mamy do czynienia. Zadając sobie to pytanie jeszcze zupełnie niedawno, a także i znacznie wcześniej sądziłem, iż będą, są to wydarzenia nad wyraz nieciekawe – jednak życie przynosi, przyniosło swój scenariusz – sądzę, że o wiele bardziej optymistyczny. Jednak do rzeczy.

W ostatnim cytowanym tekście wyróżniłem kolorem czerwonym najważniejszą informację, jakim jest fakt: palatalizacji spółgłosek (termin czysto naukowy związany z lingwistyką) – czyli w języku angielskim: „yod coalescence” Mając więc ten naukowy trop na uwadze, oraz wszystko to co w poprzednim wpisie zwarłem jako wniosek końcowy: <<<I to jest cała „prawda” o tych „dniach tańca” – czyli niewypowiedzianej radości z powodu powrotu „koła życia” do swego punktu wyjścia. Bezpośredni związek z Dancing Days ma inny utwór: Achilles Last Stand z siódmej płyty zespołu: Presence.>>> to nie będzie tu mowy o pomyłce jeśli powiem, iż nastąpiło „długo oczekiwane” zwerbalizowanie kontaktów głównych aktorów tego zamieszania – co można wywnioskować z poniżej zamieszczonych ich CV – ich wszystko mówiące: teksty czy „fotografie”.

O kogo chodzi? Nie jest to jeszcze zbyt dogodny moment by na to pytanie odpowiedzieć – ponieważ istotnym dopełnieniem tego wątku, który nota bene „wlecze się” od samego początku płyty, są ostatnie dwa utwory, które (szczególnie ostatni) stanowią swoistą pointę wieńczącą cały ten okres w życiu „brodatego mężczyzny”, ale by się o tym przekonać potrzebna jest odrobina cierpliwości – ciąg dalszy na pewno nastąpi.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dancing Days – czyli rok 2017 (zima) – Koło życia

5. Dancing Days

Dancing days are here again,
As the summer evenings grow.
I got my flower, I got my power,
I got a woman who knows.

I said it’s alright,
You know it’s alright,
I guess it’s all in my heart.
You’ll be my only,
My one and only,
Is that the way it should start?

Crazy ways are evident,
By the way you wearin’ your clothes.
Sippin’ booze is precedent,
As the evening starts to glow.

You know it’s alright,
I said it’s alright,
You know it’s all in my heart.
You’ll be my only,
My one and only,
Is that the way it should start?

Do Ya?

You told your mother I’d get you home,
But you didn’t say that I got no car.
I saw a lion, he was standin’ alone,
With a tadpole in a jar.

You know it’s alright,
I said it’s alright,
I guess it’s all in my heart, heart, heart.
You’ll be my only,
My one and only,
Is that the way it should start?

So dancing days are here again,
As the summer evenings grow.
You are my flower, you are my power,
You are my woman who knows.

5. Dancing Days

Dni tańca nadeszły znów
Wraz z wieczorami lata
Mam swój kwiat, mam swoją moc
I kobietę mam, która wie

Ref.
Wiesz, że to dobrze
Mówię, że dobrze
Ty wiesz, że wszystko jest w moim sercu
Ty będziesz moją jedną jedyną
Czy tak powinno się to zaczynać?

Widać, że lubisz szaleństwo
W sposobie, w jaki się ubierasz
Najpierw byliśmy chwilę na gazie
Teraz wieczór swój blask rozpościera.

Ref.
Wiesz…

Powiedziałem twojej mamie, że do domu cię odwiozę
Ale nie powiedziałem jej, że nie mam żadnego auta
Widziałem lwa, który samotnie sobie stał
W słoiku tylko kijankę miał.

Ref.:
Wiesz…

Dni tańca nadeszły znów
Wraz z wieczorami lata
Ty jesteś moim kwiatem, ty jesteś moją mocą
Ty jesteś moją kobietą, która wie.

Ref.
Wiesz…

 

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,dancing_days.html

Piąty utwór zespołu Led Zeppelin – jest przełomowego znaczenia tak całej płyty, jak i, co należy podkreślić, dla wszystkiego tego co już wiemy o poczynaniach brodatego mężczyzny – autora książki Gloria Olivae, dlatego też fakt ten postanowiłem podkreślić zaznaczając kolorem zielonym cały tekst. Jak to już wielokrotnie wcześniej bywało, tak też i tym razem by rozwikłać złożoność zagadnienia posłużę się podpowiedzią zaczerpniętą u samego źródła – czyli z ogólnie dostępnej biografii zespołu.

 

Dancing Days – utwór angielskiego zespołu rockowego Led Zeppelin albumu Houses of the Holy z roku 1973, nagrany w Stargroves w 1972 roku. Inżynier dźwięku Eddie Kramer mówił podobno, że muzycy zaczęli tańczyć na trawniku ze szczęścia podczas odtwarzania tego utworu – taka była ich satysfakcja z nagrania „Dancing Days”. Riff otwierający, który trwa do 17 sekundy, jest dość znany i jest często używany przez stacje radiowe i program VH1 Classic.

 

(link)- https://pl.wikipedia.org/wiki/Dancing_Days

Cóż takiego wyjątkowego jest w tym utworze, że aż do tego stopnia uradował on członków zespołu i spowodował asumpt do tak spontanicznej zabawy – uświetnienia tym niezapomnianej chwili? Wszystkie poprzednie utwory zamieszczone na tej płycie odnoszą się do „osobistych” przeżyć brodatego mężczyzny – czyli najistotniejszego podmiotu lirycznego, jakim jest autor książki Gloria Olivae. Także i ten odnosi się bezpośrednio do osoby, o której mowa w tym utworze – jest to zapis jego aktualnej sytuacji w jakiej się on znajduje, jest to informacja o jego aktualnym stanie psychofizycznym jaki on aktualnie odczuwa. Jest to związane z jego przeżyciami i emocjami zupełnie już prywatnymi.

Otóż ni mniej, ni więcej, w jego życiu nastąpiła tak „radosna chwila, że jego emocje „eksplodowały”, a jednym z najłatwiejszych sposobów na „rozładowanie” emocji jest muzyka i jej najpiękniejsza emanacja – taniec. Tak jak członkowie zespołu z całego serca „radują się” – tak też i nasz brodaty mężczyzna przeżywa, przeżywał momenty nieopanowanej „radości”. Nie wdając się w szczegóły, choć jestem o tym przekonany, związane są, były z tym wszystkim o czym już pisałem na ten temat przy okazji dekodowania pierwszego utworu czwartej płyty zespołu Led Zeppelin: Black Dog – chodzi mi konkretnie o jego łagodniejszą, bardziej osobisto – emocjonalą wersją.

I to jest cała „prawda” o tych „dniach tańca” – czyli niewypowiedzianej radości z powodu powrotu „koła życia” do swego punktu wyjścia. Cokolwiek w tym momencie bym nie napisał, to i tak słowami tych wszystkich „porywów” emocji jakie stały się udziałem „podmiotu lirycznego” nie da się zwerbalizować, zatem na tym poprzestanę. Bezpośredni związek z Dancing Days ma inny utwór: Achilles Last Stand z siódmej płyty zespołu: Presence – ale to już zupełnie inna historia, na inny czas. Nota bene: jest to tak symbolicznie znaczący utwór, iż już teraz, w tym momencie, warto do niego sięgnąć by choć trochę uzmysłowić sobie jak bardzo „radosnym” utworem jest Dancing Days.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Houses of the Holy – Podsumowanie

Jak już wcześniej wspomniałem: wszystkie utwory z piątej płyty zespołu Led Zeppelin –Houses of the Holy opowiadają o przyszłych, kolejnych wydarzeniach z historii życia „brodatego mężczyzny”. Kogo personifikuje ten „brodacz” – była o tym już mowa. Po trzecim utworze z tej płyty, na pewien czas nie zamieszczałem dokładnej egzegezy następnych utworów – a to z tego powodu, iż sam do końca nie byłem ich pewien. Teraz już po spełnieniu się ich prekognicji, tym łatwiej – bo bez cienia wątpliwości oraz bez obaw o pomyłkę, mogę pozostałe utwory zespołu zamieścić z zaległym „tłumaczeniem”. W kolejnych wpisach postaram się nadrobić zaległości.

Houses of the Holy

1. The Song Remains the Same – czyli rok 2016 (początek roku)

2. The Rain Song – czyli rok 2016 (wiosna)

3. Over the Hills and Far Away – czyli rok 2016 (lato)

4. The Crunge – czyli rok 2016 (jesień)

5. Dancing Days – czyli rok 2016 2016/17 (zima) – Koło życia

6. D’yer Mak’er – czyli rok 2017 (zima)

7. No Quarter – czyli rok 2017 (Autobiografia)

8. Ocean – czyli rok 2017 (zima)

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

D’yer Mak’er – czyli rok 2017 (zima)

 

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dancing Days – czyli rok 2016/17 (zima)

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Wszystko zależy od Ciebie

Achilles Last Stand

It was an April morning when they told us we should go 
As I turn to you, you smiled at me 
How could we say no? 

With all the fun to have, to live the dreams we always had 
Oh, the songs to sing, when we at last return again 

Sending off a glancing kiss, to those who claim they know 
Below the streets that steam and hiss, 
The devil’s in his hole 

Oh to sail away, To sandy lands and other days 
Oh to touch the dream, Hides inside and never seen. 

Into the sun the south the north, at last the birds have flown 
The shackles of commitment fell, In pieces on the ground 

Oh to ride the wind, To tread the air above the din 
Oh to laugh aloud, Dancing as we fought the crowd 

To seek the man whose pointing hand, The giant step unfolds 
With guidance from the curving path, That churns up into stone 

If one bell should ring, in celebration for a king 
So fast the heart should beat, As proud the head with heavy feet. 

Days went by when you and I, bathed in eternal summers glow 
As far away and distant, Our mutual child did grow 

Oh the sweet refrain, Soothes the soul and calms the pain 
Oh Albion remains, sleeping now to rise again 

Wandering & wandering, What place to rest the search 
The mighty arms of Atlas, Hold the heavens from the earth 

The mighty arms of Atlas, Hold the heavens from the earth 
From the earth… 

I know the way, know the way, know the way, know the way (X2) 

Oh the mighty arms of Atlas, Hold the heavens from the earth.

.

Ostatnia walka Achillesa

Był kwietniowy poranek gdy rzekli do nas, iż powinniśmy ruszać
A kiedy odwróciłem się do ciebie, ty uśmiechnęłaś się do mnie
Jak mogliśmy odmówić?

Ta cała zabawa która na nas czekała, żyliśmy marzeniami, które mieliśmy od zawsze
Pieśni które śpiewaliśmy, kiedy wreszcie powróciliśmy do domów 

Posyłając przelotne pocałunki, tym, którzy twierdzą że wiedzą
Pod ulicami, gdzie para i syk 
Diabeł żyje w swojej norze

Oh, by pożeglować prosto do piaszczystych krain i innych dni
Oh, by dotknąć snu, ukrytego wewnątrz i nigdy nie ujrzonego 

W słońcu, na południu i północy, gdzie w końcu przyleciały ptaki,
Kajdany zobowiązań spadły na ziemię, rozbite na kawałki

Och, osiodłać wiatr, przemierzać przestworza ponad zgiełkiem,
Och, zaśmiać się głośno, gdy tańcząc walczymy z tłumem

Poszukując człowieka wskazującego ręką, olbrzymi krok naprzód
Prowadzeni z krzywej ścieżki, co obraca się w kamień

Jeśli jeden dzwon zabrzmi ku chwale króla 
Serce powinno bić tak szybko, jak dumna głowa z ciężkimi stopami

Nasze dni minęły gdy ja i ty, kąpaliśmy się w wiecznych letnich poświatach
Tak daleko stąd, nasze wspólne dziecko dorosło

Och, ten słodki refren, Koi duszę i uśmierza ból
Och, Albion pozostaje, teraz śpi by powstać znów

Wędrujemy i wędrujemy, które miejsce pozwoli nam odpocząc od szukania
Potężne ramiona Atlasa, podtrzymują niebiosa nad Ziemią

Potężne ramiona Atlasa, podtrzymują niebiosa nad Ziemią
Ponad Ziemią

Znam drogę, znam drogę, znam drogę, znam drogę
Znam drogę, znam drogę, znam drogę, znam drogę, 

Och, Potężne ramiona Atlasa, podtrzymują niebosa nad Ziemią

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,achilles_last_stand.html

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

The Crunge – czyli rok 2016 (jesień)

4. The Crunge

I wanna tell you bout my good thing
I ain’t disclosing no names but–
He sure is a good friend and!
I ain’t gonna tell you where he comes from, no!
If I tell you you wont come again! Hey!
I ain’t gonna tell you nothin but I do will, but I know, yeah! 

I should do but I know now let me tell you bout my girl: 
Open up a newspaper and what do I see? Ahh, ah
See my girl, ah, looking at me
Ooh, And when she walks, Ooh, lemme tell ya:
She walks and when she talks, she talks and
When she looks at me in the eye
She’s my baby lord I wanna make her mine
Tell me baby what you want me to do!
You want me to love you, love some other man too?
Ain’t gonna call me Mr. pitiful, no!
I don’t need no respect from nobody… 

I ain’t gonna tell you nothing I ain’t gonna no more, no!
She’s my baby let me tell you that I love her so and
And! She’s the woman I really wanna love
And let me tell you more, oooh!
She’s my baby she lives next door
She’s the one a woman the one a woman that I know.
I ain’t gonna… tell you one thing that you really ought to know ooh!
She’s my lover baby and I love her so and
She’s the one that really makes me whirl and twirl!
And she’s the kind of lover that makes me me fill the whole world and
She’s the one who really makes me jump and shout, ooh!
She’s the kind of girl–I know what it’s all about!
Take it take it 

Excuse me
Oh will you excuse me
I’m just trying to find the bridge… Has anybody seen the bridge? 

(Have you seen the bridge?)
I ain’t seen the bridge!

 

The Crunge

Chciałbym opowiedzieć wam o czymś wspaniałym
Nie będę używał nazwisk –
Ale ona jest dobrym przyjacielem
Nie powiem ci skąd ona jest
Gdybym ci powiedział, nie przyszedłbyś tu więcej
Nie powiem ci, co powinienem zrobić
A teraz pozwolisz, że opowiem ci o mojej dziewczynie,
Otwieram gazetę i co widzę
Widzę moją dziewczynę patrzącą się na mnie i kiedy ona chodzi,
Ona chodzi i kiedy ona mówi, ona mówi
I kiedy tylko w oczy mi popatrzy, jest moją maleńką
Chcę żeby była moja, powiedz mi mała,
Co chcesz żebym zrobił
Czy chcesz żebym cię kochał,
Gdy innego faceta kochasz też
Nie nazywajcie mnie panem Pitiful
Nie, ja nie potrzebuję szacunku od nikogo,nie

Ja nie powiem wam żadnych tajemnic
Nie powiem wam nic więcej
Ona jest moją maleńką, tylko wam powiem, jak bardzo ją kocham
I ona jest kobietą, którą naprawdę pragnę kochać
I pozwólcie mi powiedzieć więcej: ona jest moim skarbem
Mieszka tuż obok
Ona jest jedyną kobietą, jedyną kobietą, jaką znam
Wiem, że nie powiem wam tej jedynej rzeczy,
Którą właściwie powinniście wiedzieć,
Ona jest moją i kocham ją bardzo
To ona sprawia, że kręci mi się w głowie
I to ona posiada tę miłość,która potrafi wypełnić świat
Ona jest taką dziewczyną, że chce mi się skakać i krzyczeć
Ona jest taką dziewczyną, która mówi mi
O co w tym wszystkim chodzi

Przepraszam
Och, czy mogę przeprosić
Próbuję odnaleźć most… Czy ktoś tu widział most?

(Czy widziałeś most?)
Nie widziałem żadnego mostu!

 

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,the_crunge.html

 

Dla przypomnienia poprzednie tytuły piosenek piątej płyty zespołu Led Zeppelin Houses of the Holy:

The Song Remains the Same – czyli rok 2016 (początek roku)

The Rain Song – czyli rok 2016 (wiosna)

Over the Hills and Far Away – czyli rok 2016 (lato)

 

Najpierw mały wstęp. Główną postacią – podmiotem lirycznym poprzedniej, czwartej płyty zespołu Led Zeppelin, jak również i tej aktualnie omawianej – Houses of the Holy, jest brodaty mężczyzna. Wpis z dnia 21 kwietnia 2016 roku dokładnie tłumaczy kim jest ta „tajemnicza” postać. (link)- http://gloriaolivae.pl/?p=3172

Jest nią autor książki Gloria olivae.

Dalsze tkwienie w domysłach czy też posługiwanie się wyszukiwanymi porównaniami, na dłuższą metę może było by i sensowne, ale w zaistniałej sytuacji, (o której poniżej), mąciło by to tylko klarowność narracji – sens tego wszystkiego co wszystkie następne utwory zespołu mają sobą do przekazania.

Tym co spowodowało tą moją decyzję jest sposób w jaki Robert Plant wykonuje utwór The Crunge. Ten dziwny i jedyny w całej dyskografii zespołu nienaturalnie zmodyfikowany wokal, ma na celu „dubbingowanie” wypowiedzi brodatego mężczyzny. Bardziej zrozumiale – użycza mu głosu, by tym sposobem nadać temu wszystkiemu pozór autentycznej, autorskiej wypowiedzi. Jak nie trudno zauważyć wszystkie przeżycia i odczucia brodatego mężczyzny opisywane są w pierwszej osobie. Tak też jest i w tym przypadku, co w połączeniu z zabiegiem modyfikacji wokalu nadaje tej piosence dodatkowych walorów emocjonalnej wiwisekcji.

W oficjalnych informacjach i powszechnej opinii nienaturalny wokal Roberta Planta nawiązuje jakoby do głosu Jamesa Browna. Ma się to nijak do prawdy, podobnie jak kwestia mostu – z ostatnich kilku wersów utworu.

This song is a play on James Brown’s style of funk in the same way that”D’yer Mak’er” (which it backed on a single release) experiments with reggae. [Since most of Brown’s earlier studio recordings were done live with almost no rehearsal time, he often gave directions to the band in-song e.g. „take it to the bridge” – the bridge of the song. Robert Plant pays tribute to this at the end by asking „Where’s that confounded bridge?” (spoken, just as the song finishes abruptly since the song doesn’t contain a bridge).”

„Ta piosenka jest grą w stylu Jamesa Browna funku w taki sam sposób, że” D’yer Mak’er „(które wsparte na jednym wydaniu) eksperymenty z reggae. [Ponieważ większość wcześniejszych nagrań studyjnych Browna zostały wykonane na żywo z prawie żadnym czasie prób, często dał wskazówki do zespołu w-utworze np „Wziąć go do mostu” – most utworu. Robert Plant hołd tym na końcu, pytając „Gdzie ten przeklęty most?” (W mowie, jak piosenka kończy się gwałtownie, ponieważ ta piosenka nie zawiera mostek).”

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/The_Crunge

 

Prawidłowe zinterpretowanie ostatniego fragmentu utworu – ostatnich kilku wersów, jest na tyle istotne by lepiej się temu przyjrzeć. Zamieszczony powyżej tekst piosenki nie jest zbyt dokładny, więc rzeczony fragment podaję jeszcze raz, tym razem w innej, bardziej zbliżonej do oryginału, wersji – począwszy od minuty 2.56 do końca.

Excuse me
Oh will you excuse me
I’m just trying to find the bridge… Has anybody seen the bridge?

(Have you seen the bridge?)
I ain’t seen the bridge!

(Where’s that confounded bridge?)[spoken by Robert Plant]

(link)- http://www.azlyrics.com/lyrics/ledzeppelin/thecrunge.html

 

Kwestia prawidłowego zinterpretowania symboliki „mostu” z utworu The Crunge nie jest aż tak trudna jakby się to mogło wydawać. Każdy uważny czytelnik tego bloga sam może sobie z tym łatwo poradzić – odpowiedzi należy szukać w moich początkowych wpisach z listopada i grudnia 2013 roku: Dylatacja czasu – czyli „przepowiednie” Nostradamusa. , Nośnik informacji.Sposób przesyłu.

(linki)- http://gloriaolivae.pl/?m=201311 http://gloriaolivae.pl/?m=201312

 

To jest właśnie ten „most” – czyli swoiste modus vivendi połączenia, porozumiewania się. Kogo z kim? Lektura bloga na to pytanie również daje odpowiedź. Nie jest to miejsce, ani czas by to powtarzać. Zresztą jeśliby trzymać się sensu tekstu The Crunge to chciałbym opowiedzieć wam o czymś wspaniałym  ale nie o wszystkim nawet i mnie wiadomo – i tu właśnie kłania się kwestia „mostu”. Nie wszystko można (należy) wiedzieć, nie o wszystkim można (należy) mówić.

Chciałbym opowiedzieć wam o czymś wspaniałym Nie będę używał nazwisk – Ale ona jest dobrym przyjacielem Nie powiem ci skąd ona jest Gdybym ci powiedział, nie przyszedłbyś tu więcej Nie powiem ci, co powinienem zrobić.

Kolejna sprawa – następny wers utworu: A teraz pozwolisz, że opowiem ci o mojej dziewczynie. Podmiotem lirycznym zdecydowanej większości tekstów piosenek zespołu Led Zeppelin jest wyimaginowana, czy to dziewczyna, czy też ukochana kobieta, do której, lub o której wokalista – Robert Plant śpiewa. Jak to już wspominałem jest to tylko celowo zastosowana przenośnia, celowo zantropomorfizowany kod, za pomocą którego niewtajemniczony i niczego nieświadomy odbiorca artystycznych przeżyć – sądzi i sądzić powinien, iż są to tylko rockowe kawałki do posłuchania.

Rzecz jest jednak daleko bardziej istotna niż to by się mogło wydawać. Nie jest to tyko produkt rockowego zespołu, a zakodowana wiedza podobnego znaczenia co wszystkie inne zamieszczone na tym blogu tematy główne: Nostradamus, Manuskrypt Voynicha, Książka Gloria Olivae, czy też Lost book of Nostradamus. Przykłady wiedzy jaka zawarta jest w tych dziełach nawiązują w swojej istocie do wiedzy zawartej w twórczości zespołu Led Zeppelin i jestem o tym przekonany, że tak jak w tamtych przypadkach, w odpowiednim ku temu czasie, cała wiedza zawarta w okładkach płyt i w tekstach piosenek, rozbłyśnie w końcu całą ferią rozkodowanych już znaczeń i potwierdzi to o czym powinno być wiadomo.

Na koniec jeszcze jedno – tytuł piosenki The Crunge. Najpierw definicja z Urban Dictionary (link)- http://www.urbandictionary.com/define.php?term=Crunge

Crunge n. (crunnj) the transformation twitch when going from sober to stoned

Dude I hit that blunt once and it was instant crunge

 

Tytuł odnosi się bezpośrednio do osoby, o której mowa w tym utworze – jest to zapis jego aktualnej sytuacji w jakiej się on znajduje, jest to informacja o jego aktualnym stanie psychofizycznym jaki on aktualnie odczuwa. I nie dotyczy to tylko tematów związanych z blogiem, ale co ciekawe, także z jego przeżyciami i emocjami zupełnie już prywatnymi.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Over the Hills and Far Away – czyli rok 2016 (lato)

Led Zeppelin I

1. Good Times Bad Times – czyli powstanie i ewolucja Układu Słonecznego

2. Babe I’m Gonna Leave You – czyli powstanie Księżyca

3. You Shook Me – czyli Hadeik

4. Dazed and Confused – czyli powstanie i ewolucja życia na Ziemi

5. Your Time Is Gonna Come – czyli okres panowania dinozaurów

6. Black Mountain Side – czyli zagłada dinozaurów

7. Communication Breakdown – czyli szybkie zróżnicowanie ssaków

8. I Can’t Quit You Baby – czyli Antropogeneza

9. How Many More Times – czyli Księga Rodzaju

Led Zeppelin II

1. Whole Lotta Love – czyli byt transcendentny

2. What Is and What Should Never Be – czyli zbyt wiele naraz

3. The Lemon Song – czyli skutki nadmiernej ciekawości

4. Thank You – czyli poświęcenie i trud

5. Heartbreaker – czyli Judaizm

6. Living Loving Maid (She’s Just a Woman) – czyli Chrześcijaństwo

7. Ramble On – czyli Islam

8. Moby Dick – czyli średniowieczna masakra

9. Bring It On Home – czyli Nowy Świat czarnych niewolników

Led Zeppelin III

1. Immigrant Song – czyli Odkrycie Ameryki

2. Friends – czyli pionierzy Dzikiego Zachodu

3. Celebration Day – czyli Deklaracja Niepodległości

4. Since I’ve Been Loving You – czyli etos pracy, wytrwałości i oszczędności

5. Out on the Tiles – czyli wyjście z cienia na polityczne salony

6. Gallows Pole – czyli zasłużony koniec nikczemnych czynów

7. Tangerine – czyli Hiroszima i Nagasaki

8. That’s the Way – czyli za żelazną kurtyną

9. Bron-Y-Aur Stomp – czyli koniec z dyskryminacją rasową

10. Hats off to (roy) Harper – czyli długi marsz do wolności

Led Zeppelin IV

1. Black Dog – czyli rok 1978

2. Rock and Roll – czyli lata 1979 – 1999

3. The Battle of Evermore – czyli lata 1999 – 2004

4. Stairway to Heaven – czyli rok 2004

5. Misty Mountain Hop – czyli lata 2004 – 2005

6. Four Sticks – czyli lata 1998, 2006 – 2008

7. Going to California – czyli rok 2009

8. When the Levee Breaks – czyli lata 2010 – 2015

Houses of the Holy

1. The Song Remains the Same – czyli rok 2016 (początek roku)

2. The Rain Song – czyli rok 2016 (wiosna)

 

3. Over the Hills and Far Away

Hey lady–you got the love I need
Maybe more than enough.
Oh Darling… walk a while with me
You’ve got so much… 

Many have I loved – Many times been bitten
Many times I’ve gazed along the open road. 

Many times I’ve lied – Many times I’ve listened
Many times I’ve wondered how much there is to know. 

Many dreams come true and some have silver linings
I live for my dream and a pocketful of gold. 

Mellow is the man who knows what he’s been missing
Many many men can’t see the open road. 

Many is a word that only leaves you guessing
Guessing ’bout a thing you really ought to know, ooh!
You really ought to know…

 

Ponad Wzgórzami I Dalej

O, pani – ty masz miłość, której ja potrzebuję
Och możliwe – za dużo aż
Och kochanie, kochanie przejdźmy się na chwilę –
Och masz jej aż tyle.

Wiele kochałem
Wiele razy cierpiałem
Wiele razy patrzyłem
W otwarte drogi.

Wiele razy kłamałem
Wiele razy słuchałem
Wiele razy się zastanawiałem
Ile jeszcze można wiedzieć.

Wiele snów się spełnia,
A niektóre mają nawet srebrne wnętrze
Ja żyję dla mojego snu
I garstki złota.

Dojrzały jest ten,
Kto wie, co utracił.
Wielu, wielu ludzi
Nie widzi otwartych dróg.

Wiele to słowo,
Które jest dla nas zagadką.
Tak dużo zgadywania
Tego co powinno być znane
Tego co powinno być znane.

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,over_the_hills_and_far_away.html

 

Jak już wcześniej wspomniałem: wszystkie utwory z piątej płyty zespołu Led Zeppelin – Houses of the Holy opowiadają o przyszłych, kolejnych wydarzeniach z historii życia „brodatego mężczyzny”.

Po czasie bezczynności w ckliwej „brei” – (The Rain Song), nadchodzi czas na działanie – (Over the Hills and Far Away). No tak, ale czy jest to aktywne działanie ze strony głównego bohatera – „brodatego mężczyzny”, czy raczej wyczekiwanie na jakiś konkretny krok ze strony jego interlokutora?

Pierwszy wers piosenki jednoznacznie ukierunkowuje: you got the love I need. Z pewnością nie o miłość bynajmniej tu chodzi, a o konkretne działanie. Zaznaczone kolorem zielonym ostatnie wersy utworu tłumaczą powody, dla których owe działanie jest tak niezbędne. A co w środkowej części utworu? Więcej na ten temat ma do powiedzenia Robert Plant:

In singing the song live in 1973 and later concerts, Plant often substituted the opening lyrics of the second verse („Many have I loved, many times been bitten”) with the opening lyrics of the third verse („Many times I’ve lied, many times I’ve listened”). He also commonly followed the words „pocket-full of gold” with „Acapulco Gold” (a type of marijuana), as can be heard on the live album  How the Ewst Was Won. Also, at concerts guitarist Jimmy Page performed an extended guitar solo, which essentially consisted of the rhythm and lead guitar parts of the album version split into two separate pieces. This extended solo made the live renditions last seven minutes or more.

(link) – https://en.wikipedia.org/wiki/Over_the_Hills_and_Far_Away_(Led_Zeppelin_

song)#cite_note-Many.2C_Many_Times-7

Na koniec – klucz do rozszyfrowania całego utworu: począwszy od minuty 3:55 do końca, w instrumentalnym jego fragmencie usłyszeć można bardzo oryginalne dźwięki, które swoją charakterystyką kojarzą mi się z grą na karylionie – Carillion (kuranty).

Carillion powstał w XVI wieku we Flandrii. Największe skupiska tych historycznych instrumentów można spotkać w Belgii, Holandii oraz w północnych Francji i Niemczech.

(link)- https://www.youtube.com/watch?v=0K_f9nAJcHo

 

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Coda – czyli podsumowanie

Coda

1. We’re Gonna Groove – czyli Led Zeppelin I

2. Poor Tom – czyli Led Zeppelin II

3. I Can’t You Baby – czyli Led Zeppelin III

4. Walter’s Walk – czyli Led Zeppelin IV

5. Ozone Baby – czyli Houses of the Holy

6. Darlene – czyli Physical Graffiti

7. Bonzo’s Montreux – czyli Presence

8. Wearing and Tearing – czyli In Through the Out Door

CD rok 1993

9. Baby Come On Home – czyli Wielki Powrót (Wielki Wybuch)

10. Travelling Riverside Blus – czyli Ewolucja i Nauka

11. White Summer – czyli „our wedding day”

12. Hey Hey What Can I Do – czyli koniec?

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Hey Hey What Can I Do – czyli koniec?

4. Hey Hey What Can I Do

Wanna tell you about the girl I love
My she looks so fine
She’s the only one that I been dreamin’ of
Maybe someday she will be all mine
I wanna tell her that I love her so
I thrill with her every touch
I need to tell her she’s the only one I really love

I got a woman, wanna ball all day
I got a woman, she won’t be true, no
I got a woman, stay drunk all the time
I said I got a little woman and she won’t be true 

Sunday morning when we go down to church
See the menfolk standin’ in line
I said they come to pray to the Lord
With my little girl, looks so fine
In the evening when the sun is sinkin’ low
Everybody’s with the one they love
I walk the town, Keep a-searchin’ all around
Lookin’ for my street corner girl 

I got a woman, wanna ball all day
I got a woman, she won’t be true, no no
I got a woman, stay drunk all the time
I said I got a little woman and she won’t be true 

In the bars, with the men who play guitars
Singin’, drinkin’ and rememberin’ the times
My little lover does a midnight shift
She followed around all the time
I guess there’s just one thing a-left for me to do
Gonna pack my bags and move on my way
Cause I got a worried mind
Sharin’ what I thought was mine
Gonna leave her where the guitars play 

I got a woman, she won’t be true, no no
I got a woman, wanna ball all day
I got a woman, stay drunk all the time
I got a little woman and she won’t be true 

(Hey hey what can I do) 

I said she won’t be true 

(Hey Hey, What can I say?) 

Hey hey, what can I do
I got a woman, she won’t be true
Lord, hear what I say
I got a woman, wanna ball all day

Hej Hej, cóż ja mogę zrobić

Chcę wam opowiedzieć o dziewczynie, którą kocham
Ależ ona jest cudna!
Jest tą jedyną, o której śniłem
Może któregoś dnie będzie tylko moja

Chcę jej powiedzieć, że tak bardzo ją kocham
Drżę, gdy tylko mnie muśnie
Muszę jej powiedzieć, że jest jedyną, którą kocham

*Refren
Mam swoją kobietę, chcę balować cały dzień
Mam swoją kobietę, lecz ona mnie okłamuje
Mam swoją kobietę, cały czas jestem zalany
Mówię wam, mam swoją kobietę, a ona mnie okłamuje

W niedzielny ranek, gdy idziemy przez kościół
Patrzę, jak faceci ustawiają się sznureczkiem
Mówią, że przychodzą modlić się do Boga
Ale moja malutka wygląda tak ślicznie

A wieczorem, gdy słońce zachodzi
I wszyscy są ze swoimi ukochanymi
Idę przez miasto szukając wszędzie
Mojej dziewczyny, która wystaje na rogu

*Refren
Mam swoją kobietę, chcę balować cały dzień
Mam swoją kobietę, lecz ona mnie okłamuje
Mam swoją kobietę, cały czas jestem zalany
Mówię wam, mam swoją kobietę, a ona mnie okłamuje

A w barach gdzie mężczyźni grają na gitarach
Popijają i wspominają miłe chwile
Moja maleńka pracuje na nocną zmianę
Cały czas tam się kręci

Zostało mi już chyba tylko jedno
Muszę spakować rzeczy i ruszyć w drogę
Bo martwi mnie to, że muszę się dzielić tym co moje
Opuszczę ją, gdy zagrają gitary

*Refren
Mam swoją kobietę, chcę balować cały dzień
Mam swoją kobietę, lecz ona mnie okłamuje
Mam swoją kobietę, cały czas jestem zalany
Mówię wam, mam swoją kobietę, a ona mnie okłamuje

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,hey_hey_what_can_i_do.html

 

Ostatni utwór z bonusowej płyty kompaktowej Coda z 1993 roku – jest zakodowaną informacją o ostatnim akordzie istnienia biologicznego życia na naszej planecie, jak i istnienia całego wszechświata w ogóle (kolaps – czyli zapadanie się całej materii i energii wraz z promieniowaniem, z powrotem ku centrum).

Fragmenty tekstu zaznaczone kolorem zielonym w poetycki sposób nawiązują do tego nieuniknionego końca. Ale bez obaw, ten koniec będzie zarazem początkiem nowego, przyszłego istnienia. Będzie to tylko i aż część (połowa) cyklicznego procesu powstawania i zapadania się wszechświata. I w tym właśnie tkwi cała tajemnica dodatkowych czterech utworów zamieszczonych na płycie Coda.

Czwarta ćwiartka (pierwsza część negatywnej strony Megacyklu) diagramu ofitów (ophites) – to czas kiedy życie (I need to tell her she’s the only one I really love) będzie miało swój kres: przejdziemy przez Gehennę i spadniemy do Tartaru (Gonna pack my bags and move on my way).

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

White Summer – czyli „our wedding day”

3. White Summer / Black Mountain Side

Tytuł tego instrumentalnego utworu (White Summer) jest słowem-kluczem, który niczym nić Ariadny wiedzie do wyjścia z labiryntu niewiedzy. Jest to zakodowana informacja o kobiecym stroju: letniej białej sukience – „white summer dress”, czyli stroju weselnym panny młodej, ale by dojść do tego wniosku, należy rzecz rozpatrzeć od początku – od tekstu źródłowego.

„White Summer” is a guitar instrumental by English rock guitarist Jimmy Page, which incorporates Indian and Arabic musical influences. It was initially recorded and performed with the Yardbirds and later included in many Led Zeppelin concerts. According to biographer Keith Shadwick, it is based on an old Irish folk song, „specifically derived from „She Moved Through the Fair” in the 1963 version by [Davy] Graham, which he in turn credited to Padraic Colum”.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/White_Summer

.

Kolejny cytat:

„She Moved Through the Fair” (or „She Moves Through the Fair”) is a traditional Irish folk song, which exists in a number of versions and has been recorded many times.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/She_Moved_Through_the_Fair

.

No i wreszcie tekst piosenkiShe Moved Through the Fair”  

My young love said to me, my mother won´t mind
And my father won´t slight you for your lack of kine,
And she stepped away from me and this she did say,
It will not be long love ´til our wedding day.

She stepped away from me and she moved through the fair,
And fondly I watched her move here and move there,
Then she went her way homeward with one star awake,
As the swan in the evening moves over the lake.

The people were saying no two were e´er wed,
But one has a sorrow that never was said,
And I smiled as she passed with her goods and her gear,
And that was the last that I saw of my dear.

I dreamt it last night that my young love came in,
So softly she entered her feet made no din,
She came close beside me and this she did say,
It will not be long love ´til our wedding day.

 

Moja młoda ukochana powiedziała mi: „Moja matka nie będzie przeciwna,
A mój ojciec nie zlekceważy cię z powodu braku majątku*”
I oddaliła się ode mnie i oto co powiedziała:
„Nie minie dużo czasu, kochany, do dnia naszego ślubu.”

Oddaliła się ode mnie i poszła przez targ
A ja czule ją obserwowałem przemieszczającą się z miejsca na miejsce
A potem wróciła do domu, gdy pojawiła się pierwsza gwiazda na niebie
Jak łabędź, który wieczorem pływa po jeziorze.

Ludzie mówili, nie ma dwojga, nie pobrali się
Jedno zostało ze smutkiem, którego nigdy nie powiedziano
I śmiałem się, gdy przechodziła ze swoim towarem
I to był ostatni raz kiedy widziałem moją drogą

Ostatniej nocy śniłem, że moja ukochana przyszła do mnie,
Tak cicho weszła, jej stopy nie zrobiły żadnego hałasu
Podeszła blisko do mnie i oto co powiedziała:
„Nie minie dużo czasu, kochany, do dnia naszego ślubu.”

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,king_s_singers,she_moved_through_the_fair.html

.

Czas na konkluzję. Wszystkie powyżej przedstawione przesłanki skłaniają mnie do stwierdzenia, iż utwór instrumentalny White Summer, którego inspiracją jest ludowa piosenka She Moved Through the Fair, mówiąca o obietnicy spełnienia przyrzeczenia – ślubu pary narzeczonych, tożsamy jest z tym co w swojej gnozie koduje trzecia ćwiartka drugiej części pozytywnej strony Megacyklu – czyli Prunikos.

Jest to ta sama „alotropowa” wersja opowieści o życiu, przemijaniu i powrocie (spotkaniu), jaką reprezentują sobą wszystkie starożytne mitologie i misteria. Miejsce usytuowania tego instrumentalnego utworu jest jeszcze jednym dowodem na przemyślane działanie producenta tego jak i wszystkich pozostałych albumów zespołu.

Trzecia ćwiartka (druga część pozytywnej strony Megacyklu) diagramu ofitów (ophites) – czyli najpiękniejsza i najbardziej oczekiwana chwila kiedy to spotkają się ci, którzy odeszli i odejdą, z tymi, którzy byli i będą – symbolizuje miejsce i czas spełnienia.

Pierwszy wers drugiej zwrotki: She stepped away from me and she moved through the fair tłumaczony jest: Oddaliła się ode mnie i poszła przez targ. Jednakowoż, biorąc za bardziej prawdopodobny powyżej przedstawiony zbiór przesłanek, bardziej zasadnym wydaje się być tlumaczenie tego jako: Oddaliła się ode mnie i przeniosła się za pośrednictwem sprawiedliwego.

Gdzie się oddaliła i za czyją to przyczyną – za czyim pośrednictwem? W tym właśnie tkwi istota tego utworu.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Travelling Riverside Blus – czyli Ewolucja i Nauka

2. Travelling Riverside Blus

Asked sweet mama, Let me be her kid
She said, „You might get hurt if you don’t keep it hid” 

Well I know my baby, If I see her in the dark
I said I know my rider, If I see her in the dark 

Now, I goin’ to Rosedale, Take my rider by my side
Still barrelhouse, If it’s on the riverside, yeah
I know my baby, Lord, I said, „is really sloppy drunk”
I know my mama, Lord, a brownskin, but she ain’t no plum 

See my baby, tell her, Tell her hurry home
Had no lovin’, since my baby been gone
See my baby, Tell hurry on home
I ain’t had, Lord, my right mind, Since my rider’s been gone 

Hey, she promises, She’s my rider
I wanna tell you, She’s my rider
I know you’re mine, She’s my rider
She ain’t but sixteen, But she’s my rider 

I’m goin’ to Rosedale, Take my rider by side
Anybody argue with me man, I’ll keep them satisfied
Well, see my baby, tell her, Tell her the shape I’m in
Ain’t had no lovin’, Lord, since you know when 

Spoken: Why don’t you come into my kitchen 

She’s a kindhearted lady. She studies evil all the time
She’s a kindhearted woman. She studies evil all the time 

Squeeze my lemon ’til the juice runs down my leg
Squeeze it so hard, I’ll fall right out of bed
Squeeze my lemon, ’til the juice runs down my leg 

Spoken: I wonder if you know what I’m talkin’ about 

Oh, but the way that you squeeze it girl
I swear I’m gonna fall right out of bed 

She’s a good rider
She’s my kindhearted lady
I’m gonna take my rider by my side
I said her front teeth are lined with gold
She’s gotta mortgage on my body, got a lien on my soul
She’s my brownskin sugar plum… 

Podróżujący Nadrzeczny Blues

Poprosiłem słodką dziewczynkę żeby, pozwoliła mi być jej dzieciakiem
Ona powiedziała: „Możesz się zranić, jeżeli nie będziesz tego ukrywał.

Tak, poznaję moją kochaną, gdy widzę ją w ciemności
Powiedziałem, że znam swojego jeźdźca, gdy widzę ją w ciemności.

Teraz jadę do Rosedale, biorąc swojego jeźdźca ze sobą
Wciąż dom wydaje się być beczką, jeżeli jest nad rzeką, yeah
Znam moją małą, Panie, powiedziałem: „To naprawdę jest obrzydliwy drink”
Znam moją dziecinkę, Panie, brązowa skóra, ona nie jest śliwką.

Kiedy zobaczysz moją małą, powiedz jej, żeby szybko przyszła do domu
Nie zaznałem żadnej miłości, od kiedy moja mała odeszła
Kiedy zobaczysz moją małą, powiedz jej, żeby szybko przyszła do domu
Nie miałem, Panie, mam rację, od kiedy mój jeździec odszedł.

Hej, ona obiecywała, ona jest moim jeźdźcem
Chcę wam powiedzieć, ona jest moim jeźdźcem
Wiem, że jesteś moja, ona jest moim jeźdźcem
Nie ma więcej niż szesnaście lat, ale jest moim jeźdźcem.

Jadę do Rosedale, biorę mojego jeźdźca ze sobą
Jeżeli ktoś się ze mną zgadza, człowieku, zadowolę go
Tak, jeśli zobaczysz moją małą, powiedz jej jak teraz wyglądam
Nie zaznałem miłości, Panie, wiesz od kiedy

Dlaczego nie chcesz wejść do mojej kuchni

Ona jest tym raniącym typem damy, ona uczy się złości przez cały czas
Ona jest tym raniącym typem kobiety, ona uczy się złości przez cały czas

Ściśnij moją cytrynkę, aż sok popłynie po mojej nodze
ściśnij ją tak mocno, żebym spadł z łóżka
ściśnij moją cytrynkę, aż sok popłynie po mojej nodze

Myślę, że wiesz o czym ja mówię

Och, ale sposób w jaki ją ściskasz, dziewczyno
Przysięgam, że zaraz spadnę z łóżka

Ona jest dobrym jeźdźcem
Ona jest moją raniącą damą
Zamierzam zabrać mojego jeźdźca ze sobą
Mówię, że jej przedni ząb wygląda jak ze złota
Ona jest hipoteką mojego ciała, ona ma władzę nad moją duszą
Ona jest moją brązowo skórkową, słodką śliweczką.

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,travelling_riverside_blues.html

 

Praktycznie cały tekst tej piosenki jest godny uwagi. Zaznaczone kolorem zielonym fragmenty mają swój odpowiednik w utworach drugiej i trzeciej płyty zespołu.

Druga ćwiartka (pierwsza część pozytywnej strony Megacyklu) – to: ewolucja, świadomość istnienia opatrzności, trudy egzystencji jako skutek popędzania czasu, skrystalizowana wiara i nadzieja poparta wiedzą. (Love and Life, Nature of wisdom, Providence of wisdom – patrz wpis: Coda, 1993 compact disc edition – czyli diagram ofitów (ophites). 

Nieprzypadkowo tytuł tego utworu nawiązuje do podróżowania – ewolucja, rzeki – powstanie pierwszych cywilizacji, blusa – poczucie winy i trud ciężkiej pracy – (Travelling Riverside Blus).

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Baby Come On Home – czyli Wielki Powrót (Wielki Wybuch)

1. Baby Come On Home

There was a time, I used to call you on my very own
We were so happy woman, Talkin’ for hours and hours on the telephone 

Then one day, I set you up to walk right outta my life
Leavin’ me all by myself, All alone, to cry every night 

(Babe…) oooh, I want you to come back home yeah (come on home) 
(oooh yeah) Sweet little girl (ooh yeah, been gone so long)
been away so long 

Now listen to me: I said I made up my mind
Woman when you left me there, oh
I was gonna find another sweet lover
Who’s gonna feel all of my… cares 

So I met a sweet little girl, Just about as nice as she could be, oh
I fell in love with that woman, But she turned around,
and did the same thing again to me… 

(Babe…) Baby, please come home (come on home) hoome yeah…
I know, (ya been gone too long) been away so long
(Babe…) I want you to please come home, oh (come on hooome…) 

So I made up my mind, I gonna crawl right back to you woman
I’m gonna plead and plead and plead, yeah, ‚Till you’re here by my side
I can’t even walk down the same old streets we used to walk down
‚Cause I keep thinkin about all the good times
Keep thinkin’ about it, I wanna make you mine 

Babe, babe, babe, please (come on home, yeah) (come on home)
(You’ve been gone too long)

 

Kochanie Wroć Do Domu

Był taki czas, kiedy nazywałem cię moją najbliższą.
Byliśmy tacy szczęśliwi, kobieto, rozmawiając godzinami, godzinami przez telefon.

Nagle pewnego dnia, powiedziałem ci, abyś odeszła z mojego życia
Zostawiając mnie samego, bym płakał każdej nocy.

(Kochanie…) ooch, bardzo chciałbym, żebyś wróciła do domu, wróciła do domu
(Och yeah) słodka, mała dziewczynko (och minęło tyle czasu)
Nie było cię tak długo.

Teraz mnie posłuchaj: podjąłem decyzję,
Kobieto, kiedy mnie tam zostawiłaś, ooch.
Zamierzałem znależć sobie drugą, słodką kochankę,
Która czułaby moje wszystkie… potrzeby.

Więc spotkałem słodką dziewczynkę, tak słodką, jak tylko mogła być
Zakochałem się w tej kobietce, ale ona odwróciła się ode mnie
I zrobiła mi to samo…

(Kochanie…) kochanie, proszę, wróć do domu (wróć do domu) do domu …
Wiem, (minęło tyle czasu) nie było cię tak długo
(Kochanie…) chcę cię przeprosić, żebyś wróciła do domu, och (wróciła do domu…)

Podjąłem decyzję, będę się czołgał do ciebie, kobieto,
Będę błagał i błagał i błagał, aż znów staniesz przy moim boku.
Nie mogę nawet chodzić tą samą ulicą, którą niegdyś razem chodziliśmy,
Ponieważ cały czas myślę o tych wszystkich dobrych czasach
Wciąż myślę o nich, chcę abyś się zdecydowała.

Kochanie, kochanie, kochanie, proszę (wróć do domu) (wróć do domu)
(Nie było cię tak długo).

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,baby__come_on_home.html

.

Zaznaczone kolorem zielonym fragmenty tekstu piosenki, w symboliczny sposób nawiązują do wielkiego powrotu całego Wszechświata i Życia w ogóle, po okresie długiego „niebytu”.

Jak już w kilku wpisach na blogu oraz na stronach książki wielokrotnie powtarzałem: moim zdaniem proces powstawania Wszechświata opiera się na zasadzie cykliczności. Dwie antagonistyczne sobie siły: pozytywna i negatywna – Jin i Jang, Dobro i Zło, Mężczyzna i Kobieta, Miłość i Nienawiść, reprezentowane są w diagramie ofitów (ophites) przez dwa okręgi, natomiast częścią wspólną tych okręgów jest Życie – przełomowy moment, nie tylko historii Człowieka, ale i całego Wszechświata.

Pierwsza ćwiartka (druga część negatywnej strony Megacyklu) – czyli początek wszystkiego: Wielki Wybuch, formowanie się gwiazd, planet, Układu Słonecznego i Ziemi; jest tam „tylko” nasz Ojciec – czyli „Bóg – Stwórca Człowieka” – symbolizuje powrót do tego wszystkiego co już było – (Come On Home).

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Coda, 1993 compact disc edition – czyli diagram ofitów (ophites)

Jak wiadomo do oficjalnej dyskografii zespołu Led Zeppelin zalicza się dziewięć płyt: osiem nagranych w przeciągu dwunastu lat ich artystycznej aktywności oraz (jak to starałem się udowodnić – ich podsumowanie) Coda, wydany już po dacie rozwiązania zespołu – w roku 1982. Do reedycji tej płyty w formie kompaktowej w roku 1993, jej producent Jimmy Page dodał cztery utwory, które później we wszystkich oficjalnych zestawieniach stanowią integralną część albumu – czyli dwanaście utworów.

Omawiając album Coda z 1982 roku twierdziłem, iż poszczególne jej utwory przyporządkować można do kolejnych płyt zespołu – sublimują one całą wiedzę zawartą w jej tekstach i okładkach. Skoro dziewiąta płyta zespołu ma stanowić jego podsumowanie i zamknięcie, to cóż można powiedzieć o tym bonusowym dodatku? Aby na to pytanie odpowiedzieć potrzebne jest przypomnienie wszystkiego tego co wcześniej pisałem o diagramie ofitów – albowiem gnoza tego diagramu jest tożsama z tym co kodują te dodatkowe cztery piosenki z płyty kompaktowej – Coda 1993 bonus.

Grupą, która nauki gnostyckie i ich nacisk na fakt rozszczepienia natury istoty ludzkiej przedstawiała w szczególnie radykalnej formie i która w związku z tym prawdopodobnie ukształtowała się wcześnie, byli tzw. Ofici. Po grecku „opfis” znaczy „wąż”: sekta ta wzięła swą nazwę stąd, że duszę świata przedstawiała w formie Lewiatana, czyli kosmicznego węża kąsającego własny ogon, symbolu nie mających końca cykli stawania się. Główną cechą „gnosis” ofitów było stałe podkreślanie przez nich, że akt kreacji opisany w Księdze Rodzaju nie był początkiem rzeczy. W istocie miał on stanowić względnie późne stadium rozwoju świata. Uformowanie świata fizycznego poprzedzały trzy duchowe oraz psychiczne fazy istnienia. Co więcej, człowiek jako istota archetypowa miał swój początek właśnie w owych wcześniejszych światach, nie zaś w kreacji materialnej.

Dlatego ofici uważali stworzyciela świata z tradycji żydowskiej, nazywanego przez nich ezoterycznym imieniem Ialdabaoth, za istotę niższego rzędu, której materialne dzieło stworzenia niekorzystnie kontrastowało z istniejącymi już przed nią światami duchowymi. Ialdabaoth stworzył świat cierpień i wyobcowania, nie mający precedensu w wyższych światach. On i jego aniołowie ukształtowali ciało człowieka (Adama), ale nie było ono w stanie stanąć, dopóki dzięki opatrzności niebiańskiej Sophii nie została weń tchnięta boska iskra ducha i myśli. Adam stanął wówczas wyprostowany „i od razu złożył dziękczynienie Pierwszemu Człowiekowi, zapominając o swych (materialnych) stwórcach”. Tym, co może być zbawione, jest owa iskra ducha i myśli w człowieku, a prowadzi do tego poznanie, że człowiek w swej istocie należy do wyższych światów, nie zaś do materialnej Ziemi. Mamy tu do czynienia z bezkompromisową interpretacją fizyczno – materialnego stworzenia z punktu widzenia archaicznego umysłu orientalnego! Ofici znali żydowską opowieść o stworzeniu i należeli do żydowskiego typu świadomości na tyle, by przyznać, iż w pewnym sensie była ona „prawdziwa”: jednakże ich ocena świata fizycznego i jego Stwórcy była diametralnie różna od oceny obowiązującej w ortodoksyjnym judaizmie. O wiele ważniejsze wydawały im się światy duchowe, które istniały wcześniej niż świat fizyczny i w których człowiek odnajduje podstawę swej istoty, prawzór swego człowieczeństwa. I znów nauki dotyczące tych światów wywodzą się z Misteriów irańskich.

Ofici przedstawiali czworaki proces rozwoju świata w formie diagramu będącego pierwotną wersję kabalistycznego Drzewa Życia. Powstali oni prawdopodobnie jako żydowsko – irańska sekta ezoteryczna w czasach poprzedzających chrześcijaństwo. Ich radykalne idee dotyczące odrębności ducha i materii najwyraźniej znalazły wkrótce odzew w niektórych kręgach wczesnochrześcijańskich, wśród tych, którzy sądzili, że Chrystus przybył, aby zbawić człowieka z „upadku w materię” i poprowadzić go z powrotem ku istnieniu czysto duchowemu.

Diagram ofitów: gnostycka kosmologia, król mandali, diagram, był przedmiotem medytacji gnostyków: poprzez niego doświadczali oni kosmicznych mocy i relacji, które ukształtowały nasz upadły, czyli materialny świat. W zasadzie, czytany od prawej do lewej, ukazuje on czworaki proces świata przebiegający przez fazy tradycyjnie nazwane Saturnem, Słońcem, Księżycem i Ziemią, chociaż fizyczne („archontyczne”) ciała planetarne noszące te nazwy należą jedynie do fazy czwartej, fazy Ziemi. W trakcie medytacji gnostyk mógł wznosić się dzięki poznaniu reprezentowanemu przez różne sfery i numeryczne relacje diagramu do nadzmysłowych stanów świadomości. Prunikos, sfera pośrednia, jest aspektem boskiej Sophii, pra mądrości Bożej, tu w swej niższej formie, manifestującej się jako „pożądanie”, które prowadzi do narodzin i śmierci – nie znanych w pierwotnych duchowych fazach dziejów świata. Trzy duże kręgi reprezentują zasady wszelkiego istnienia: Boga, Ducha i Ciemność; zasady te, jak i cały diagram, przywołują starożytne idee irańskie, jak również antycypują kabalistyczne „Drzewo Życia”.

Jest to końcowy fragment jednego z rozdziałów książki Andrew Welburn’a „Początki Chrześcijaństwa”, dzięki której, zgodnie ze słowami Newtona, mogłem znacznie rozszerzyć swój widnokrąg. Ale tak jak i w przypadku poprzednich arcydzieł literatury naukowej, obok wielu niewątpliwie ciekawych i odkrywczych rozważań, nagromadziło się wiele informacji, hipotez „niekoniecznie” zgodnych z prawdą. Ktoś mógłby powiedzieć: no tak, teraz to i ja już wiem, ale należy oddać sprawiedliwość tym wszystkim, którzy nie mając „czystego źródła”, jakim jest ta książka, nierzadko potykając się o „węzeł” niedostępnej, z wiadomych powodów, „ wiedzy tajemnej”, przecierając szlaki dociekali tej prawdy. Fakt wyrwania tego cytatu z kontekstu, może spowodować pewne trudności w zrozumieniu złożoności tematyki. Nie jesteś jednak, drogi czytelniku, puszczony na „głęboką wodę” bez przygotowania, umiesz już pływać. Jeśli jednak miałbyś jakieś kłopoty, niech pomocnym ci będzie ten diagram ofitów. To właśnie dzięki gnostyckiej kosmologii można bardzo łatwo zrozumieć co stanowiło „etymologię” chrześcijaństwa.

W tym jednym diagramie zawarta jest cała „mądrość” tej książki i podobnie jak chociażby Kopiec Węża Indian Adena czy Nil i Międzyrzecze, ten „Lewiatan”- król Mandali, swoją „wiedzą tajemną” dobitnie świadczy o tym, iż ta poprzedzająca chrześcijaństwo żydowsko – irańska sekta, właśnie dzięki misji Aleksandra Wielkiego, poznała i propagowała wśród swoich członków, całą wiedzę o cykliczności wszechświata i o roli „Boga – Stwórcy” w dziele powstania Życia na Ziemi. Rację ma autor tych cytatów, ale tylko w jednym: aby odczytać znaczenie tego diagramu należy „czytać go” od prawej do lewej. I cóż takiego można z niego wyczytać?

Jak już wielokrotnie na przykładach egipskich piramid, greckiej filozofii itp. starałem się dowieść, że proces powstawania Wszechświata i Życia opiera się na zasadzie cykliczności. Dwie przeciwstawne sobie siły: Jin i Jang, Dobro i Zło, Mężczyzna i Kobieta, Miłość i Nienawiść, reprezentowane są w tym diagramie nie przez dwa stykające się ze sobą duże okręgi, lecz jak logika na to wskazuje – przez dwa środkowe półokręgi, które obrysowuje środkowy, podobnej wielkości co dwa poprzednie – okręg „Życie i Miłość”. To jest właśnie ta „pozytywna” część Megacyklu. Pozostałe, dwa skrajne półokręgi – to „negatywna” jego część, która kiedyś z pewnością nastąpi. Tak wiec dwa duże okręgi – podzielone są na cztery części:

Część pierwsza – symbolizuje początek wszystkiego – Wielki Wybuch, formowanie się gwiazd, planet, Układu Słonecznego i Ziemi; jest tam „tylko” nasz Ojciec – czyli „Bóg – Stwórca Człowieka”.

Cześć druga – mały okrąg podzielony na pół – to nic innego tylko powstanie Życia na Ziemi, zaś część tego koła – Syn symbolizuje Ewolucję Człowieka, a także narodziny i naukę Człowieka z Cro-Magnon aż po naszą Historię Nowożytną. Jak nietrudno zauważyć, mały okrąg Syn, styka się z okręgiem Prunikos dokładnie w środkowym punkcie dużego okręgu – Miłość. I to właśnie jest punkt, w którym my właśnie się znajdujemy. Jest to przełomowy moment  w Historii Miłości – jest to przełomowy moment w naszym Życiu.

Część trzecia – Prunikos – to czas, w którym Bóg będzie w Człowieku, a Człowiek w Bogu – Królestwo Boże, Gwiazda Dawida, Piramidion, Nirwana itp. – najpiękniejsza i najbardziej oczekiwana chwila kiedy to spotkają się ci, którzy odeszli i odejdą,  z tymi, którzy byli i będą. Jest to niebieski – a raczej niebiański krąg. Przejście do tego kręgu nie będzie wcale takie szybkie, ani takie proste, nie stanie się to w jednej chwili – pstryk i już tam jesteśmy. Jak to z przełomami bywa, minięcie progu niewiedzy, niemożności, lęków, zadufania, jest bardzo trudne i wymaga czasu. Ile? W gruncie rzeczy zależy to tylko od nas samych, no i oczywiście od naszego Ojca, który spokojnie czeka na właściwy ku temu moment.

Cześć czwarta – Ten czas ogólnej szczęśliwości jednak będzie miał swój kres. Będziemy  musieli przejść „Gehennę” i spadniemy do „Tartaru”. Cóż to oznacza? Ano to, że Lewiatan – kosmiczny wąż, w końcu ukąsi własny ogon i skończy się „Mega – Życie”. Te koncentrycznie malejące okręgi – symbolizują „Nienawistną” część Megacyklu – kolaps Wszechświata – rozdz I. I to właśnie oznacza żółty kolor tego okręgu. Jak powszechnie wiadomo, kolor ten kojarzy się z oszustwem i zdradą, jest to kolor zawiści i hańby. Genialnie proste!
(link)- http://gloriaolivae.pl/?p=2216

Poniżej przedstawione diagramy są nieco inne w formie, ale ich gnostyczny walor jest niezaprzeczalny. W przypadku pierwszego: jest to diagram jeszcze bardziej schematyczny, natomiast drugi należy „czytać” od góry ku dołowi.

276b123a9bf594c27ffe2c55abbb2a05

ophite_diagram

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Wearing and Tearing – czyli In Through the Out Door

8. Wearing and Tearing

It starts out like a murmur
Then it grows like thunder
Until it bursts inside of you
Try to hold it steady
Wait until you’re ready
Any second now will do
Throw the door wide open
Not a word is spoken
Anything that you want to do 

Ya know, ya know, ya know… 

Don’t you feel the same way?
Don’t you feel the same way?
But you don’t know what to do
No time for hesitatin’
Ain’t no time for hesitatin’
All you got to do is move
They say you’re feeling blue, well
I just found a cure
It’s a thing you gotta do, yeah 

Ya know, ya know, ya know… 

Now listen: You say your body’s aching?
I know that it’s aching
Chill bumps come up on you
Yeah, the funny fool
I love the funny fool
?Just like foolin’ after school?
And then you ask for medication
Who cares for medication
When you’ve worn away the cure 

Ya know, ya know, ya know…
Go back to the country
Yeah, go back to the country
Feel a change is good for you
When you keep convincin’
Ah, don’t keep convincin’
What’s that creeping up behind a you?
It’s just an old friend
It’s just an old friend
And what’s that he’s got for you? 

Ya know, ya know, ya know… 

Do your dance do your dance do your dance
Oooooh, medication. Medication! Medication!

Noszenie i oderwanie

Zaczyna się jakby cichy szmer,
A później narasta, niczym grzmot,
Póki nie wybuchnie w tobie.
Spróbuj utrzymać to w spokoju,
Poczekać, aż będziesz gotowy,
Liczy się każda sekunda.
Drzwi szeroko się otworzą,
Nawet nie wypowiesz słowa,
Rób co chcesz.

No wiesz, no wiesz, no wiesz…

Czy nie czujesz tego samego?
Czy nie czujesz tego samego?
Ale nie wiesz co zrobić.
Nie ma czasu na wahanie,
Nie ma czasu na wahanie
Wystarczy tylko, że się ruszysz.
Mówią, że czujesz się smutny, cóż,
Właśnie znalazłem na to sposób,
To jest to, co musisz zrobić, tak.

No wiesz, no wiesz, no wiesz…

Słuchaj: Mówisz, że wszystko cię boli?
Wiem, że boli
Daj spokój, samo przejdzie.
Tak, zabawny świrze,
Kocham takich jak ty,
Tak, jak wygłupiać się po szkole.
Potem pytasz o leczenie,
Kogo to obchodzi,
skoro zużyłeś już lekarstwo.

No wiesz, no wiesz, no wiesz…

Wróć na wieś,
Tak, wróć na wieś,
Poczuj dobrą dla ciebie zmianę.
Kiedy już przekonasz samego siebie,
Ach, nie przekonasz.
Co tak pełza za tobą?
To tylko stary przyjaciel,
To tylko stary przyjaciel.
Co to jest, co ma dla ciebie?

No wiesz, no wiesz, no wiesz…

Tańcz,
Odpraw swój taniec,
Tańcz.
Och, lekarstwo.
Lekarstwo!
Lekarstwo!

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,wearing_and_tearing.html

 

Utwór Wearing and Tearing z albumu Coda – jest podsumowaniem tego wszystkiego co zakodowane jest w tekstach i okładce ósmej płyty zespołu Led Zeppelin – In Through the Out Door.

Jest to ostatnia piosenka zamieszczona na ostatnim studyjnym albumie. Fakt ten podpowiada przesłanie, tak tego utworu, jak i całej płyty. Wydawać by się mogło, iż jest to pożegnanie się wykonawcy ze słuchaczami, ale jak to przedstawione przeze mnie wcześniejsze przykłady udowadniały – jest to wniosek nadzwyczaj pobieżny i pozbawiony głębii wszechobecnej w twórczości zespołu Led Zeppelin gnozy.

Podmiotem lirycznym kilku ostatnich albumów zespołu jest postać „brodatego mężczyzny”. Kim jest ta postać, kogo ona personifikuje, kogo symbolizuje – już ustaliłem. I w tym właśnie tkwi istota tak tego ostatniego utworu, jak i ostatniego studyjnego albumu zespołu Led Zeppelin. Jest to opowieść, wręcz traktat – o pożegnaniu się, o jak najbardziej pospolitym i nieodwołalnym ostatnim ziemskim akcie naszej ludzkiej egzystencji widziana z wielce specyficznej perspektywy. Więcej na ten temat przy okazji dekodowania albumu Wearing and Tearing.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Bonzo’s Montreux – czyli Presence

7. Bonzo’s Montreux

Utwór instrumentalny Bonzo’s Montreux z albumu Coda – jest podsumowaniem tego wszystkiego co zakodowane jest w tekstach i okładce siódmej płyty zespołu Led Zeppelin – Presence.

Poprzednie dwie płyty zatytułowane – Houses of the Holy oraz Physical Graffiti opowiadają o przyszłych wydarzeniach z historii życia „brodatego mężczyzny”. W przypadku tej aktualnie omawianej – Presence, a także następnej – In Through the Out Door, jest nieco inaczej.

Jeśli chodzi o interpretację utworów oraz okładki albumu Precence – to zostawiam tę kwestię do osobnego omówienia. Ten wpis poświęcony jest utworowi Bonzo’s Montreux.

Tak jak w przypadku poprzedniego utworu w tytule zawarte jest słowo kluczowe, (z tego powodu, iż jest to utwór instrumentalny – jedyne możliwe), które podpowiada kierunek myślenia. Tym tropem jest miasto Montreux oraz to z czego jest najbardziej znane. Otóż miejscowość ta – serce riwiery szwajcarskiej, łączy w sobie uroki alpejskiej wioski i nadmorskiego kurortu, dzięki czemu idealnie nadaje się na wakacje letnie i zimowe. 

Biorąc pod uwagę bardzo specyficzną okładkę płyty Presence – tajemniczy przedmiot (obecny) znajdujący się na okładce, a także na wszystkich ilustracjach wewnątrz koperty albumu, oraz to z czego słynne jest kurort Montreux, to zauważyć można pewną nieprzypadkową korelację obu tych dziwnych i nietypowych zjawisk. Montreux idealnie nadaje się na wakacje – zarówno letnie, jak i zimowe – zatem dogodne warunki do spędzenia miło czasu znajdują się (są obecne) wszędzie w tym mieście.

Więcej na ten temat przy okazji dekodowania albumu Presence.

 

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Darlene – czyli Physical Graffiti

6. Darlene

Darlene, oooh Darlene, oooh Darlene,
Darlene, oh oh Darlene, oh oh Darlene
oooh Come on baby give me some 

When I see you at that dance with your tight dress on
Whatcha got it sure is fine
I wanna get me some 

Darlene, woooh baby baby Darlene, oooh be my baby Darlene,
ooh, come on baby… be my baby 

Darlene, ooh, Darlene, hey! hey! Darlene, oh oh
Come back and be my sweet little girl
When I see you on the street, it makes my heart go flitter
I see you walkin with all those guys
It makes me feel so sick 

And I don’t care what people say
And I don’t care what they do
Sweet child I gotta make you mine
You’re the only thing that I want: You!
Baby Baby when you walk down the block,
See the people (????)
Woooh! Child! Oh ya drive me wild!
I gotta do it really gonna try 

Oh baby, I got my car
I’ll take you as far
I’m gonna take you every place
I’m gonna boogie-woogie-woogie-woogie that’s fine 

I’m gonna prove it, Darlene
I’m gonna make ya my girl
I’m gonna boogie, Darlene
I’m gonna send ya in another world 

Cause I love Darlene, I gotta love ‚er, Yes I do
I’ve been savin all my money
I’ve been workin all day long
I gotta give it all back to you!

 

Darlene

Darlene, oooh Darlene, oooh Darlene
Darlene, oh oh Darlene, oh oh Darlene
Dalej dziecino, daj mi trochę

Kiedy widzę ciebie w tańcu z tą obcisłą sukienką na sobie
Jestem pewien, że to co masz, jest w porządku
Chcę, żebyś mi tego trochę dała

Darlene, woooh dziecino, dziecino Darlene, oooh bądź moją
dzieciną, Darlene
No dalej dziecino, no dalej, bądź nią

Darlene, ooh, Darlene,
Hey! x2
Darlene, oh
Wróć i bądź moją małą, słodką dziewczynką
Kiedy widzę cię na ulicy, moje serce wzlatuje
Widzę cię spacerującą z tymi wszystkimi facetami
Robię się chory

I nie obchodzi mnie co mówią ludzie
I nie obchodzi mnie co oni robią
Słodkie dziecko, sprawię, że będziesz moja
Jesteś jedyną rzeczą jakiej pragnę
Ty!
Dziecino, dziecino, kiedy schodzisz po ulicy
Widzisz ludzi?
Woooh! Dziecino! Doprowadzasz mnie do obłędu!
Zrobię to, naprawdę spróbuję

Oh dziecino, mam samochód
Zabiorę cię daleko
Zabiorę cię w każde miejsce
Będę boogie-woogie-woogie-woogie, to jest w porządku

Dowiodę tego, Darlene
Sprawię, że będziesz moją dziewczyną
Będę boogie, Darlene
Poślę cię na inny świat

Ponieważ kocham Darlene, kocham ją
Tak, kocham
Oszczędzałem wszystkie moje pieniądze
Pracowałem przez cały dzień
Wszystko oddam tobie!

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,darlene.html

 

Piosenka Darlene z albumu Coda – podobnie jak to było w przypadku wszystkich poprzednich utworów, jest podsumowaniem tego co zakodowane jest w tekstach oraz okładce następnej płyty z dyskografii zespołu Led Zeppelin – Physical Graffiti.

Jak już wcześniej wspomniałem przy okazji dekodowania drugiej piosenki: The Rain Song z poprzedniej płyty: Houses of the Holy – wszystkie następne utwory z tej jak i kolejnej płyty, opowiadają o przyszłych wydarzeniach z historii życia „brodatego mężczyzny”.

W przypadku piosenki Darlene – tekst całego utworu zasługuje na uwagę, jednakże tym na co należałoby zwrócić szczególną uwagę jest jego tytuł – w nim ukrywa się podmiot liryczny tak tego utworu, jak i jego podsumowania – albumu Physical Graffiti.

Biorąc pod uwagę kontekst, jakim są osobiste, wręcz nawet intymne wydarzenia z jego życia, to wyrażenie: Darlene kojarzy mi się z: darling, a jak to tłumaczyć, jak to rozumieć – więcej na ten temat przy innej okazji.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Najnowsze komentarze

Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!

Kwiecień 2017
P W Ś C P S N
« Mar    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Visits

Weather condition