Get Adobe Flash player

Dzienne Archiwa: 12 stycznia 2015

Islam – czyli Proporcjonalność odwrotna

Najpierw fragment rozdziału XX z książki „Gloria olivae”

Zgodnie z matematyczną definicją proporcjonalnością odwrotną nazywamy: taką zależność między dwoma wielkościami zmiennymi x i y, przy której ich iloczyn jest stały, tzn.  xy = k; wielkości x i y, nazywają się odwrotnie proporcjonalne. Jeśli wielkość x wzrośnie o jakąś wartość, to wielkość  y, musi się zmniejszyć o taką wartość, aby iloczyn tych wielkości – k  nie zmienił się, był stały.

Jakiż związek może mieć ta matematyczna definicja z Islamem – o tym poniżej, ale najpierw wprowadzające w temat dwa cytaty.

„Podbój Chin Północnych w IV wieku przez plemiona koczownicze, odbywał się mniej więcej w tym samym czasie co najazdy pokrewnych im plemion na Europę. Była to jednoczesna wielka ekspansja tych ludów, nie mająca sobie równej aż do XIII w., gdy Mongołowie powtórzyli właściwie ten proces. Zasadnicze przyczyny tego zjawiska nie są jeszcze dostatecznie wyjaśnione, chociaż wysnuto już wiele hipotez, z których najprawdopodobniejsza przypisuje je znacznemu przyrostowi ludności, całkowicie przekraczającemu możliwości gospodarki koczowniczej”. W. Rodziński, Historia Chin.

„W IV i V w. n.e. Plemiona koczownicze ze stepów Azji Środkowej, wypierane z rodzimych terytoriów przez wywodzące się z mongolskiego Ałtaju Hunów, nękały najazdami zarówno Indie jak i Rzym. (…)  Napór Hunów na wschodnią Europę ok. 375 r. n.e. zmusił wiele plemion germańskich do przemieszczenia się na zachód i wejścia w konflikt z Rzymem. Kiedy w 476 r. n.e. Zachodnie Cesarstwo Rzymskie upadło, na jego terenie powstało wiele germańskich królestw.” Jane Chisholm, Historia świata w datach.

Pierwsza odsłona „przejawu zła” zza Muru Chińskiego”, stała się faktem. Napór Hunów spowodował przemieszczenie się plemion germańskich (barbarzyńskich Wandali) na zachód, a w konsekwencji upadek Cesarstwa Zachodniorzymskiego. Jeśli do tego dodamy tą „falę tsunami” – czyli Chrześcijaństwo, które wszelkimi dostępnymi sposobami starało się „zamrozić” całą dostępną „wiedzę tajemną”, w połączeniu z „zelockim” entuzjazmem nawracania pogan, jasnym okaże się, że to wahadło „wykasowywania pamięci” wychyliło się zbyt mocno ku granicy nicości. Niech za cały komentarz wystarczą słowa jednego z największych filozofów – Wilhelma Friedricha Hegla: Średniowiecze to wieki tak ciemne, iż należałoby założyć siedmiomilowe buty, aby przejść od razu od antyku do nowożytności.

Jeśli zgodzimy się z tym, że działanie wahadła zbyt mocno wychyliło się ku granicy nicości – czyli wartość jednej zmiennej, zbyt mocno się obniżyła, to aby temu zapobiec, nastąpiła konieczność „natychmiastowego przejawu” siły działającej przeciwstawnie. I właśnie tą antagonistyczną siłą, był właśnie Mahomet, który dostępując prorockiego powołania, w Świętej Księdze – Koran, zawarł podstawy doktryny religijnej, przepisy kultu, itp., zaś jego następcy tworząc wielkie imperium sięgające od Doliny Indusu po Półwysep Iberyjski, przejęli i uratowali od zapomnienia całe bogactwo dorobku intelektualnego świata Antyku.

Islam i jego nadrzędne zadanie: przechowanie i rozwiniecie wiedzy antycznej Grecji, a potem przekazanie tego dziedzictwa Europie, (która dzięki temu „kołu ratunkowemu”, rzuconemu „Człowiekowi” przez prorockie powołanie Mahometa, „stanęła na nogi”), zostało wykonane. Czy nagły i niespodziewany przejaw zła, jakim było kolejne „wyrojenie się stada wściekłych os” zza Muru, który przyczynił się do upadku Bagdadu i całej dynastii Abbasydów w 1258 r. spowodowane było znacznym przyrostem ludności, całkowicie przekraczającym możliwości gospodarki koczowniczej?

Mam pewne „podejrzenia”, że za tymi wydarzeniami kryje się „oblicze konieczności” – przejaw kreacji inteligencji. Zgodnie z powiedzeniem „Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść”, losy Człowieka ponownie zostały „powierzone Europie”. Być może powiedzenie to jest zbyt dosadne, lecz prawdziwe, zresztą ich czas i rola – stabilizatora, jeszcze się nie zakończyła….Islam trwa nadal, i kiedy tylko będzie taka konieczność, liczyć się będzie tylko jedno słowo – ASLAMA.

Powyższe fragmenty książki stanowią dopełnienie sensu folio 49R Manuskryptu Voynicha (http://gloriaolivae.pl/?page_id=340), który dla przypomnienia poniżej przedstawiam.

Orient vs. Okcydent.

Korzeń: rozległy, widać iż jest on podgryzany przez jakieś szkodniki. Liście: dwa kłębowiska gęstych liści, wyrastają one z długiej i solidnej łodygi, która jednakowoż w górnej swojej części wyraźnie więdnie – drugie, wyższe kłębowisko liści opuszczone na dół. Kwiat: liczne małe czerwono-niebieskie kwiatki wyrastają z dwu długich i rachitycznych, zwiędłych łodyg. Im dalej tym tym gorzej: kwiaty tracą kolor.

Korzeń: Podgryzające korzeń dwa szkodniki zapowiadają „kłopoty” tej rośliny. Nic w naszej historii nie dzieje się nagle, nie powstaje z próżni. Większość z wydarzeń ma swoje niewidoczne korzenie – przyczyny, których konsekwencje dopiero z czasem ujawniają się z całą swoją bezwzględnością. Tak też i kłopoty tej rośliny, którą ogólnie rzecz ujmując nazwałbym cywilizacją zachodu, wynikają bezpośrednio z wcześniejszych poczynań. Podgryzające korzeń szkodniki symbolizują zajadłą nienawiść fanatycznego fundamentalizmu islamskiego w stosunku do cywilizacji zachodu (element odwiecznego konfliktu), w szczególności zaś do tego wszystkiego złego co ta cywilizacja ze sobą przynosi. Liście: Dwa kłębowiska zielonych liści – to dwa segmenty – etapy owej cywilizacji zachodu: najpierw zachodnioeuropejska, później (powyżej) – amerykańsko-zachodnioeuropejska. Górne kłębowisko liści wyraźnie więdnie – co jest dowodem na to, iż podgryzanie szkodników będzie bardzo uciążliwe w skutkach. Kwiaty: ich kolory tracą na intensywności, jeden nawet całkiem bezbarwny, co jest informacją mówiącą o tym, iż mimo wszystko wartości cywilizacyjne zachodu są ponadczasowe – przetrwają ten niekorzystny okres, będzie to jednak okupione olbrzymimi stratami.

Pierwsze symptomy walki, rywalizacji Orientu z Okcydentem nie wynikają tylko i wyłącznie z faktu, iż jak by się mogło wydawać stanowią one przejaw fanatyzmu islamskiego, ale jest to coś więcej – jest to reakcja na konkretne zagrożenie dekadentyzmem jednego z dwu antagonistycznych sobie systemów wartości.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Najnowsze komentarze

Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!

Styczeń 2015
P W Ś C P S N
« Gru   Lut »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Visits

Weather condition