Get Adobe Flash player

Miesięczne Archiwa: Październik 2014

Nazca

Nazca

Nazca

„Wiosną 1927 roku peruwiański archeolog Torbio Mejia Xesspe spostrzegł rysunki naziemne. Dopiero w 1940 roku napisał na temat swojego odkrycia. Niemiecka geografa Maria Reiche zainteresowała się Nazca. Rysunki naziemne nazwano potocznie drapańcami. Rysunki te wyobrażają tylko jedną małpę, pająka, wieloryba, psa, legwana, kolibra, za to ponad dwadzieścia wizerunków ptaków. Wizerunek małpy ma tylne łapy z trzema palcami, jedną z czterema, a druga z pięcioma.

Te dziwne linie na peruwiańskiej pustyni nazwano największą zagadką świata. Gigantyczne linie proste na piasku, odkryte ponownie dopiero niedawno z pokładu przelatującego samolotu, ciągną się na obszarze 500 km. kwadratowych. Metodą węgla aktywnego rysunki datowano na połowę IV wieku naszej ery, mogą być jednak starsze. Są one dziełem kultury Nazca. Dlaczego jednak widać je tylko z powietrza ?”

Powtórzę: dlaczego rysunki Nazca widać tylko z powietrza? Używając naszego Klucza oraz tego o czym mówi wstęp poświęcony petroglifom, pytanie to, będzie dziecinnie proste do odgadnięcia.    W rysunkach kultury Nazca wyraźnie widać jakimi geniuszami, (oczywiście w odpowiednich proporcjach) byli ci, co tak jak w Petrborough, w tak zwięzłej formie potrafili przekazać swoje „credo”, nam – ich następcom.

Ale „credo” to, mogło być odczytane tylko z pokładu samolotu. Ludzie kultury Nazca, użyli tego samego kodu, co wszyscy inni – Kultu człowieka ptaka. Co jest takiego genialnego w tych rysunkach? Otóż, aby poinformować nas, że ludzie z Nazca byli świadomi tego kultu – użyli wizerunków ptaków, których jest najwięcej. To, że znajdowały się tam tylko po jednym wizerunku zwierząt – świadczy o ich znajomości Teorii Ewolucji. Wyróżnili podstawowe rodzaje zwierząt: gady, ssaki, ryby, pajęczaki itp. Dzięki rysunkowi małpy z różnymi, zwiększającymi się ilościami palców – genialnie wykazali swoją znajomość teorii ewolucji, (spiralnie – ewolucyjnie rozkręcający się ogon) dużo wcześniej przed Darwinem. Ten rysunek małpy zasługuje na to by porównać go z rysunkiem z próbnika Pionieera.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Petroglify Peterborough

Peterborough

Peterborough

Petroglify są to ryty naskalne wydrapywane na zboczach skalnych np.: na Saharze Tassili (Algieria), w dżungli Mato-Grosso, w dalekim Jemenie, na wybrzeżach pd. Chile. „Widokówki” z dalekiej przeszłości znajdujemy od Hawajów po środkowe Chiny, od Syberii po południową Afrykę. Na mroźnej Alasce i na rozpalonej słońcem wyż. Kimberley w Australii.

„Niedaleko Peterborough w prowincji Ontario na potężnym bloku krystalicznego wapienia zwanego „białym marmurem” o wymiarach 55 na 30 m. znajduje się ponad 900 rysunków wykonanych przypuszczalnie przez Algonkinów w okresie 900 – 1400 r. n.e.”

Większość z zamieszczonych tutaj cytatów pochodzi z książki Colina Wilsona, Miejsca święte i budowle sakralne świata. Dla lepszego zrozumienia sensu ukrytych znaczeń „przedpotopowej architektury” zatrzymajmy się na chwilę przy tym petroglifie. Samo słowo – petroglif, wskazuje na to, że te „obrazki”, można zobaczyć tylko i wyłącznie z lotu ptaka.

„Tą zapomnianą przez stulecia świętą skałę odkrył ponownie w 1924 roku historyk Charles Kingam. Wyryte tu łodzie różnią się od tych, jakimi pływali Indianie, natomiast jedna łódź słońca – stylizowany statek szamana z długim masztem zakończonym słońcem – przypomina petroglify z północnej Rosji i Skandynawii. Jak twierdzą Romas i Joan Vastokas – najwięksi znawcy Peterborough, Indianie uważali jedno z pęknięć w skale za wejście do podziemnego świata, lub symbolicznie łono „Matki Ziemi”.

W tej jednej skale wapienia zawiera się cały sens rytów naskalnych i wszystkich innych wspomnianych wcześniej budowli. Otóż „Bóg-Stwórca” nie tylko zaplanował, że człowiek „przedpotopowy” wykona te ślady, ale ten, który te ślady odnajdzie i je odczyta, swoim poziomem wiedzy musi być już gotowy, by móc je odczytać. Ten moment właśnie nadszedł. Głównym założeniem było to, by te tropy mógł odczytać tylko człowiek, który wniesie się w powietrze i z tej perspektywy odczyta, dzięki kluczowi – Konkluzji, ich sens. Szyfrem jest architektura, kluczem Konkluzja, brakowało tylko jednego elementu by człowiek jak ptak uniósł się w powietrze. I ten warunek został już spełniony. Wcześniej, przez całe stulecia, ludzie patrzyli na wszystkie te budowle, piramidy, kopce, kręgi, i „nie widząc”, nie znali ich ukrytego sensu. Byli jednak tacy ludzie, którzy w przebłysku swojego geniuszu, „domyślali się” ukrytych znaczeń tych, czy też i innych śladów. Lecz nie był spełniony podstawowy warunek, warunek czasu. Człowiek nie był jeszcze gotowy, by się o wszystkim dowiedzieć np.: Leonardo da Vinci. Przykładem tej „szczątkowej” wiedzy jest Kult „człowieka – ptaka”. Jest to traumatyczne marzenie człowieka o tym by móc wznieść się w powietrze.

Ten moment „przebudzenia” właśnie nastąpił. Kult „człowieka – ptaka” odnajdujemy na całym świecie. To marzenie by wznieść się w powietrze było istotą tego kultu na całym świecie. Najbardziej spektakularnym przykładem takiego Kultu jest Wyspa Wielkanocna.

Ale wróćmy do skały w Peterborough. Po bliższym przyjrzeniu się tylko fragmentowi tego bloku kamienia, widać „zamysł” jego twórców. Łódź słońca – symbolizuje to, że to Słońce jest naszym „życiodajnym światłem”, bez którego nasza egzystencja na Ziemi, nie byłaby w ogóle możliwa. Obok przedstawiony jest symboliczny zarys człowieka, który został stworzony przez Boga. Widoczne jest Oko Boga – symbol Opatrzności, które nad nim nieustannie czuwa. Linia łącząca Boga z głową człowieka – świadczy o tym, iż kontakt między Bogiem a człowiekiem odbywa się za pomocą właśnie takiej „anteny biologicznej” jaką jest jego mózg. Obok przedstawione są różne postacie człowieka i zwierzęta. Symbolizuje to genezę i ewolucję Człowieka.

Poszczególne rodzaje budowli, różnią się nieco między sobą swoją architekturą, jednakże wszystkie one mówią o jednym: o historii człowieka, o tym co było, dzięki komu lub czemu (Konkluzja) – stał się człowiekiem. Symboliczne łono „Matki Ziemi – sens i znaczenie tego łona mam nadzieję częściowo już zostało wyjaśnione. To symboliczne łono „Matki Ziemi” jest, z powyższych powodów, przedstawieniem tej figurki „Wenus”, którą tak zapamiętale rzeźbili Kromanionczycy na całym świecie.

I jeszcze jedna sprawa. Wszystkie te budowle – architektoniczne tropy, tworzone były w różnym czasie. Najstarsze około 6-3 tyś lat temu. Skała w Peterborough powstała już w naszym wieku. Zachodzi pewna sprzeczność- różnicy czasu. Otóż jak wskazują na to dowody, symboliczny „Potop” wcale nie musiał odbywać się jednakowo, w tym samym miejscu i w tym samym czasie. Jest jedna podstawowa przyczyna tego procesu. Wszystkie te cywilizacje plemiona, kultury osiągały apogeum swojego rozwoju w różnym czasie, ale podlegały jednemu podstawowemu schematowi – tworzyły swoje cywilizacje i pozostawiały po sobie te „ślady na śniegu”, w postaci tych wszystkich budowli. Cały ten proces będzie dokładnie wyjaśniony na przykładzie Wyspy Wielkanocnej, a także i innych cywilizacji: Majów, Egiptu, Chin itp.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

„Arka Noego”

W tym miejscu mała zmiana tematyki blogu. Kilka następnych wpisów poświęconych będzie tak zwanej „zakazanej archeologii”. Nie będę w nich powielał powszechnie panujących teorii i teoryjek różnych szalonych ufologów, atlantologów, czy apologetów fantasmagorii Danikena i jemu podobnych. Moja ocena poniżej przedstawionych, najznamienitszych przykładów zapobiegliwości naszych antenatów jest jak najbardziej oryginalna i wyjątkowa i w tym też tkwi jej wartość, ale by to ocenić należałoby się zapoznać z całością materiału, (pojedyncze przykłady być może nie będą do końca  zrozumiałe). Wszystkie zamieszczone poniżej wpisy są fragmentami mojej książki: „Gloria Olivae”.

Przypomnimy sobie biblijny wers 3.22: I rzekł Pan Bóg: oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął teraz ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia i nie zjadł, a potem żył na wieki!

Ostrzeżenie to, tak dramatyczne, jednak na nic się zdało. Zniekształcanie czaszek stało się przyczyną „Potopu.” Bóg w stosunku do człowieka miał swoje zamiary, dlatego też nie unicestwił go całkowicie. Tego „nastolatka” spotkała zasłużona kara. Karą było całkowite wyczyszczenie pamięci z tej „taśmy filmowej”, jaką jest nasz mózg. Wszystko to, co „podejrzał” człowiek zostało zalane niczym potop, który zalewa ziemię.

Tak, więc to słowo użyte w Biblii – „Potop” – to jest ten proces „kasowania pamięci”. Kim był Noe? Noe – jest tylko symbolem, (a nie człowiekiem z krwi i kości), tych wszystkich ludzi, którzy dzięki „inspiracji” Boga mieli zbudować, dla przyszłych pokoleń, równie symboliczną Arkę, my zaś jesteśmy następnymi pokoleniami synów Noego. Nie znamy swojej przeszłości, została ona „zalana” w „Potopie” przez Boga – naszego „Stwórcę”. Została jeszcze sprawa Arki, która w Biblii była tylko niewielką barką, która jednak pomieściła w swoim wnętrzu wszystkie gatunki zwierząt. Każdy niedowiarek, mógłby się z tego tylko śmiać. Ale ta Arka jednak naprawdę istnieje, choć tylko w symbolicznym znaczeniu. Tą Arką, są wszechogarniające nas, znajdowane na całej kuli ziemskiej, pozostałości po kulturach i cywilizacjach prehistorycznych. Myślę tu szczególnie o architektonicznym aspekcie tych wszystkich budowli, grobowców, piramid, petroglifów, rzeźb, rysunków naskalnych i naziemnych. Materiał jest tak ogromny, że z chęcią chciałbym przedstawić czytelnikom wszystkie jego elementy. Jednak z powodu braku miejsca przedstawię tylko pojedyncze przykłady, które są reprezentatywne dla poszczególnych typów i rodzajów budowli.

Najpierw mały wstęp. Z poprzednich rozdziałów wiadomo, iż Człowiek Kromanioński tworzył figurki „Wenus”. Były to figurki przedstawiające nagą kobietę o wyraźnie uwypuklonych kształtach i z wyekspowanymi miejscami „erogennymi” – biust i krocze kobiety. Te cechy kobiecości figurek miały, dla ich twórców i oglądających te figurki, bardzo wyraźny podtekst erotyczny. Wiadomym jest, że mężczyzna – samiec osiąga bardzo wiele zadowolenia z samego tylko oglądania nagiego ciała kobiecego – krótko mówiąc jest „wzrokowcem”. Figurki te mogły być „substytutem” kobiety. Znaczenie tego „substytutu” może być wielorakie. Będzie jeszcze o tym mowa w dalszej części książki. Dlatego też, tak powszechnie znane pojęcie, figurki „Wenus” przedstawiające ideę „Matki – Ziemi” należy uznać za niewłaściwe. Figurki „Wenus” miały bardzo ważną rolę do spełnienia.

Cały świat człowieka sprzed „Potopu” był nasycony takim samym erotyzmem i seksualnością, jaki znamy już ze świata Bonobo. Można pokusić się o konkluzję, iż tak jak u Bonobo: fallus, testosteron i mózg były głównymi czynnikami wzrostu inteligencji Człowieka „przedpotopowego”. Człowiek dokładnie wiedział, jaka czeka go „kara”, i podobnie jak amerykańscy naukowcy – (próbnik Pionieera), postanowił przekazać nam „zaszyfrowaną” informację o swoim świecie. Głównymi i najważniejszymi informacjami przekazywanymi przez naszych przodków są jak się okazuje te informacje, dzięki którym my „ciemni” jego potomkowie, będziemy mogli czytając te „szyfry”dowiedzieć się o tym, co lub kto był przyczyną naszego przyjścia na świat. Wyobraźmy sobie, że my żyjący współcześnie jesteśmy po tylu latach niewiedzy, „odhibernowani”. Kto nam udzieli wskazówek i informacji o przeszłości. Człowiek w wyniku procesu „Potopu”- został właśnie „zahibernowany ” i nie ma już tej pamięci. Naszym „akuszerem” i „anestezjologiem”jest Bóg, ale może on się porozumieć (poprzez antenę mózgową) tylko z istotą o „pewnej” już inteligencji i wiedzy. Nastał wiek ciemny. Powoli człowiek musiał od nowa, niejako za karę, zdobywać wszystkie wcześniej zdobyte umiejętności. Dzięki zmyślności człowieka „przedpotopowego” możemy odnaleźć jego zakodowane ślady. Posługując się zamieszczonymi poniżej wszystkimi rozkodowanymi już informacjami, będziemy mogli z łatwością rozszyfrować problem „przedpotopowej” architektury.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Najnowsze komentarze

Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!

Październik 2014
P W Ś C P S N
« Wrz   Lis »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Visits

Weather condition