Get Adobe Flash player

No Quarter – czyli rok 2017 (zima) – Autobiografia

7. No Quarter

Close the doors, put out the light
You know they won’t be home tonight
The snow falls hard and don’t you know
The winds of Thor are blowing cold
They’re wearing steel that’s bright and true
They carry news that must get through

They choose the path where no-one goes
They hold no quarter,
They hold no quarter.
Oh…

4:45 – oscillator effect

Walking side by side with death
The devil mocks their every step
The snow drives back the foot that’s slow
The dogs of doom are howling more
They carry news that must get through
To build a dream for me and you
They choose the path that no one goes
They hold no quarter,
They ask no quarter,
They hold no quarter,
They ask no quarter…they think about no quarter…With no quarter quarter.
Oh No…

No Quarter

Zamknij drzwi i pogaś światła
Przecież wiesz, że nie będzie ich w domu tej nocy.
Śnieg mocno pada i czy tego nie wiesz,
że wiatr Thora chłodno wieje?
Oni noszą stal, błyszczącą i prawdziwą.
Niosą wieści, które muszą dotrzeć

Wybierają drogę którą nikt nie idzie,
Są bezlitośni
Są bezlitośni
Ou…

4:45 efekt oscylatora

Idą łeb w łeb ze śmiercią
Diabeł krzyżuje każdy ich krok
Śnieg powraca i spowalnia ich kroki
Psy zagłady wyją wściekle
Niosą wieści, które muszą dotrzeć
By zbudować moje i Twoje marzenia
Oni wybierają drogę, którą nikt nie idzie.
Są bezlitośni
Nie proszą o litość
Są bezlitośni
Nie proszą o litość… myślą o braku litości… bezlitośnie
Bezlitośnie…
O nie….

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,no_quarter.html

Najpierw wprowadzenie do tematu:

Wpis ten – a więc i sam utwór zespołu Led Zeppelin: No Quoter – jest tak doniosłego znaczenia i tak wielowymiarowy zarazem, iż każdego z czytelników, który dotarł do tego miejsca w tym blogu, proszę o zrozumienie – ale nie o wszystkich tych aspektach będę chciał tym razem pisać, a przyczyną jest właśnie ta wielowątkowość, co gdyby dać jej zadość i próbować ją „wyczerpać”, zajęła by nie jeden wpis, ale cały elaborat. Na dodatek, co jest równie istotne, w pewien sposób jest to kwestia bardzo osobistego – czysto emocjonalnego podejścia głównego „motywu przewodniego”, (tak calej tej płyty, jak i tego utworu w szególności) – czyli naszego „brodatego meżczyzny. Tym razem, co nadaje właśnie temu utworowi cechy wyjątkowości, ważniejszym będzie jego niezwykle uniwersalno – ponadczasowy aspekt. Dlaczego tak sądzę? Wszystko okaże się po zapoznaniu się z tekstem „źródłowym” jakim ponownie jest angielskie wydanie wikipedii, i tak jak w poprzednim wypadku potrzebna będzie umiejętność selektywnego wyłapania wśród wielu nieistotnych informacji – te, które niczym nić Ariadny poprowadzą do wyjścia z labiryntu mylnych wniosków. Zatem, poniżej zamieszczam najistotniejsze fragmenty ze strony poświęconej zespołowi Led Zeppelin – chodzi tu o siódmy utwór z płyty Houses of the Holy. No to do dzieła.

No Quarter” is a song by Led Zeppelin hat appears on their 1973 album Houses of the Holy. It was written by John paul Jones, Jimmy Page and Robert Plant. The song became a centerpiece at all Led Zeppelin concerts thereafter, until their final tour. […] Jimmy Page applied vari-speed to drop the whole song a semi-tone, in order to give it a thicker and more intense mood. […]

The song features a brief Shepard scale at the close of the solo section at around the 4:45 mark. With his electric piano, John Paul Jones achieved a Fender Rhodes – like oscillator effect, as well as a real-time bass synth line, done on early  Moog Taurus foot pedals in sequence with the keyboard track, which requires an amount of dexterity. Along with full-range intonation, the depression-sensitive bass pedals were then able to be modulated in-time with the riff, opening up the filter cut-off, rhythmically, judging by the amount the pedal is depressed. The result is a swampy, hollow, and deep bass sound, which was also compressed in the final cut.

The title is derived from the military practice of showing no mercy to a vanquished opponent and from the brave act of not asking for mercy when vanquished. This theme is captured in several of the song’s lyrics. The entire vocal track was run though a chorus filter, and a leveler. […]

When played live, the „No Quarter” is played a half step up in D minor as opposed to C♯ minor from the studio version. From 1973 „No Quarter” became a centerpiece at  Led Zepelin concerts, being played at virtually every show the band performed until 1980 (it was eventually discarded on their final tour „Over Europe” in that year). The song took on a very mysterious texture on stage as many lights and simulated fog were used.

————–

No Quarter” to piosenka Led Zeppelin, który pojawia się na ich 1973 albumu Houses of the Holy. Został on napisany przez Johna Paula Jonesa, Jimmy Page i Roberta Planta. Piosenka stała się centralnym punktem na wszystkich koncertów Led Zeppelin następnie, aż do ich ostatecznej trasy. […] Jimmy Page stosowane vari-predkość spadnie cały utwór jest półton w celu nadania mu grubszą i bardziej intensywny nastrój. […]

Ta piosenka posiada krótką skalę Sheparda na zamknięciu sekcji solowej w całym znaku 4:45. Ze swoim elektrycznym pianinie, John Paul Jones osiągnął Fender Rhodes podobnym skutkiem oscylatora, a także linię basu synth czasie rzeczywistym, sporządzonej na początku Moog Taurus pedały w sekwencji z toru klawiatury, która wymaga pewnej ilości zręczności.

Wraz z pełnym zakresem intonacji, depresja wrażliwe pedały basowe były wówczas w stanie być modulowane in-time z riffem, otwieranie filtra odcięcia, rytmicznie, sądząc po ilości pedał jest wciśnięty. Rezultatem jest bagnisty, puste i głębokie basy, który również został skompresowany w ostatecznej wersji.

Tytuł pochodzi od praktyki wojskowej nie okazując miłosierdzia wobec pokonanego przeciwnika i od dzielnego czynu nie prosząc o litość, gdy pokonany. Ten motyw jest ujęte w kilku słowa utworu. Cały utwór wokalny został uruchomiony choć filtr chóru oraz prostownicy. […]

Gdy grana na żywo, „No Quarter” odtwarzany jest pół kroku w d-moll, w przeciwieństwie do C ♯ minor od wersji studyjnej. Od 1973 roku „No Quarter” stał się centralnym punktem na koncerty Led Zepelin, grany jest co pokazać praktycznie każdy zespół wystąpił do 1980 roku (został ostatecznie odrzucony w ich ostatecznym tour „Over Europe” w tym roku). Ta piosenka nabrała bardzo tajemniczej tekstury na scenie jak najwięcej światła i symulowanej mgły.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/Led_Zeppelin

Ważna informacja: kolorem czerwonym zaznaczam najistotniejsze dla zrozumienia „fakty” – czyli:Piosenka stała się centralnym punktem na wszystkich koncertów Led Zeppelin; Ta piosenka posiada krótką skalę Sheparda na zamknięciu sekcji solowej w całym znaku 4:45 – podobnym skutkiem oscylatora; Ta piosenka nabrała bardzo tajemniczej tekstury na scenie jak najwięcej światła i symulowanej mgły.”

I co z tego wynika? Jakie można z tego wyciągnąć wnioski? By na te pytania jakoś sensownie odpowiedzieć potrzebny jest jeszcze jeden element tej „układanki” – czyli rozszyfrowanie tytułu tego utworu, oraz moje jego dość oryginalne jej zdefiniowanie. Jak wiadomo samo określenie: Quarter jest oczywiste – ale tylko na pozór, no bo przecież jaki związek ma, mógłby mieć ten termin pochodzący (od praktyki wojskowej, nie okazując miłosierdzia wobec pokonanego przeciwnika i od dzielnego czynu nie prosząc o litość, gdy pokonany) z zupełnie inną tematyką, a na dodatek „podlany sosem” mojego określenia – Autobiografia. By z tego zaułka wyjść z jakimkolwiek sensownym wnioskiem potrzebne jest zapoznanie się z jego dokładną definicją – co poniżej.

Autobiografia – (gr. autós = sam + bíos = życie + gráphō = piszę; ang. autobiography, fr. autobiographie, niem. Autobiographie) – utwór piśmienniczy, którego tematem jest własne życie autora, jego koleje losów i czyny, zdarzenia, których był świadkiem, doświadczenia, które nabywał, ewolucja zapatrywań i postawy wobec świata. Innymi słowy: biografia jakiejś osoby (całościowa lub fragmentaryczna) przez nią samą napisana.

(link)- https://pl.wikipedia.org/wiki/Autobiografia

Tak naprawdę to definicja określenia: autobiografia – jest powszechnie znana, ale jak już we wszystkich wcześniejszych wpisach pisałem, to w przypadku „gnozy” tych utworów oraz moich prób ich rozkodowania, takie „powszechne” myślenie z góry skazane jest na porażkę. Dlaczego? Chociażby tylko z powodu zamiłowań głównego „spiritus movens” wszystkich poczynań zespołu Led Zeppelin – Jimmy’ego Page do okultystycznych praktyk. Zatem, cóż z tym fantem zrobić? Tutaj będzie potrzebna kolejna podpowiedź – a będzie nią wszystko to co już powszechnie wiadomo o „podprogowej sferze” związanej z filmem: 2001: Odyseja kosmiczna – Stanley’a Kubricka (2001: A Space Odyssey), oraz wszystko to co zinterpretowałem na ten temat w moim wpisie: 10 marca 2016 roku – patrz link: http://gloriaolivae.pl/?p=2867 

Dla przypomnienia:

<<<Pierwszy utwór drugiej płyty zespołu koduje nadzwyczaj przełomowe wydarzenie w całej historii powstania, ewolucji i rozprzestrzeniania się człowieka współczesnego, odkąd tylko uzyskał świadomość potęgi swojego umysłu. Dominacja nad pozostałymi gatunkami (eksterminacja Neandertalczyka) jest niczym w porównaniu z tym, iż człowiek uzyskał, (dostąpił) również świadomości istnienia transcendentnego bytu.

Tytuł utworu jak i cały tekst, to jedne wielkie wyznanie miłości (ekstaza) skierowane do tego człowieka przez jego „stwórcę”. Nauka opisuje ten temat w sposób racjonalny. Ludzie, dla których symbolika religijna ma priorytet nad wszelkimi naukowymi dowodami, zajmują w tej kwestii stanowisko pryncypialne. Każdy swoją rację argumentuje na swój sposób. Wszelkie dywagacje na temat, która z tych opcji jest nadrzędną, nie mają w tej chwili większego znaczenia. Ważniejsze jest to co autorzy i wykonawcy tego utworu chcieli nam przekazać. Co poeta miał na myśli. A jak sądzę poeta wczuł się w rolę właśnie tego bytu, który całą swoją miłość do swego dzieła, po prostu chce wyznać, wykrzyczeć. Cokolwiek więcej bym na ten temat napisał, to będzie to i tak zbyt mało, zbyt niedoskonale.>>>

I dopiero teraz, po zapoznaniu się z wszystkimi aspektami tej układanki, można przystąpić do dekodowania tego utworu. Jeśli do tego całego, trochę przydługiego wstępu, dodamy jeszcze wszystko to co pisałem już w początkowych wpisach o: dylatacji, sposobie przesyłu i nośniku informacji, to wnioskiem pośrednim jest niezwykle ważna informacja mówiąca o tym, iż ten przejaw transcendencji miał, mógł mieć jakiś konkretny już (a nie czysto wirtualny i „historyczny”) przejaw swojego istnienia. Jest to nadzwyczaj śmiała teza, ale jak to postaram się „udowodnić” mogło mieć miejsce. Otóż za pomocą pojęcia prawniczego: świadka koronnego, można domniemywać, iż zachodzi duże – wystarczające, prawdopodobieństwo poprawnego – czyli zbliżonego chociaż do prawdziwego – a zatem, nie fałszywego osądu. Generalnie przyjmuje się że świadkiem koronnym jest sprawca czynu. Kto, lub bardziej zasadnie co będzie tym konkretnym przypadku „świadkiem koronnym”, by wyczerpać znamiona tej definicji będzie prawie niewykonalnym by to ustalić. Chociaż nie do końca – ale to już inna kwestia.

By nie zaprzepaścić sprawiedliwego osądu, należy zatem posłużyć się inną zasadą – jak najbardziej możliwego prawdopodobieństwa – czyli zachodzi konieczność przeprowadzenia „procesu poszlakowego”. W tym przypadku należy przeprowadzić postępowanie dowodowe, <<<w którym za poszlakę uznaje się fakt uboczny, co do którego nie zachodzą wątpliwości, nie wskazujący wprost, że „przestępstwa” dokonała dana osoba, jednak pozwalający na wnioskowanie co do tej okoliczności. Poszlakami są więc fakty poboczne dzięki, którym można wnioskować co do faktu głównego, którym jest ustalenie sprawcy przestępstwa. Poszlaki nie dotyczą więc znamion przestępstwa ale innych okoliczności, pełnią rolę pomocniczą dla ustalenia tych znamion, mają charakter incydentalny.>>>

Zatem jakie fakty poboczne można uznać za „pomocniczy dowód” – by wydać możliwie jak najbardziej sprawiedliwy osąd w tej sprawie. Jak dla mnie będą to trzy fundamentalnego znaczenia kwestie:

Pierwsza: niezaprzeczalność kontinuum czasu – co mam nadzieję udowodniłem wszystkimi moimi wcześniejszymi wpisami, a także fakt wyjątkowości oraz mam nadzieję, że także i trafności mojej interpretacji wszystkich tych utworów zespołu Led Zeppelin. Jeśli jest jakakolwiek inna ich interpretacją to chciałbym się z nią zapoznać – z prostej zasady falsyfikacji. Istnieje jeszcze taka możliwość, iż wszystkie te moje interpretacje to stek bzdur – ale w tym przypadku nadzwyczaj wysokie prawdopodobieństwo trafności tych moich interpretacji działa na moją korzyść. Oczywiście można zaprzeczyć – nie bo nie, ale to jest już inna kwestia – raczej życzeniowa – typowe chowanie głowy w piasek. Ja przedstawiam poszlakę – fakt uboczny, kontra – nie bo nie. Nie do mnie należy ocena kto ma rację.

Druga: wszystkie „podpowiedzi” jakie są, były zawarte we wszystkich poprzednich moich wpisach, są o tyle „sprawdzalne”, iż są one niepodważalnie udokumentowane w postaci linków – co nadaje im walorów tekstów źródłowych – czyli udokumentowanych poszlak. Oczywiście i w tym przypadku można mówić o zbyt dużej dozie prawdopodobieństwa subiektywnej interpretacji (nie może być to uznane za fakt obiektywny) – ale tu już ponownie nie do mnie należy ocena, ale i w tym przypadku zachodzi różnica coś, kontra nic. Czy członkowie i inne osoby zainteresowane wplatały te kwestie, ot tak sobie bez konkretnego przeznaczenia, czy tak jak ja sądzę, było to specjalnego znaczenia „informacje naprowadzające” – to na ten temat powinni wypowiedzieć się już sami zainteresowani. Istnieje taka możliwość, że te „naprowadzające kwestie” wypowiadane były bez żadnego konkretnego celu – może i tak było, ale ja zakładam, iż było wręcz przeciwnie, czego pośrednim dowodem jest taka wręcz konspiracyjna tajemniczość członków zespołu – przykładów tego jest tak wiele, iż ich nie muszę chyba przywoływać.

Trzecia: Autobiografia – gr. autós = sam + bíos = życie + gráphō = piszę; utwór piśmienniczy, którego tematem jest własne życie autora, jego koleje losów i czyny, zdarzenia, których był świadkiem, doświadczenia, które nabywał, ewolucja zapatrywań i postawy wobec świata. Zapoznając się z tekstami wszystkich utworów na tej płycie Houses of the Holy – można by odnieść wrażenie, iż są to czysto indywidualne przeżycia „głównego aktora” tej opowieści, ale jeśli wziąć pod uwagę to co jest motywem przewodnim wszystkiego tego, co przy okazji utworu Whole Lotta Love zinterpretowałem – czyli wpływ „egzogenicznej transcendencji”, to nie będzie słowa przesady, iż nie należy i tego utworu interpretować jako tylko „moje pobożne życzenie”. Potwierdzeniem tego może być sam utwór No Quarter: sposób jego interpretowania przez zespół Led Zeppelin na scenie, a także jego wizualizacja w postaci klipu filmowego, jaki zmieściłem na samym początku tego wpisu. W nieprzypadkowy sposób koreluje on z klipem z „filmu” 2001: Odyseja kosmiczna – Stanley’a Kubricka (2001: A Space Odyssey). Wniosek jest następujący: chodzi tu raczej o „transcendentną autobiografię”, a to stanowi w pewny sposób „fakt uboczny”. Pewnym zbieżnym „elementem” z tym utworem jest inny „element” układanki jakim jest moja interpretacja poszczególnych folio pochodzących z Manyskryptu Voynicha – a konkretnie 49 V , patrz link – http://gloriaolivae.pl/?p=3341

Wszystko to skutkuje, jak sądzę tym, iż można to potraktować jako istotny „fakt poszlakowy”. Pozostaje jeszcze dziwny dźwięk z minuty 4:45 utworu – czyli „efekt oscylatora”, który jest „werbalną interpretacją” tego niecodziennego „wydarzenia”. Ja tego nie wymyśliłem – jest to już raczej kwestia autorów tego utworu – i to jest kolejny niezaprzeczalny fakt.

Oczywiście nie mam przygotowania prawniczego, więc tak dokładnie nie sprawdziłem wszystkich „możliwości” prawnych dla obrony moich najważniejszych tez – aż tak bardzo nie zależy mi na tym, ale by jakoś uwiarygodnić prawdziwość tego co proponuję gotów jestem poddać się rygorowi logicznej zasady mówiącej o tym, iż jeżeli chociaż jeden „element” z szeregu wielu „elementów” mojej teorii głównej jest fałszywy, to i pozostałe uznać należy za wytwór czystej imaginacji i nad wyraz swobodnej interpretacji, co w efekcie całość zdeprecjonuje w taki sposób, iż nawet i jak uznam go za niedorzeczny. Jednakże gdyby tak się nie stało, to będzie to właśnie ten poszukiwany fakt uboczny co skutkować będzie uznaniem go za „dowód” poszlakowy.

Wszystko co powyżej zamieściłem dotyczyło uniwersalno – ponadczasowego aspektu tej sprawy. A co z osobistym i emocjonalnym aspektem naszego mężczyzny, czy on nie jest w jakiś sposób „reprezentowany” w tym utworze? Bynajmniej. Sądzę, iż będą to fragmenty z angielskiej wikipedii, jakie poniżej zamieszczam.

<<<In Led Zeppelin concert film The Song Remains the Same, „No Quarter” was the thematic music behind Jones’ personal fantasy sequence, in which he played a haunting masked horseman or highwayman roaming the graveyards. Jimmy Page also used a short segment of theremn as an added sound effect while playing the song live, as can additionally be seen in the movie.

<<<W Led Zeppelin filmu koncertowego Song Remains the Same „No Quarter” była muzyka tematyczna za osobistym Jonesa sekwencji fantazji, w którym grał nawiedzonego zamaskowany jeździec lub rozbójnika roamingu cmentarze. Jimmy Page stosowany również krótki odcinek Thermina jako dodatkowy efekt dźwięku podczas odtwarzania utworu na żywo, a dodatkowo może być postrzegane w filmie.

Co oznacza określenie Theremin przedstawiam poniżej.

Theremin (eterofon, termenvox) – instrument muzyczny z grupy elektrofonów elektroniczny skonstruowany przez rosyjskiego fizyka i wynalazcę Lwa Termena. Dźwięki produkowane przez theremin są ubogie harmonicznie i przypominają w swym brzmieniu wycie, jęk, kobiecy głos, gwizd, piłę flet, skrzypce lub inne instrumenty. Theremin działa na podobnej zasadzie co Audion Piano.Termen wykorzystał wyraźną niedoskonałość tego typu urządzenia, objawiającą się w zakłóceniach pracy, gdy w polu jej działania znajdowało się ciało ludzkie.

(link)- https://pl.wikipedia.org/wiki/Theremin

Jeśli chodzi o moją interpretację tego fragmentu zaczerpniętego z angielskiej wikipedii – to na razie pozostawiam tą kwestię do osobnego „wytłumaczenia”. Tytuł tego utworu – No Quoter i jego definicja – dodaje tylko sensu, w jakim kierunku dedukcji należy podążać. Kiedy to nastąpi? To sprawa raczej nieokreślona i w pewnym sensie zależna od okoliczności.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze komentarze
Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!
Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« Lis    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Visits
Weather condition