Get Adobe Flash player

Lost Book of Nostradamus

Brodaty mężczyzna

Jak nie trudno zauważyć, począwszy od czwartej płyty zespołu Led Zeppelin, wszystkie wydarzenia koncentrują się wokół biografii „brodatego mężczyzny”. Wewnątrz płyty znajduje się dodatkowa koperta, na której wydrukowana została lista utworów, informacje o nagraniu, tekst utworu Stairway to Heaven, a także mały rysunek przedstawiający brodatego mężczyznę trzymającego (czytającego) książkę. Czwarta płyta opowiada o wydarzeniach z jego przeszłości, natomiast wszystkie kolejne nie są już tylko „pamiętnikiem”, ale dotyczą rzeczy bardziej zjawiskowych, których wytłumaczenie nie jest już tak łatwe do sfalsyfikowania, ponieważ wkraczamy w sferę prekognicji sensu stricto.

We wpisie dotyczącym okładki czwartej płyty twierdziłem, iż postać ta nawiązuje w swojej gnozie do postaci brodatego mężczyzny z „plate 67” zamieszczonego w manuskrypcie „The Lost Book of Nostradamus”.

(link)- http://the-red-thread.net/KNIGHTS/secret67.html

plate67

Więc właśnie, kim jest ten mężczyzna, kogo lub co on symbolizuje? Pora by dokładniej przyjrzeć się tej „postaci”. Jeśli chodzi o sam manuskrypt, to całą wiedzę ogólną odnośnie historii jego odkrycia, jak i zawartości, można zaczerpnąć z linku – https://en.wikipedia.org/wiki/Vaticinia_Nostradami

W tym momencie chciałbym skoncentrować się na tej konkretnej stronie – nie odnosząc się na razie do jego pozostałych, równie istotnych ilustracji. Cóż, obok fizycznego podobieństwa, łączyć może ta postać brodacza: z albumu czwartej płyty zespołu, oraz ze średniowiecznego manuskryptu? By cokolwiek więcej powiedzieć na ten temat, konieczne jest jeszcze jedno małe wprowadzenie jakim jest wstęp do książki Gloria olivae. Z tekstem wstępu można zapoznać się w zakładce: Książka, która zamieszczona jest w górnej części blogu, jednakże dla lepszego wyeksponowania tematu poniżej przedstawiam najistotniejszy jego fragment.

Sumę wiedzy współcześnie żyjącego człowieka wchodzącego w trzecie tysiąclecie porównałbym do Drzewa. Liście symbolizują całą ludzkość, rozwijającą się z pokolenia na pokolenie. Co rok drzewo to zrzuca je na zimę, aby z nastaniem wiosny z nowych pęków całą swoją zielonością odrodzić się do życia. Każdy taki listek to człowiek, jednostka społeczeństwa. Zmaga się on z życiem, ulegając nieustannie różnym „podmuchom” historii np. wojnom, kataklizmom, epidemiom. Liście te wyrastają z gałązek, gałęzi, konarów. Jest to cały dorobek ludzkości. Wszystko co człowiek w ciągu rozwoju swojej cywilizacji osiągnął – jego wierzenia, religie, rozwój nauki i techniki, systemów społeczno – politycznych (od niewolnictwa do demokracji) itp. Cały przebieg tego procesu zapisywany jest nieustannie w pniu tego drzewa. Każda „zmiana” odkładana jest „słój po słoju”, od początku naszej historii w jego wnętrzu.

Tak więc, historia jest pniem tego drzewa. Dzięki paleologii możemy „zobaczyć” inne takie prehistoryczne drzewa. Znajdują się one w „skamieniałym lesie” w głębi Ziemi. Jak potwierdzają to badania naukowe, 99 procent gatunków zamieszkałych w różnych epokach Ziemię, wymarło. Wiele z tych gatunków pozostawiło po sobie skamieniałości. Drzewo nie składa się tylko z liści, gałęzi i pnia. Jak każdy dobrze wie, jego najważniejszą częścią składową są korzenie. To dzięki nim drzewo to czerpie „soki” potrzebne do życia. Czym w tej „układance” są korzenie? Dla człowieka korzeniami, bez których nie mógłby nie tylko żyć ale i istnieć – jest Bóg. Jakkolwiek by go nie nazywano, czy byłby to Bóg judaizmu, chrześcijaństwa, islamu, czy też innych wiar i religii niemonoteistycznych, to Bóg jest naszą „alfą i omegą”. Jest naszym początkiem i końcem, od którego wszystko zależy i do którego w końcu zmierzamy. (Genesis 1:27).

Mój pomysł na książkę wykluwał się kilka lat, a zmaterializował się w roku 2004 (wydanie – rok 2010). Z manuskryptem The Lost Book of Nostradamus zetknąłem się przypadkiem (podczas opracowywania gnozy Nostradamusa) kilka lat temu, natomiast z brodaczem z czwartej płyty zespołu Led Zeppelin „poznaliśmy się” zaledwie kilka miesięcy temu.

Zatem, najpierw pojawił się pomysł drzewa z książki Gloria olivae, następnie drzewo brodacza z manuskryptu The Lost Book of Nostradamus, a na końcu brodaty mężczyzna z czwartej płyty zespołu Led Zeppelin. Jaki z tego można wysnuć wniosek? Chyba tylko taki, jaki widnieje na stronie książki trzymanej przez brodacza z manuskryptu napisany w języku angielskim – „One male”.

plate67b

Lost Book of Nostradamus – puzzle oraz logiczno-historyczny ciąg wydarzeń

Kim jest ten „brodaty mężczyzna”, kogo lub co on symbolizuje – nie jest już tajemnicą, jednakże można by zadać sobie pytanie: co z pozostałymi ilustracjami tego manuskryptu, czy coś równie istotnego da się o nich powiedzieć? Nie jest to odpowiedni czas ani miejsce na bardziej szczegółowe analizy, ale porównując tylko genezę powstania manuskryptu, określanego jako Lost Book of Nostradamus (XIII – XIV wiek) z potwierdzonym przez historyków, niepodważalne autentycznym literackim dorobkiem Michela de Nostredame (wiek XVI), to wyraźnie widać oczywistą różnicę w czasie powstania obu tych „przepowiedni”.

The Vaticinia Michaelis Nostradami de Futuri Christi Vicarii ad Cesarem Filium D. I. A. Interprete (The Prophecies of Michel Nostradamus on The Future Vicars of Christ to Cesar His Son, As Expounded by Lord Abbot Joachim), or Vaticinia Nostradami (The Prophecies of Nostradamus) for short, is a collection of eighty watercolor images compiled as an illustrated codex. A version of the well-known Vaticinia de Summis Ponticibus of the 13th-14th century, it was discovered in 1994 by the Italian journalists Enza Massa and Roberto Pinotti in the Biblioteca Nazionale Centrale di Roma (Central National Library) in Rome, Italy. The document can be found in the library under the title Fondo Vittorio Emanuele 307.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/Vaticinia_Nostradami

Oprócz tego oczywistego kilku wiekowego rozminięcia się w czasie, można jednak doszukać się innej, bardziej istotnej analogii – w symbolice przesłania (co zapewne na pierwszy rzut oka trudno stwierdzić), a także i w samej strukturze obu tekstów źródłowych (co jest już zauważalne). Fakt tego podobieństwa stanowi przyczynek do wydedukowania ciekawego wniosku.

Przy okazji rozkodowywania przepowiedni Nostradamusa twierdziłem, iż jego najbardziej znane dzieło – Centurie, to celowo rozsypane i pomieszane „niezrozumiałe” puzzle, natomiast Almanachy Prognostyki i Wróżby są już usystematyzowane w jeden logiczno – historyczny ciąg wydarzeń. (link)- http://gloriaolivae.pl/?cat=6

Jak sądzę, podobnym zabiegiem posłużyli się twórcy poprzedniej emanacji wiedzy tajemnej – Lost Book of Nostradamus  z trzynastego wieku. (link)- http://the-red-thread.net/KNIGHTS/templarsecret.html

Poczawszy od plate 66 do plate 78 – jest to usystematyzowana w jeden ciąg opowieść o wydarzeniach, których właśnie jesteśmy, lub niebawem będziemy świadkami, z kolei wszystkie poprzednie plate: od pierwszego do 65 – to celowo rozsypane puzzle z najważniejszych epizodów z naszej historii powszechnej. (Plate 79 i 80 to już inna „bajka” – ta bardziej odległa.)

Więcej na ten temat przy innej okazji, teraz jednak najistotniejszym jest zauważenie analogii w strukturze obu tych odmiennych, ale jakże podobnych, „dzieł”. I w tym właśnie zawiera się najważniejsze przesłanie tego wpisu.

Domniemanie, iż jakoby manuskrypt Lost book of Nostradamus miałby być dziełem samego mistrza z Salon lub jego syna Cezara, jest równie prawdopodobne jak potocznie funkcjonująca wiedza o Manuskrypcie Voynicha, który przecież nic wspólnego z Michałem Wojniczem nie miało – jest tylko ogólnie rozpoznawalnym hasłem rozpoznawczym średniowiecznego manuskryptu niewiadomego pochodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze komentarze

Przysłowia i sentencje

Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
Walerian Łukasiński
----------------------
Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
Heraklit
---------
Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
Człowiek będzie musiał pojąć czas
i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
Mahabharata
---------------
Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
Albert Einstein
----------------

Jak ten czas leci!

Czerwiec 2017
P W Ś C P S N
« Maj    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Visits

Weather condition