Get Adobe Flash player

Dzienne Archiwa: 2 grudnia 2017

The Endless River – okładka płyty

Wszystko ma swój początek i koniec. Także i ta muzyczna podróż z tą do tej pory oficjalnie znaną, a mam nadzieję, że już teraz bardziej symbolicznie rozumianą, dyskografią zespołu Pink Floyd, dobiega końca. Cała ich działalność, a także ich bliźniaczo-lustrzanego odpowiednika – Led Zeppelin, ukierunkowana była na opowiedzenie historii dwojga całkiem realnych postaci, których bardzo podobne, (ale mimo wszystko „dipolarne”) życiorysy, po okresie „spoczynku po ciemnej stronie księżyca”, miały przyjemność ponownie się spotkać. Kwestia owego ponownego spotkania na poziomie czysto ludzkich relacji, miała być relatywnym przykładem takiego samego, ale już bardziej „niematerialnego”, spotkania dwu „bytów”: tego, który był, z tym, który jest – mam na myśli oczywiście wszystko to co składa się na pojęcie cykliczności wszechświata.

<<<Longtime Floyd collaborator Storm Thorgerson provided the album artwork. He erected two large metal heads, each the height of a double-decker bus, in a field near Ely. The sculptures were positioned close together, and photographed in profile, to give the illusion that not only were they either facing or talking to each other, they also presented the viewer with a third face.

<<<Wieloletni współpracownik Floyda, Storm Thorgerson, przygotował okładkę albumu. Na polu niedalek Ely wzniósł dwie duże metalowe głowy, każda o wysokości pietrowego autobusu. Rzeźby zostały umieszczone blisko siebie i sfotografowane w profilu, aby dać złudzenie, że nie tylko stoją naprzeciw siebie, czy też rozmawiają ze sobą, ale także prezentują widzowi trzecią twarz.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/The_Division_Bell

Twórcą projektu graficznego okładki do kolejnej płyty zespołu Pink Floyd jest Storm Thorgerson i z tego chociażby powodu należało by oczekiwać drugiego symbolicznego znaczenia. Mnogość treści jaką można wysublimować z tych arcydzieł szaradziarskiego geniuszu znalazła swoje ujście także i w przypadku tej płyty. Jak nietrudno zauważyć na okładce płyty dominującym motywem są dwie naprzeciw siebie ustawione głowy. Tym co nadaje temu graficznemu projektowi dodatkowego znaczenia jest fakt, iż swoim kształtem komponują się one w figurę ludzkiej głowy widzianej z przodu. Ma to stworzyć złudzenie, iż widzimy trzecią twarz. Jest to zabieg zmierzony, który symbolizować ma obecność niewidzialnej i czuwającej nad nami „opatrzności”. Więcej na ten temat przy okazji dekodowania ostatniego utworu tej płyty.

<<<To avoid competing against other album releases (as had happened with A Momentary Lapse) Pink Floyd set a deadline of April 1994, at which point they would begin a new tour. By January of that year however, the band still had not decided on a title for the album. The list of names being considered included Pow Wow and Down to Earth. At a dinner one night, writer Douglas Adams, spurred on by the promise of a payment to his favourite charity, the Environmental Investigation Agency, suggested „the division bell” (used in the lyrics for „High Hopes”), and the name stuck.

<<<Aby uniknąć rywalizacji z innymi wydaniami albumów (jak miało to miejsce w przypadku A Momentary Lapse), Pink Floyd wyznaczył termin kwietnia 1994 roku, w którym to momencie rozpocznie nową trasę. Jednak do stycznia tego roku zespół wciąż nie zdecydował się na tytuł albumu. Lista rozpatrywanych nazw obejmowała Pow Wow i Down to Earth. Pewnej nocy, podczas kolacji, pisarz Douglas Adams, zachęcony obietnicą zapłaty na rzecz ulubionej organizacji charytatywnej, Environmental Investigation Agency, zasugerował „dzwon oddziału” (użyty w tekstach do „High Hopes”), i nazwa przylgnęła.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/The_Division_Bell

Pow-wow – termin pochodzący prawdopodobnie od algońskiego pauau – zebranie. W tradycji Indian północnoafrykańskich pow-wow to przede wszystkim zjazd plemienny lub międzyplemienny, połączony ze zbiorowymi śpiewami, tańcami, obdarowywaniem określonych, z jakiejś przyczyny wyróżnionych osób (give away) i innymi ceremoniami o charakterze świeckim.

(link)- https://pl.wikipedia.org/wiki/Pow-wow

<<<A division bell is a bell rung in or around a parliament to signal a division and thus call all members of the chamber so affected to vote in it.

<<<Dzwon podziału jest dzwon dzwoni w lub wokół parlamentu sygnalizować podział, a więc zadzwonić do wszystkich członków Izby tak dotkniętego do głosowania w nim.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/Division_bell

Biorąc wszystkie te „porozrzucane” informacje: (Pow-wow, Down to Earth, „the division bell”) w jedną całość, to w wielkim skrócie można powiedzieć, iż chodzi tu o miejsce, w którym na dany sygnał nastąpi spotkanie. To, że chodzi o spotkanie, już wcześniej wielokrotnie o tym wspominałem – będzie to uroczystość, na którą już od dawna czekają wszyscy, na różnych poziomach percepcji – tej mikro i tej makro, natomiast miejscem tego spotkania będzie wcześniejsza wersja tytułu tej płyty – „Down to Earth”.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Najnowsze komentarze

Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!

Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« Lis    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Visits

Weather condition