Get Adobe Flash player

Sposób przesyłu.

Tak to już się porobiło, że jestem Człowiekiem: rodzaj Homo, rodzina człowiekowate, rząd naczelne, itd., i tak jak każdy ssak: śpię, jem, piję (czasem także i okolicznościowo), wydalam, jednak wszystkie te i inne czynności to tylko środki prowadzące do celu, a celem nadrzędnym wszystkich organizmów żywych jest reprodukcja. „Rozmnażanie – właściwy wszystkim organizmom proces życiowy polegający na wytwarzaniu potomstwa przez organizmy rodzicielskie. Organizmy wytwarzają specjalne narządy służące do rozmnażania takie jak zarodnie, gametangia, gonady. Wyróżniane są dwa zasadnicze rodzaje rozmnażania, w zależności od pochodzenia komórek rodzicielskich: bezpłciowe i płciowe.” (link)- http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozmna%C5%BCanie

Rozmnażanie bezpłciowe: poprzez pączkowanie, zarodniki – ok. płciowe: obojniactwo, rozdzielnopłciowość – także ok. Ale co sprawia, jakaż to siła przyczynia się, iż temu procesowi życiowemu – rozmnażaniu owe rozdzielnopłciowe podlegają? Wiadomo, że gdyby owej siły nie było mogło by się zdążyć tak, że ciągłość pokoleń została by przerwana. Ale z drugiej strony po co narażać się na zupełnie „nieracjonalny” ubytek energii? Na zagrożenie utraty życia ze strony innego drapieżnego gatunku – gdy jakiś dany delikwent byłby akurat zaangażowany w czynności przedłużania tego życia. Po co to zbędne ryzyko? Spokojnie, dzięki „Pani Ewolucji” istniejemy, a tą siłą jest, jakże by inaczej, żądza zaspokojenia – żądza ekstatycznej przyjemności jaką dają doznania szczytowania. Orgazm – „moment najsilniejszego podniecenia płciowego i towarzyszącego mu równie silnego uczucia rozkoszy, będący najczęściej celem lub zakończeniem stosunku płciowego, aktu masturbacji bądź innej formy zachowania seksualnego.” To jest ta siła, istna siła grawitacji, którą, nieco żartobliwie acz dosadnie, określić można „siłą ciążenia”. I w tym miejscu zapowiadany w poprzednim wpisie główny „winowajca” żądzy zaspokojenia, przyjemności – neuroprzekaźnik dopamina, któremu przypisuje się pełnienie funkcji „przekaźnika przyjemności”.

„Dotąd dopamina była uważana za hormon przyjemności i nagrody. Teraz naukowcy są bardziej skłonni uważać, że ten neuroprzekaźnik wyzwala w nas chęć podjęcia aktywności zmierzającej do obranego celu, wytrwałość i poszukiwanie wrażeń. Im więcej dopaminy krąży po naszych organizmach, tym większe natężenie powyższych cech – twierdzą. (…) „Dotychczas uważano, że dopamina reguluje przyjemność oraz układ nagrody i jest uwalniania, gdy uzyskujemy coś dającego nam satysfakcję, ale w rzeczywistości najnowsze dowody naukowe wskazują na to, że ten neurotransmiter zaczyna działać już wcześniej i właściwie zachęca nas do aktywności” – mówi Merce Correa. (…) „Dopamina prowadzi do utrzymywania wysokiego poziomu aktywności w celu osiągnięcia zamierzonego celu. To jest generalnie pozytywna właściwość, chociaż zawsze zależy to od rodzaju poszukiwanego bodźca: czy cel stanowi bycie dobrym uczniem, czy zażywanie narkotyków” – komentuje Correa. (link)- http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105645,13272056,Dopamina_

_%20_hormon_motywacji_do_dzialania_i_poszukiwania.html

By ruszyć dalej potrzebny jest kolejny cytat. „W momencie przełomowym, kiedy mózg zaczyna się formować, płód płci męskiej poddany zostaje działaniu ogromnej dawki hormonu męskiego. Poziom tego hormonu jest w tym okresie czterokrotnie wyższy niż poziom, który osiągnie przez cały okres niemowlęcy i dziecięcy. Gwałtowny przybór hormonu męskiego występuje również w przełomowym, momencie rozwoju osobnika płci męskiej – w okresie dojrzewania. Tacy, jacy jesteśmy, jak się zachowujemy, jak myślimy, czujemy, nie kieruje serce, lecz mózg. Natomiast na mózg, jego strukturę i funkcjonowanie, wpływ mają hormony. Wpływ hormonów na mózg jest dwustopniowy. Podczas rozwoju mózgu w łonie matki hormony kontrolują powstawanie schematu sieci połączeń. Później, w okresie dojrzewania hormony ponownie odwiedzą mózg, aby uruchomić sieć, którą wcześniej stworzyły. Mimo widocznych już w okresie dzieciństwa różnic pomiędzy płciami, aż do okresu dojrzewania płciowego w ciałach chłopców i dziewcząt krążą te same hormony w tych samych ilościach. U dziewcząt poziom hormonu żeńskiego zaczyna podnosić się w wieku około ośmiu lat i około trzynastego roku życia pojawia się menstruacja. U chłopców hormony zaczynają działać dwa lata później. Najważniejszym hormonem u chłopców jest testosteron, którego poziom wzrasta i wynosi dwadzieścia razy więcej niż u dziewcząt.”   1.

Tak więc, to testosteron jest „pośrednikiem” pomiędzy gonadami a mózgiem mężczyzny. Jego organizm wydziela testosteron, jak już wiemy, w największej ilości w okresie płodowym i w okresie dojrzewania. Jak pokazuje wynik pewnego eksperymentu na myszach, produkcja komórek nerwowych w hipokampie, zwiększa się dwukrotnie w efekcie intensywnego ich biegu na bieżni kołowej, z której na dodatek korzystały bez żadnego przymuszania. Wskutek wysiłku fizycznego w organizmie zwiększa się poziom testosteronu, a ten z kolei powoduje neurogenezę. Pozycje podczas seksualnego stosunku wymagają znacznego wysiłku, i aby wysiłki te nie skończyły się niepowodzeniem, (w efekcie czego nie doszłoby do zapłodnienia), organizm człowieka wytwarza podczas tego stosunku, ogromne ilości testosteronu. Nieustanne bodźce pobudzają erekcję członka, powodując ejakulację, w wyniku czego współczulny układ nerwowy ogranicza dopływ krwi do prącia i automatycznie ciśnienie krwi w organizmie zmniejsza się, a wraz z tym następuje przerwa (czasowa) w wydzielaniu testosteronu. Wyeliminowanie, choćby tylko czasowe, współczulnego układu nerwowego, w postaci jak najdłuższego wstrzymania się od ejakulacji, powoduje zwiększony „dowóz” testosteronu do organizmu, co w konsekwencji powoduje zwiększoną „ponadnormalną” neurogenezę. To właśnie dzięki tej aktywności fizycznej u dzieci, czy też u nastolatków, ich młody organizm wytwarza zwiększoną ilość testosteronu. Ten testosteron, z kolei, przygotowuje gonady do swojej podstawowej funkcji – prokreacji, a także przy „okazji” powoduje (pośrednio) gwałtowny wzrost możliwości umysłu. Wszystkie te elementy: testosteron, wysiłek fizyczny, wzrost IQ, neurogeneza, są ze sobą bardzo mocno powiązane – tworzą współzależność. Dzięki temu „zjawisku”, zrozumiała jest tak ogromna aktywność fizyczna dzieci u ludzi i wszystkich innych ssaków. Ta ruchliwość jest podświadomie niejako wymuszana przez organizm. Bez tej aktywności, i w efekcie zbyt małej ilości testosteronu, może nastąpić ociężałość umysłowa spowodowana niewielką, minimalną tylko, neurogenezą. No dobrze, jeśli dalej trzymać się „fizycznych” skojarzeń to neurogenezę – czyli powstawanie nowych komórek nerwowych i sam mózg jako taki, porównałbym do odbiornika radiowego, zaś neuroprzekaźnik – dopaminę do czynnika, za pomocą którego przy odpowiedniej modulacji częstotliwości możliwy jest odbiór nadawanego sygnału. I w tym miejscu dochodzimy do zagadnienia częstotliwości i co ważniejsze amplitudy sygnału fali radiowej (fali mózgowej – nośnika informacji).

„Radioodbiornik (odbiornik radiowy, odbiornik radiofoniczny, radio) – urządzenie elektroniczne służące do odbioru audycji radiowych. Audycje wysyłane są przez stacje nadawcze jako fale radiowe zmodulowane sygnałem akustycznym (mowa, muzyka, efekty dźwiękowe). Stosowana bywa modulacja amplitudy (starsze rozwiązanie) lub modulacja częstotliwości. Zadaniem odbiornika jest zamiana informacji zawartej w falach radiowych na napięcie elektryczne, a następnie na dźwięk.” (link)- http://pl.wikipedia.org/wiki/Radioodbiornik

W tym właśnie rzecz, że człowiek to raczej taka „zmyślna małpa” i czasem świadomie a czasem nie, czasem w zgodzie z zamiarami „opatrzności” a czasem wręcz przeciwnie, to jednak: uzyskał, dostąpił, podejrzał, wymusił, (i wiele innych metod), dostęp do takiej częstotliwości jaka potrzebna mu była do podłączenia się do „chmury obliczeniowej”. Znane są przypadki zupełnie przypadkowego „przebicia elektrycznego” – nagłego przebicie prądu przez izolator (tak to już z techniką bywa – jest „nieprzewidywalna”), ale absolutnie nie należy tego traktować w kategoriach mistyki czy wiary, ale raczej jako niedoskonałość biologicznego materiału. W tym przypadku bardziej pomocną nauką będzie medycyna.

„Wykazano niski potencjał przyłączania się dopaminy do receptorów D2 u osób cierpiących na fobię społeczną. Uczeni spekulują na temat prawdopodobnej patologicznie niższej aktywności układu dopaminergicznego wobec aktywności układu współczulnego u socjofobików. Z drugiej strony, według niektórych teorii nadmierny poziom dopaminy jest jedną z przyczyn schizofrenii (…) Jedną z przyczyn zespołu Tourett,a jest zaburzenie dozowania ilości dopaminy.” (link)- http://pl.wikipedia.org/wiki/Dopamina

O jaźni, rozszczepieniach i rozszczepieńcach niebawem.

1. A. Moir, D. Jessel, Płeć mózgu, Warszawa 1993, s. 34-36

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze komentarze
Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!
Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« Lis    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Visits
Weather condition