Get Adobe Flash player

Eclipse – czyli perpetuum mobile

10. Eclipse

All that you touch
And all that you see
All that you taste
All you feel
And all that you love
And all that you hate
All you distrust
All you save
And all that you give
And all that you deal
And all that you buy
Beg, borrow or steal
And all you create
And all you destroy
And all that you do
And all that you say
And all that you eat
And everyone you meet
And all that you slight
And everyone you fight
And all that is now
And all that is gone
And all that’s to come
And everything under the sun is in tune
But the sun is eclipsed by the moon

„There is no dark side of the moon really. Matter of fact it’s all dark.”

Eclipse

Wszystko, czego dotykasz
Wszystko, co widzisz
Wszystko, czego smakujesz
Wszystko, co czujesz
Wszystko, co kochasz
Wszystko, czego nienawidzisz
Wszystko, czemu nie ufasz
Wszystko, co sobie zatrzymujesz
Wszystko, co dajesz
Wszystko, czym handlujesz
Wszystko, co kupujesz
Co wyżebrzesz, pożyczysz lub ukradniesz
Wszystko, co tworzysz
Wszystko, co niszczysz
Wszystko, co robisz
Wszystko, co mówisz
Wszystko, co jesz
Każdy, kogo spotykasz
Wszystko, co lekceważysz
Każdy, z kim walczysz
Wszystko, co jest teraz
Wszystko, co przeminęło
Wszystko, co nadejdzie
I każda rzecz pod Słońcem istnieje w harmonii
Ale Słońce jest zaćmione przez księżyc

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,pink_floyd,eclipse.html

Wszystko ma swój początek i koniec. To tak banalne ale prawdziwe stwierdzenie odnosi się także utworów zamieszczonych na tej płycie w szczególności do dwu pierwszych: Speak to me – czyli białe światło / „Na początku było Słowo”, w którym chodzi o narodziny życia w skali makro (wszechświat), oraz Breathe – czyli „narodziny” człowieka – w skali mikro. I to jest cały sens tego utworu – jest to podsumowanie całego naszego ziemskiego trudu jaki przyszło nam wszystkim, (tym co byli i tym co jeszcze będą), włożyć, by cel jaki legł u podstaw całego tego cyklu osiągnął swój oczekiwany skutek. Tak jak ciało każdego z nas każdy skończy swój ziemski żywot, (o „duszy” nie wspominając), tak i nasz wszechświat dojdzie do swej granicy ekspansji po czym „cofnie swój bieg” z powrotem ku centrum wszystkiego (Wielki wybuch / Kolaps). Wszystko co było, co istniało, będzie znajdować się po Ciemnej stronie Księżyca.

Podsumowaniem tego wszystkiego co powyżej napisałem są słowa wypowiedziane w na końcu utworu z minuty 1:37„There is no dark side of the moon really. Matter of fact it’s all dark.” „Nie ma ciemnej strony Księżyca. Rzeczywiście chodzi o to, że wszystko jest ciemno.”

Na koniec jeszcze jedna bardzo istotna sprawa.

<<<Jedną z zagadek albumu jest pojawienie się w ostatnich sekundach płyty niezidentyfikowanych dźwięków, trwających zaledwie krótką chwilę. Brzmi to jak muzyka, lecz niewielkie natężenie dźwięku nie pozwala bliżej go określić. Według jednej z hipotez, dźwięki zostały nagrane przypadkowo i mogły przedostać się z sąsiedniego studia przez uchylone drzwi. Według przypuszczeń miałaby to być orkiestrowa wersja utworu Ticket to Ride zespołu The Beatles. Wobec dokładności muzyków i producentów Pink Floyd, takie wyjaśnienie wydaje się mało prawdopodobne.

(link)- https://pl.wikipedia.org/wiki/The_Dark_Side_of_the_Moon

Żaden element twórczości zespołu Pink Floyd nie jest przypadkowy. Począwszy od okładek, poprzez muzykę, aż po teksty utworów, wszystko układa się jedną, wcześniej przemyślaną całość. I tak też jest z tym „niezidentyfikowanym dźwiękiem”, który przedostał się z sąsiedniego studia przez uchylone drzwi. Takie myślenie świadczyć może tylko o naiwności tych, dla których zespół „oficjalnie” tworzył, natomiast teraz po rozkodowaniu całości, pewnym jest, iż ten niezidentyfikowany dźwięk jest artystyczną wizją ostatniego tchnienia jakie wydaje każda śmiertelna istota, a które nie niknie bezpowrotnie, ale udaje się do miejsca swojego przeznaczenia, by po okresie oczekiwania ponownie zaistnieć. W całej „zabawie” najistotniejszym imperatywem jest czas.

<<<Gdybym miał sformułować jakąś myśl przewodnią tego „summa summarum”, to byłby z pewnością – Czas, a jak dotąd nie spotkałem się z lepszym jego określeniem niż to, które pochodzi z narodowego eposu Indii „Mahabharata”: Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w nie kończącym się ciągu, który nazywamy Czasem. Człowiek będzie musiał pojąć czas i opanować go. Albowiem Czas jest nasieniem Wszechświata”.

Sentencja ta stanowi doskonałą ilustrację istoty rzeczy, która legła u podstaw wszystkich działań, nie tylko Człowieka – Ucznia, ale też i Boga – Nauczyciela. „Mahabharata” opowiada o walkach dwóch wrogich sobie dynastii Pandawów Kurawów, i właśnie ta „walka” antagonistycznych sił „Dobra” i „Zła” jest podstawą całego Wszechświata. Dzięki temu „perpetuum mobile” – cyklicznemu ruchowi, od niebytu – Kolaps, do istnienia – Wielki Wybuch, w środkowej jego fazie, niczym Feniks z popiołów, odradza się Nowe Życie. No właśnie Nowe Życie, wszystko na to wskazuje, że Człowiek jest tym ostatnim ogniwem, najdoskonalszą emanacją tego Życia.

(link)- http://gloriaolivae.pl/?page_id=97

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze komentarze
Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!
Listopad 2017
P W Ś C P S N
« Paź    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Visits
Weather condition