Get Adobe Flash player

Manuskrypt Voynicha – złota płytka z próbnika Pionieer 10

Il ya quelque chose en haut… – Jest coś wyższego na górze… Czy w istocie jest coś tam „u góry”? Różnego asortymentu agnostycy, ateiści, twierdzą że nie, że wszystko jest dziełem przypadku, ewolucji. Teiści znowu twierdzą że jest. „Zamiary śmiertelnych” – czyż w poczynaniach człowieka nie można zauważyć, a może dotychczas nie zauważono przejawów owej „inteligencji” , czegokolwiek tam „w górze” ? Odpowiedzią na tego typu dywagacje jest w symboliczny sposób potraktowana drukarka 4D.

Jak wiadomo trzema podstawowymi wymiarami przestrzeni fizycznej są: wysokość, szerokość i głębokość. Ich komplementarnym uzupełnieniem jest czas, który nadaje istotny sens tym wymiarom. Panta rhei – wszystko płynie, można by rzec wszystko zatopione jest w czasie. Człowiek rodzi się i umiera. W Kosmosie gwiazdy rodzą się i umierają. Wszystko „zatopione” jest w czasoprzestrzeni. Cóż z tym wszystkim miałaby mieć drukarka 4D? Jest to tylko przenośnia, pewien skrót myślowy, za pomocą którego chciałbym udowodnić, iż przejawy takiej szeroko rozumianej „inteligencji” jednak miała, ma i będzie jeszcze miała wpływ na nasze poczynania. Tą swoistą „podróż w czasie” – czyli nie podlegający fakultatywności imperatyw „personifikują” przepowiednie Nostradamusa, Malachiasza i innych. Koronnym przykładem takiego „wpływu” jest Manuskrypt Voynicha, którego sens zawiera się w jednym tylko stwierdzeniu, iż stanowi on wydruk, rzecz jasna symboliczny, czasoprzestrzennej drukarki. Kto i kiedy ów Manuskrypt „nadał”, tego nie sposób dociec, ważniejszym jest umiejętność odczytania, rozkodowania jego sensu. Jeszcze inną kwestią jest metoda, czyli „spiritus movens” całej tej przesyłki.

W latach siedemdziesiątych XX wieku, amerykańscy naukowcy wysłali w przestrzeń kosmiczną próbnik Pionieer 10, ktorego zadaniem jest dotarcie jak najdalej w głąb naszego Wszechświata. Do kadłuba sondy przymocowana została aluminiowa płytka pokryta cienką warstwą złota. Na płytce wygrawerowano zakodowany rysunek – świadectwo poziomu rozwoju naszej cywizacji, będący sygnałem skierowanym do innych inteligentnych cywizacji pozaziemskich. Są tam zawarte informacje: o naszej pozycji w szeregu planet Układu Słonecznego, o naszym gatunku – postacie kobiety i mężczyzny na tle sondy kosmicznej, o poziomie naszej wiedzy – schemat wodoru w dwóch różnych stadiach fizycznych. Człowiek wysyła w Kosmos swoje „Credo”, oczekując jakiejkolwiek odpowiedzi.

Manuskrypt Voynicha jest takim samym rebusem jak złota płytka z kosmicznego próbnika Pionieer 10.

Załóżmy, że jakaś obca cywilizacja będzie badać strukturę aluminiowej płytki pokrytej złotem. W tym rzecz, że sens płytki z próbnika zawiera się w rebusie – wiedzy zawartej w inteligentnym rozszyfrowaniu, a nie w strukturze czy kolorze płytki. Każda z poszczególnych stron Manuskryptu Voynicha koduje jakąś inną informację.

Szyfrowanie nie polega tylko na formie pisanej. Jest jeszcze całe spektrum gnozy, która z powodu ograniczonych możliwości (np. pismo runicze – najdawniejsze inskrypcje pochodzą z II i III wieku naszej ery, wcześniej egipskie pismo hieratyczne itp.) kodowana była także w innej formie – np. za pomocą znaków i symboli: patrz semiotyka – z greckiego: „semasticos” – znaczący, „semasia” – znaczenie”, „semeion” – znak od „sema” – znak, obraz, sygnał. I w taki też sposób kodowany jest Manuskrypt Voynicha – nie jest to, moim zadaniem, klasyczny szyfr pisany, tylko symboliczny rebus – ideogram.

Nie chodzi o kształt literek, piksele, częstotliwość wystepowania słów, a o inteligentny przekaz zawarty w rebusie ilustracji. Przykładem mapa świata – folio 86v. Tak też jest i z wszystkimi innymi folio – tekst pisany nie ma żadnego znaczenia – liczą się tylko ilustracje, które w zaszyfrowany sposób informują o najważniejszych wydarzeniach jakie miały miejsce historii powszechnej, więcej nawet, także wydarzenia które nastąpią w przyszłości. I w tym głównie zasadza się cała wyjątkowość Manuskryptu. Płytka z Pionieera opisuje aktualny stan naszej wiedzy, zaś Manuskrypt jest czymś więcej – stanowi dowód nie tylko na istnienie „czegoś tam w górze”, ale także na to, iż możliwości owej inteligencji daleko wyprzedzają nasze wyobrażenia, czego przykładem jest na przykład cała problematyka dylatacji czasu, która jest zjawiskiem różnic w pomiarze czasu dokonywanym równolegle w dwóch różnych układach odniesienia, z których jeden przemieszcza się względem drugiego. Więcej na ten temat w początkowych wpisach blogu.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze komentarze
Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!
Sierpień 2017
P W Ś C P S N
« Lip    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
Visits
Weather condition