Get Adobe Flash player

Brexit – 1 lipca 2014

Wczoraj – 23 czerwca 2016 roku, obywatele Wielkiej Brytanii w głosowaniu powszechnym zdecydowali o wystąpieniu z Unii Europejskiej – tak zwany Brexit. Dla sceptyków – szczególnie tych brytyjskich, jest to spełnienie oczekiwań, natomiast dla euroentuzjastów – zaskoczenie i szok. Mimo wszystko, jedno jest pewne, skutkiem tego historycznego wydarzenia będzie czas zawirowań gospodarczych, oraz konieczność ponownego przedefiniowania wszystkich najważniejszych uwarunkowań geopolitycznych na kontynencie europejskim.

Jeśli chodzi o mnie – nie jest to dla mnie ani zaskoczenie, ani tym bardziej szok, ponieważ już dwa lata temu na tym blogu zamieściłem wpis o tym, iż Unię Europejską czeka powolny uwiąd – i w konsekwencji rozpad, czego dowodem jest mój wpis z 1 lipca 2014 roku:

48V

48V – (link)- http://voynich-ms.de/wiki/Bild:F48v.jpg

Rozpad Unii Europejskiej.

Korzeń: bezbarwny, dwu segmentowy – jedna część korzenia wyrasta bezpośrednio z drugiej. Liście: duża ilość zielonych i postrzępionych liści, rosną one na dwóch bezbarwnych łodygach. Kwiat: na każdej z tych łodyg rosną po dwa granatowe pąki.

Korzeń: powstanie i rozwój (czyli korzenie) Unii Europejskiej był stopniowy, ewolucyjny: najpierw była to Europejska Wspólnota Węgla i Stali – czyli wspólnota gospodarczo-polityczna o lokalnym zasięgu i znaczeniu, później, po przyłączeniu coraz to nowych członków, szczególnie tych ze wschodu Europy, potężny organizm, którego celem była tak integracja gospodarcza, ale co istotniejsze, integracja geopolityczna, o zamiarach bardzo niejasnych. Dlatego też ten korzeń dwu segmentowy, symbolizować ma ów ewolucyjny charakter. Liście: zielone i postrzępione, wiele mówią o kłopotach tych państw po tej swoistej turbulencji finansowej i politycznej jaką będą musiały przezwyciężyć te poszczególne państwa członkowskie, których gospodarka ukierunkowana na byt wspólnotowy, teraz ma powrót będzie musiała być przestawiona na większą samowystarczalność – konkurencyjność. Fakt, iż liście – poszczególne państwa wyrastają z dwu łodyg, sygnalizuje powrót do historycznej semantyki – Europa wschodnia i zachodnia. Kwiat: dwa granatowe pąki na każdej z łodyg, świadczą o tym, iż ta turbulencja będzie miała raczej nieciekawe skutki. Tak jak w przypadku poprzedniej rośliny, wszystkie powyższe wnioski wysublimowane zostały na podstawie wiedzy zawartej w przepowiedniach Nostradamusa – konkretnie w Almanachu na rok 1560, a także to co jest zakodowane w przepowiedni Nostradamusa: Przepowiednia ogólna za 1560 rok z Nowej Wielkiej Prognozy.

(link)- http://gloriaolivae.pl/?m=201407

Ten potwierdzony przez aktualną rzeczywistość fakt prekognicji nie jest bynajmniej moją zasługą, ale jest dziełem twórców Manuskryptu Voynicha. W tym miejscu chciałbym dodać tylko, iż wiedza o tych wydarzeniach zakodowana jest również w przepowiedniach Nostradamusa (Almanach na rok 1560, oraz Przepowiednia na ten sam rok), czego dowody także można znaleźć na moim blogu. Następne ilustracje Manuskryptu Voynicha skrywają w sobie wiedzę o następnych wydarzeniach, ale to już temat na inne wpisy.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Over the Hills and Far Away – czyli rok 2016 (lato)

Led Zeppelin I

1. Good Times Bad Times – czyli powstanie i ewolucja Układu Słonecznego

2. Babe I’m Gonna Leave You – czyli powstanie Księżyca

3. You Shook Me – czyli Hadeik

4. Dazed and Confused – czyli powstanie i ewolucja życia na Ziemi

5. Your Time Is Gonna Come – czyli okres panowania dinozaurów

6. Black Mountain Side – czyli zagłada dinozaurów

7. Communication Breakdown – czyli szybkie zróżnicowanie ssaków

8. I Can’t Quit You Baby – czyli Antropogeneza

9. How Many More Times – czyli Księga Rodzaju

Led Zeppelin II

1. Whole Lotta Love – czyli byt transcendentny

2. What Is and What Should Never Be – czyli zbyt wiele naraz

3. The Lemon Song – czyli skutki nadmiernej ciekawości

4. Thank You – czyli poświęcenie i trud

5. Heartbreaker – czyli Judaizm

6. Living Loving Maid (She’s Just a Woman) – czyli Chrześcijaństwo

7. Ramble On – czyli Islam

8. Moby Dick – czyli średniowieczna masakra

9. Bring It On Home – czyli Nowy Świat czarnych niewolników

Led Zeppelin III

1. Immigrant Song – czyli Odkrycie Ameryki

2. Friends – czyli pionierzy Dzikiego Zachodu

3. Celebration Day – czyli Deklaracja Niepodległości

4. Since I’ve Been Loving You – czyli etos pracy, wytrwałości i oszczędności

5. Out on the Tiles – czyli wyjście z cienia na polityczne salony

6. Gallows Pole – czyli zasłużony koniec nikczemnych czynów

7. Tangerine – czyli Hiroszima i Nagasaki

8. That’s the Way – czyli za żelazną kurtyną

9. Bron-Y-Aur Stomp – czyli koniec z dyskryminacją rasową

10. Hats off to (roy) Harper – czyli długi marsz do wolności

Led Zeppelin IV

1. Black Dog – czyli rok 1978

2. Rock and Roll – czyli lata 1979 – 1999

3. The Battle of Evermore – czyli lata 1999 – 2004

4. Stairway to Heaven – czyli rok 2004

5. Misty Mountain Hop – czyli lata 2004 – 2005

6. Four Sticks – czyli lata 1998, 2006 – 2008

7. Going to California – czyli rok 2009

8. When the Levee Breaks – czyli lata 2010 – 2015

Houses of the Holy

1. The Song Remains the Same – czyli rok 2016 (początek roku)

2. The Rain Song – czyli rok 2016 (wiosna)

 

3. Over the Hills and Far Away

Hey lady–you got the love I need
Maybe more than enough.
Oh Darling… walk a while with me
You’ve got so much… 

Many have I loved – Many times been bitten
Many times I’ve gazed along the open road. 

Many times I’ve lied – Many times I’ve listened
Many times I’ve wondered how much there is to know. 

Many dreams come true and some have silver linings
I live for my dream and a pocketful of gold. 

Mellow is the man who knows what he’s been missing
Many many men can’t see the open road. 

Many is a word that only leaves you guessing
Guessing ’bout a thing you really ought to know, ooh!
You really ought to know…

 

Ponad Wzgórzami I Dalej

O, pani – ty masz miłość, której ja potrzebuję
Och możliwe – za dużo aż
Och kochanie, kochanie przejdźmy się na chwilę –
Och masz jej aż tyle.

Wiele kochałem
Wiele razy cierpiałem
Wiele razy patrzyłem
W otwarte drogi.

Wiele razy kłamałem
Wiele razy słuchałem
Wiele razy się zastanawiałem
Ile jeszcze można wiedzieć.

Wiele snów się spełnia,
A niektóre mają nawet srebrne wnętrze
Ja żyję dla mojego snu
I garstki złota.

Dojrzały jest ten,
Kto wie, co utracił.
Wielu, wielu ludzi
Nie widzi otwartych dróg.

Wiele to słowo,
Które jest dla nas zagadką.
Tak dużo zgadywania
Tego co powinno być znane
Tego co powinno być znane.

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,over_the_hills_and_far_away.html

 

Jak już wcześniej wspomniałem: wszystkie utwory z piątej płyty zespołu Led Zeppelin – Houses of the Holy opowiadają o przyszłych, kolejnych wydarzeniach z historii życia „brodatego mężczyzny”.

Po czasie bezczynności w ckliwej „brei” – (The Rain Song), nadchodzi czas na działanie – (Over the Hills and Far Away). No tak, ale czy jest to aktywne działanie ze strony głównego bohatera – „brodatego mężczyzny”, czy raczej wyczekiwanie na jakiś konkretny krok ze strony jego interlokutora?

Pierwszy wers piosenki jednoznacznie ukierunkowuje: you got the love I need. Z pewnością nie o miłość bynajmniej tu chodzi, a o konkretne działanie. Zaznaczone kolorem zielonym ostatnie wersy utworu tłumaczą powody, dla których owe działanie jest tak niezbędne. A co w środkowej części utworu? Więcej na ten temat ma do powiedzenia Robert Plant:

In singing the song live in 1973 and later concerts, Plant often substituted the opening lyrics of the second verse („Many have I loved, many times been bitten”) with the opening lyrics of the third verse („Many times I’ve lied, many times I’ve listened”). He also commonly followed the words „pocket-full of gold” with „Acapulco Gold” (a type of marijuana), as can be heard on the live album  How the Ewst Was Won. Also, at concerts guitarist Jimmy Page performed an extended guitar solo, which essentially consisted of the rhythm and lead guitar parts of the album version split into two separate pieces. This extended solo made the live renditions last seven minutes or more.

(link) – https://en.wikipedia.org/wiki/Over_the_Hills_and_Far_Away_(Led_Zeppelin_

song)#cite_note-Many.2C_Many_Times-7

Na koniec – klucz do rozszyfrowania całego utworu: począwszy od minuty 3:55 do końca, w instrumentalnym jego fragmencie usłyszeć można wyraźne dźwięki wybijanych godzin – (bicia dzwona z wieży zegarowej Big Bena?) Powszechnie wiadomo gdzie znajduje się ten zegar. 

(link)- https://www.youtube.com/watch?v=Ee33FsDANk0

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Coda – czyli podsumowanie

Coda

1. We’re Gonna Groove – czyli Led Zeppelin I

2. Poor Tom – czyli Led Zeppelin II

3. I Can’t You Baby – czyli Led Zeppelin III

4. Walter’s Walk – czyli Led Zeppelin IV

5. Ozone Baby – czyli Houses of the Holy

6. Darlene – czyli Physical Graffiti

7. Bonzo’s Montreux – czyli Presence

8. Wearing and Tearing – czyli In Through the Out Door

CD rok 1993

9. Baby Come On Home – czyli Wielki Powrót (Wielki Wybuch)

10. Travelling Riverside Blus – czyli Ewolucja i Nauka

11. White Summer – czyli „our wedding day”

12. Hey Hey What Can I Do – czyli koniec?

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Hey Hey What Can I Do – czyli koniec?

4. Hey Hey What Can I Do

Wanna tell you about the girl I love
My she looks so fine
She’s the only one that I been dreamin’ of
Maybe someday she will be all mine
I wanna tell her that I love her so
I thrill with her every touch
I need to tell her she’s the only one I really love

I got a woman, wanna ball all day
I got a woman, she won’t be true, no
I got a woman, stay drunk all the time
I said I got a little woman and she won’t be true 

Sunday morning when we go down to church
See the menfolk standin’ in line
I said they come to pray to the Lord
With my little girl, looks so fine
In the evening when the sun is sinkin’ low
Everybody’s with the one they love
I walk the town, Keep a-searchin’ all around
Lookin’ for my street corner girl 

I got a woman, wanna ball all day
I got a woman, she won’t be true, no no
I got a woman, stay drunk all the time
I said I got a little woman and she won’t be true 

In the bars, with the men who play guitars
Singin’, drinkin’ and rememberin’ the times
My little lover does a midnight shift
She followed around all the time
I guess there’s just one thing a-left for me to do
Gonna pack my bags and move on my way
Cause I got a worried mind
Sharin’ what I thought was mine
Gonna leave her where the guitars play 

I got a woman, she won’t be true, no no
I got a woman, wanna ball all day
I got a woman, stay drunk all the time
I got a little woman and she won’t be true 

(Hey hey what can I do) 

I said she won’t be true 

(Hey Hey, What can I say?) 

Hey hey, what can I do
I got a woman, she won’t be true
Lord, hear what I say
I got a woman, wanna ball all day

Hej Hej, cóż ja mogę zrobić

Chcę wam opowiedzieć o dziewczynie, którą kocham
Ależ ona jest cudna!
Jest tą jedyną, o której śniłem
Może któregoś dnie będzie tylko moja

Chcę jej powiedzieć, że tak bardzo ją kocham
Drżę, gdy tylko mnie muśnie
Muszę jej powiedzieć, że jest jedyną, którą kocham

*Refren
Mam swoją kobietę, chcę balować cały dzień
Mam swoją kobietę, lecz ona mnie okłamuje
Mam swoją kobietę, cały czas jestem zalany
Mówię wam, mam swoją kobietę, a ona mnie okłamuje

W niedzielny ranek, gdy idziemy przez kościół
Patrzę, jak faceci ustawiają się sznureczkiem
Mówią, że przychodzą modlić się do Boga
Ale moja malutka wygląda tak ślicznie

A wieczorem, gdy słońce zachodzi
I wszyscy są ze swoimi ukochanymi
Idę przez miasto szukając wszędzie
Mojej dziewczyny, która wystaje na rogu

*Refren
Mam swoją kobietę, chcę balować cały dzień
Mam swoją kobietę, lecz ona mnie okłamuje
Mam swoją kobietę, cały czas jestem zalany
Mówię wam, mam swoją kobietę, a ona mnie okłamuje

A w barach gdzie mężczyźni grają na gitarach
Popijają i wspominają miłe chwile
Moja maleńka pracuje na nocną zmianę
Cały czas tam się kręci

Zostało mi już chyba tylko jedno
Muszę spakować rzeczy i ruszyć w drogę
Bo martwi mnie to, że muszę się dzielić tym co moje
Opuszczę ją, gdy zagrają gitary

*Refren
Mam swoją kobietę, chcę balować cały dzień
Mam swoją kobietę, lecz ona mnie okłamuje
Mam swoją kobietę, cały czas jestem zalany
Mówię wam, mam swoją kobietę, a ona mnie okłamuje

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,hey_hey_what_can_i_do.html

 

Ostatni utwór z bonusowej płyty kompaktowej Coda z 1993 roku – jest zakodowaną informacją o ostatnim akordzie istnienia biologicznego życia na naszej planecie, jak i istnienia całego wszechświata w ogóle (kolaps – czyli zapadanie się całej materii i energii wraz z promieniowaniem, z powrotem ku centrum).

Fragmenty tekstu zaznaczone kolorem zielonym w poetycki sposób nawiązują do tego nieuniknionego końca. Ale bez obaw, ten koniec będzie zarazem początkiem nowego, przyszłego istnienia. Będzie to tylko i aż część (połowa) cyklicznego procesu powstawania i zapadania się wszechświata. I w tym właśnie tkwi cała tajemnica dodatkowych czterech utworów zamieszczonych na płycie Coda.

Czwarta ćwiartka (pierwsza część negatywnej strony Megacyklu) diagramu ofitów (ophites) – to czas kiedy życie (I need to tell her she’s the only one I really love) będzie miało swój kres: przejdziemy przez Gehennę i spadniemy do Tartaru (Gonna pack my bags and move on my way).

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

White Summer – czyli „our wedding day”

3. White Summer / Black Mountain Side

Tytuł tego instrumentalnego utworu (White Summer) jest słowem-kluczem, który niczym nić Ariadny wiedzie do wyjścia z labiryntu niewiedzy. Jest to zakodowana informacja o kobiecym stroju: letniej białej sukience – „white summer dress”, czyli stroju weselnym panny młodej, ale by dojść do tego wniosku, należy rzecz rozpatrzeć od początku – od tekstu źródłowego.

„White Summer” is a guitar instrumental by English rock guitarist Jimmy Page, which incorporates Indian and Arabic musical influences. It was initially recorded and performed with the Yardbirds and later included in many Led Zeppelin concerts. According to biographer Keith Shadwick, it is based on an old Irish folk song, „specifically derived from „She Moved Through the Fair” in the 1963 version by [Davy] Graham, which he in turn credited to Padraic Colum”.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/White_Summer

.

Kolejny cytat:

„She Moved Through the Fair” (or „She Moves Through the Fair”) is a traditional Irish folk song, which exists in a number of versions and has been recorded many times.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/She_Moved_Through_the_Fair

.

No i wreszcie tekst piosenkiShe Moved Through the Fair”  

My young love said to me, my mother won´t mind
And my father won´t slight you for your lack of kine,
And she stepped away from me and this she did say,
It will not be long love ´til our wedding day.

She stepped away from me and she moved through the fair,
And fondly I watched her move here and move there,
Then she went her way homeward with one star awake,
As the swan in the evening moves over the lake.

The people were saying no two were e´er wed,
But one has a sorrow that never was said,
And I smiled as she passed with her goods and her gear,
And that was the last that I saw of my dear.

I dreamt it last night that my young love came in,
So softly she entered her feet made no din,
She came close beside me and this she did say,
It will not be long love ´til our wedding day.

 

Moja młoda ukochana powiedziała mi: „Moja matka nie będzie przeciwna,
A mój ojciec nie zlekceważy cię z powodu braku majątku*”
I oddaliła się ode mnie i oto co powiedziała:
„Nie minie dużo czasu, kochany, do dnia naszego ślubu.”

Oddaliła się ode mnie i poszła przez targ
A ja czule ją obserwowałem przemieszczającą się z miejsca na miejsce
A potem wróciła do domu, gdy pojawiła się pierwsza gwiazda na niebie
Jak łabędź, który wieczorem pływa po jeziorze.

Ludzie mówili, nie ma dwojga, nie pobrali się
Jedno zostało ze smutkiem, którego nigdy nie powiedziano
I śmiałem się, gdy przechodziła ze swoim towarem
I to był ostatni raz kiedy widziałem moją drogą

Ostatniej nocy śniłem, że moja ukochana przyszła do mnie,
Tak cicho weszła, jej stopy nie zrobiły żadnego hałasu
Podeszła blisko do mnie i oto co powiedziała:
„Nie minie dużo czasu, kochany, do dnia naszego ślubu.”

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,king_s_singers,she_moved_through_the_fair.html

.

Czas na konkluzję. Wszystkie powyżej przedstawione przesłanki skłaniają mnie do stwierdzenia, iż utwór instrumentalny White Summer, którego inspiracją jest ludowa piosenka She Moved Through the Fair, mówiąca o obietnicy spełnienia przyrzeczenia – ślubu pary narzeczonych, tożsamy jest z tym co w swojej gnozie koduje trzecia ćwiartka drugiej części pozytywnej strony Megacyklu – czyli Prunikos.

Jest to ta sama „alotropowa” wersja opowieści o życiu, przemijaniu i powrocie (spotkaniu), jaką reprezentują sobą wszystkie starożytne mitologie i misteria. Miejsce usytuowania tego instrumentalnego utworu jest jeszcze jednym dowodem na przemyślane działanie producenta tego jak i wszystkich pozostałych albumów zespołu.

Trzecia ćwiartka (druga część pozytywnej strony Megacyklu) diagramu ofitów (ophites) – czyli najpiękniejsza i najbardziej oczekiwana chwila kiedy to spotkają się ci, którzy odeszli i odejdą, z tymi, którzy byli i będą – symbolizuje miejsce i czas spełnienia.

Pierwszy wers drugiej zwrotki: She stepped away from me and she moved through the fair tłumaczony jest: Oddaliła się ode mnie i poszła przez targ. Jednakowoż, biorąc za bardziej prawdopodobny powyżej przedstawiony zbiór przesłanek, bardziej zasadnym wydaje się być tlumaczenie tego jako: Oddaliła się ode mnie i przeniosła się za pośrednictwem sprawiedliwego.

Gdzie się oddaliła i za czyją to przyczyną – za czyim pośrednictwem? W tym właśnie tkwi istota tego utworu.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Travelling Riverside Blus – czyli Ewolucja i Nauka

2. Travelling Riverside Blus

Asked sweet mama, Let me be her kid
She said, „You might get hurt if you don’t keep it hid” 

Well I know my baby, If I see her in the dark
I said I know my rider, If I see her in the dark 

Now, I goin’ to Rosedale, Take my rider by my side
Still barrelhouse, If it’s on the riverside, yeah
I know my baby, Lord, I said, „is really sloppy drunk”
I know my mama, Lord, a brownskin, but she ain’t no plum 

See my baby, tell her, Tell her hurry home
Had no lovin’, since my baby been gone
See my baby, Tell hurry on home
I ain’t had, Lord, my right mind, Since my rider’s been gone 

Hey, she promises, She’s my rider
I wanna tell you, She’s my rider
I know you’re mine, She’s my rider
She ain’t but sixteen, But she’s my rider 

I’m goin’ to Rosedale, Take my rider by side
Anybody argue with me man, I’ll keep them satisfied
Well, see my baby, tell her, Tell her the shape I’m in
Ain’t had no lovin’, Lord, since you know when 

Spoken: Why don’t you come into my kitchen 

She’s a kindhearted lady. She studies evil all the time
She’s a kindhearted woman. She studies evil all the time 

Squeeze my lemon ’til the juice runs down my leg
Squeeze it so hard, I’ll fall right out of bed
Squeeze my lemon, ’til the juice runs down my leg 

Spoken: I wonder if you know what I’m talkin’ about 

Oh, but the way that you squeeze it girl
I swear I’m gonna fall right out of bed 

She’s a good rider
She’s my kindhearted lady
I’m gonna take my rider by my side
I said her front teeth are lined with gold
She’s gotta mortgage on my body, got a lien on my soul
She’s my brownskin sugar plum… 

Podróżujący Nadrzeczny Blues

Poprosiłem słodką dziewczynkę żeby, pozwoliła mi być jej dzieciakiem
Ona powiedziała: „Możesz się zranić, jeżeli nie będziesz tego ukrywał.

Tak, poznaję moją kochaną, gdy widzę ją w ciemności
Powiedziałem, że znam swojego jeźdźca, gdy widzę ją w ciemności.

Teraz jadę do Rosedale, biorąc swojego jeźdźca ze sobą
Wciąż dom wydaje się być beczką, jeżeli jest nad rzeką, yeah
Znam moją małą, Panie, powiedziałem: „To naprawdę jest obrzydliwy drink”
Znam moją dziecinkę, Panie, brązowa skóra, ona nie jest śliwką.

Kiedy zobaczysz moją małą, powiedz jej, żeby szybko przyszła do domu
Nie zaznałem żadnej miłości, od kiedy moja mała odeszła
Kiedy zobaczysz moją małą, powiedz jej, żeby szybko przyszła do domu
Nie miałem, Panie, mam rację, od kiedy mój jeździec odszedł.

Hej, ona obiecywała, ona jest moim jeźdźcem
Chcę wam powiedzieć, ona jest moim jeźdźcem
Wiem, że jesteś moja, ona jest moim jeźdźcem
Nie ma więcej niż szesnaście lat, ale jest moim jeźdźcem.

Jadę do Rosedale, biorę mojego jeźdźca ze sobą
Jeżeli ktoś się ze mną zgadza, człowieku, zadowolę go
Tak, jeśli zobaczysz moją małą, powiedz jej jak teraz wyglądam
Nie zaznałem miłości, Panie, wiesz od kiedy

Dlaczego nie chcesz wejść do mojej kuchni

Ona jest tym raniącym typem damy, ona uczy się złości przez cały czas
Ona jest tym raniącym typem kobiety, ona uczy się złości przez cały czas

Ściśnij moją cytrynkę, aż sok popłynie po mojej nodze
ściśnij ją tak mocno, żebym spadł z łóżka
ściśnij moją cytrynkę, aż sok popłynie po mojej nodze

Myślę, że wiesz o czym ja mówię

Och, ale sposób w jaki ją ściskasz, dziewczyno
Przysięgam, że zaraz spadnę z łóżka

Ona jest dobrym jeźdźcem
Ona jest moją raniącą damą
Zamierzam zabrać mojego jeźdźca ze sobą
Mówię, że jej przedni ząb wygląda jak ze złota
Ona jest hipoteką mojego ciała, ona ma władzę nad moją duszą
Ona jest moją brązowo skórkową, słodką śliweczką.

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,travelling_riverside_blues.html

 

Praktycznie cały tekst tej piosenki jest godny uwagi. Zaznaczone kolorem zielonym fragmenty mają swój odpowiednik w utworach drugiej i trzeciej płyty zespołu.

Druga ćwiartka (pierwsza część pozytywnej strony Megacyklu) – to: ewolucja, świadomość istnienia opatrzności, trudy egzystencji jako skutek popędzania czasu, skrystalizowana wiara i nadzieja poparta wiedzą. (Love and Life, Nature of wisdom, Providence of wisdom – patrz wpis: Coda, 1993 compact disc edition – czyli diagram ofitów (ophites). 

Nieprzypadkowo tytuł tego utworu nawiązuje do podróżowania – ewolucja, rzeki – powstanie pierwszych cywilizacji, blusa – poczucie winy i trud ciężkiej pracy – (Travelling Riverside Blus).

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Baby Come On Home – czyli Wielki Powrót (Wielki Wybuch)

1. Baby Come On Home

There was a time, I used to call you on my very own
We were so happy woman, Talkin’ for hours and hours on the telephone 

Then one day, I set you up to walk right outta my life
Leavin’ me all by myself, All alone, to cry every night 

(Babe…) oooh, I want you to come back home yeah (come on home) 
(oooh yeah) Sweet little girl (ooh yeah, been gone so long)
been away so long 

Now listen to me: I said I made up my mind
Woman when you left me there, oh
I was gonna find another sweet lover
Who’s gonna feel all of my… cares 

So I met a sweet little girl, Just about as nice as she could be, oh
I fell in love with that woman, But she turned around,
and did the same thing again to me… 

(Babe…) Baby, please come home (come on home) hoome yeah…
I know, (ya been gone too long) been away so long
(Babe…) I want you to please come home, oh (come on hooome…) 

So I made up my mind, I gonna crawl right back to you woman
I’m gonna plead and plead and plead, yeah, ‚Till you’re here by my side
I can’t even walk down the same old streets we used to walk down
‚Cause I keep thinkin about all the good times
Keep thinkin’ about it, I wanna make you mine 

Babe, babe, babe, please (come on home, yeah) (come on home)
(You’ve been gone too long)

 

Kochanie Wroć Do Domu

Był taki czas, kiedy nazywałem cię moją najbliższą.
Byliśmy tacy szczęśliwi, kobieto, rozmawiając godzinami, godzinami przez telefon.

Nagle pewnego dnia, powiedziałem ci, abyś odeszła z mojego życia
Zostawiając mnie samego, bym płakał każdej nocy.

(Kochanie…) ooch, bardzo chciałbym, żebyś wróciła do domu, wróciła do domu
(Och yeah) słodka, mała dziewczynko (och minęło tyle czasu)
Nie było cię tak długo.

Teraz mnie posłuchaj: podjąłem decyzję,
Kobieto, kiedy mnie tam zostawiłaś, ooch.
Zamierzałem znależć sobie drugą, słodką kochankę,
Która czułaby moje wszystkie… potrzeby.

Więc spotkałem słodką dziewczynkę, tak słodką, jak tylko mogła być
Zakochałem się w tej kobietce, ale ona odwróciła się ode mnie
I zrobiła mi to samo…

(Kochanie…) kochanie, proszę, wróć do domu (wróć do domu) do domu …
Wiem, (minęło tyle czasu) nie było cię tak długo
(Kochanie…) chcę cię przeprosić, żebyś wróciła do domu, och (wróciła do domu…)

Podjąłem decyzję, będę się czołgał do ciebie, kobieto,
Będę błagał i błagał i błagał, aż znów staniesz przy moim boku.
Nie mogę nawet chodzić tą samą ulicą, którą niegdyś razem chodziliśmy,
Ponieważ cały czas myślę o tych wszystkich dobrych czasach
Wciąż myślę o nich, chcę abyś się zdecydowała.

Kochanie, kochanie, kochanie, proszę (wróć do domu) (wróć do domu)
(Nie było cię tak długo).

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,baby__come_on_home.html

.

Zaznaczone kolorem zielonym fragmenty tekstu piosenki, w symboliczny sposób nawiązują do wielkiego powrotu całego Wszechświata i Życia w ogóle, po okresie długiego „niebytu”.

Jak już w kilku wpisach na blogu oraz na stronach książki wielokrotnie powtarzałem: moim zdaniem proces powstawania Wszechświata opiera się na zasadzie cykliczności. Dwie antagonistyczne sobie siły: pozytywna i negatywna – Jin i Jang, Dobro i Zło, Mężczyzna i Kobieta, Miłość i Nienawiść, reprezentowane są w diagramie ofitów (ophites) przez dwa okręgi, natomiast częścią wspólną tych okręgów jest Życie – przełomowy moment, nie tylko historii Człowieka, ale i całego Wszechświata.

Pierwsza ćwiartka (druga część negatywnej strony Megacyklu) – czyli początek wszystkiego: Wielki Wybuch, formowanie się gwiazd, planet, Układu Słonecznego i Ziemi; jest tam „tylko” nasz Ojciec – czyli „Bóg – Stwórca Człowieka” – symbolizuje powrót do tego wszystkiego co już było – (Come On Home).

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Coda, 1993 compact disc edition – czyli diagram ofitów (ophites)

Jak wiadomo do oficjalnej dyskografii zespołu Led Zeppelin zalicza się dziewięć płyt: osiem nagranych w przeciągu dwunastu lat ich artystycznej aktywności oraz (jak to starałem się udowodnić – ich podsumowanie) Coda, wydany już po dacie rozwiązania zespołu – w roku 1982. Do reedycji tej płyty w formie kompaktowej w roku 1993, jej producent Jimmy Page dodał cztery utwory, które później we wszystkich oficjalnych zestawieniach stanowią integralną część albumu – czyli dwanaście utworów.

Omawiając album Coda z 1982 roku twierdziłem, iż poszczególne jej utwory przyporządkować można do kolejnych płyt zespołu – sublimują one całą wiedzę zawartą w jej tekstach i okładkach. Skoro dziewiąta płyta zespołu ma stanowić jego podsumowanie i zamknięcie, to cóż można powiedzieć o tym bonusowym dodatku? Aby na to pytanie odpowiedzieć potrzebne jest przypomnienie wszystkiego tego co wcześniej pisałem o diagramie ofitów – albowiem gnoza tego diagramu jest tożsama z tym co kodują te dodatkowe cztery piosenki z płyty kompaktowej – Coda 1993 bonus.

Grupą, która nauki gnostyckie i ich nacisk na fakt rozszczepienia natury istoty ludzkiej przedstawiała w szczególnie radykalnej formie i która w związku z tym prawdopodobnie ukształtowała się wcześnie, byli tzw. Ofici. Po grecku „opfis” znaczy „wąż”: sekta ta wzięła swą nazwę stąd, że duszę świata przedstawiała w formie Lewiatana, czyli kosmicznego węża kąsającego własny ogon, symbolu nie mających końca cykli stawania się. Główną cechą „gnosis” ofitów było stałe podkreślanie przez nich, że akt kreacji opisany w Księdze Rodzaju nie był początkiem rzeczy. W istocie miał on stanowić względnie późne stadium rozwoju świata. Uformowanie świata fizycznego poprzedzały trzy duchowe oraz psychiczne fazy istnienia. Co więcej, człowiek jako istota archetypowa miał swój początek właśnie w owych wcześniejszych światach, nie zaś w kreacji materialnej.

Dlatego ofici uważali stworzyciela świata z tradycji żydowskiej, nazywanego przez nich ezoterycznym imieniem Ialdabaoth, za istotę niższego rzędu, której materialne dzieło stworzenia niekorzystnie kontrastowało z istniejącymi już przed nią światami duchowymi. Ialdabaoth stworzył świat cierpień i wyobcowania, nie mający precedensu w wyższych światach. On i jego aniołowie ukształtowali ciało człowieka (Adama), ale nie było ono w stanie stanąć, dopóki dzięki opatrzności niebiańskiej Sophii nie została weń tchnięta boska iskra ducha i myśli. Adam stanął wówczas wyprostowany „i od razu złożył dziękczynienie Pierwszemu Człowiekowi, zapominając o swych (materialnych) stwórcach”. Tym, co może być zbawione, jest owa iskra ducha i myśli w człowieku, a prowadzi do tego poznanie, że człowiek w swej istocie należy do wyższych światów, nie zaś do materialnej Ziemi. Mamy tu do czynienia z bezkompromisową interpretacją fizyczno – materialnego stworzenia z punktu widzenia archaicznego umysłu orientalnego! Ofici znali żydowską opowieść o stworzeniu i należeli do żydowskiego typu świadomości na tyle, by przyznać, iż w pewnym sensie była ona „prawdziwa”: jednakże ich ocena świata fizycznego i jego Stwórcy była diametralnie różna od oceny obowiązującej w ortodoksyjnym judaizmie. O wiele ważniejsze wydawały im się światy duchowe, które istniały wcześniej niż świat fizyczny i w których człowiek odnajduje podstawę swej istoty, prawzór swego człowieczeństwa. I znów nauki dotyczące tych światów wywodzą się z Misteriów irańskich.

Ofici przedstawiali czworaki proces rozwoju świata w formie diagramu będącego pierwotną wersję kabalistycznego Drzewa Życia. Powstali oni prawdopodobnie jako żydowsko – irańska sekta ezoteryczna w czasach poprzedzających chrześcijaństwo. Ich radykalne idee dotyczące odrębności ducha i materii najwyraźniej znalazły wkrótce odzew w niektórych kręgach wczesnochrześcijańskich, wśród tych, którzy sądzili, że Chrystus przybył, aby zbawić człowieka z „upadku w materię” i poprowadzić go z powrotem ku istnieniu czysto duchowemu.

Diagram ofitów: gnostycka kosmologia, król mandali, diagram, był przedmiotem medytacji gnostyków: poprzez niego doświadczali oni kosmicznych mocy i relacji, które ukształtowały nasz upadły, czyli materialny świat. W zasadzie, czytany od prawej do lewej, ukazuje on czworaki proces świata przebiegający przez fazy tradycyjnie nazwane Saturnem, Słońcem, Księżycem i Ziemią, chociaż fizyczne („archontyczne”) ciała planetarne noszące te nazwy należą jedynie do fazy czwartej, fazy Ziemi. W trakcie medytacji gnostyk mógł wznosić się dzięki poznaniu reprezentowanemu przez różne sfery i numeryczne relacje diagramu do nadzmysłowych stanów świadomości. Prunikos, sfera pośrednia, jest aspektem boskiej Sophii, pra mądrości Bożej, tu w swej niższej formie, manifestującej się jako „pożądanie”, które prowadzi do narodzin i śmierci – nie znanych w pierwotnych duchowych fazach dziejów świata. Trzy duże kręgi reprezentują zasady wszelkiego istnienia: Boga, Ducha i Ciemność; zasady te, jak i cały diagram, przywołują starożytne idee irańskie, jak również antycypują kabalistyczne „Drzewo Życia”.

Jest to końcowy fragment jednego z rozdziałów książki Andrew Welburn’a „Początki Chrześcijaństwa”, dzięki której, zgodnie ze słowami Newtona, mogłem znacznie rozszerzyć swój widnokrąg. Ale tak jak i w przypadku poprzednich arcydzieł literatury naukowej, obok wielu niewątpliwie ciekawych i odkrywczych rozważań, nagromadziło się wiele informacji, hipotez „niekoniecznie” zgodnych z prawdą. Ktoś mógłby powiedzieć: no tak, teraz to i ja już wiem, ale należy oddać sprawiedliwość tym wszystkim, którzy nie mając „czystego źródła”, jakim jest ta książka, nierzadko potykając się o „węzeł” niedostępnej, z wiadomych powodów, „ wiedzy tajemnej”, przecierając szlaki dociekali tej prawdy. Fakt wyrwania tego cytatu z kontekstu, może spowodować pewne trudności w zrozumieniu złożoności tematyki. Nie jesteś jednak, drogi czytelniku, puszczony na „głęboką wodę” bez przygotowania, umiesz już pływać. Jeśli jednak miałbyś jakieś kłopoty, niech pomocnym ci będzie ten diagram ofitów. To właśnie dzięki gnostyckiej kosmologii można bardzo łatwo zrozumieć co stanowiło „etymologię” chrześcijaństwa.

W tym jednym diagramie zawarta jest cała „mądrość” tej książki i podobnie jak chociażby Kopiec Węża Indian Adena czy Nil i Międzyrzecze, ten „Lewiatan”- król Mandali, swoją „wiedzą tajemną” dobitnie świadczy o tym, iż ta poprzedzająca chrześcijaństwo żydowsko – irańska sekta, właśnie dzięki misji Aleksandra Wielkiego, poznała i propagowała wśród swoich członków, całą wiedzę o cykliczności wszechświata i o roli „Boga – Stwórcy” w dziele powstania Życia na Ziemi. Rację ma autor tych cytatów, ale tylko w jednym: aby odczytać znaczenie tego diagramu należy „czytać go” od prawej do lewej. I cóż takiego można z niego wyczytać?

Jak już wielokrotnie na przykładach egipskich piramid, greckiej filozofii itp. starałem się dowieść, że proces powstawania Wszechświata i Życia opiera się na zasadzie cykliczności. Dwie przeciwstawne sobie siły: Jin i Jang, Dobro i Zło, Mężczyzna i Kobieta, Miłość i Nienawiść, reprezentowane są w tym diagramie nie przez dwa stykające się ze sobą duże okręgi, lecz jak logika na to wskazuje – przez dwa środkowe półokręgi, które obrysowuje środkowy, podobnej wielkości co dwa poprzednie – okręg „Życie i Miłość”. To jest właśnie ta „pozytywna” część Megacyklu. Pozostałe, dwa skrajne półokręgi – to „negatywna” jego część, która kiedyś z pewnością nastąpi. Tak wiec dwa duże okręgi – podzielone są na cztery części:

Część pierwsza – symbolizuje początek wszystkiego – Wielki Wybuch, formowanie się gwiazd, planet, Układu Słonecznego i Ziemi; jest tam „tylko” nasz Ojciec – czyli „Bóg – Stwórca Człowieka”.

Cześć druga – mały okrąg podzielony na pół – to nic innego tylko powstanie Życia na Ziemi, zaś część tego koła – Syn symbolizuje Ewolucję Człowieka, a także narodziny i naukę Człowieka z Cro-Magnon aż po naszą Historię Nowożytną. Jak nietrudno zauważyć, mały okrąg Syn, styka się z okręgiem Prunikos dokładnie w środkowym punkcie dużego okręgu – Miłość. I to właśnie jest punkt, w którym my właśnie się znajdujemy. Jest to przełomowy moment  w Historii Miłości – jest to przełomowy moment w naszym Życiu.

Część trzecia – Prunikos – to czas, w którym Bóg będzie w Człowieku, a Człowiek w Bogu – Królestwo Boże, Gwiazda Dawida, Piramidion, Nirwana itp. – najpiękniejsza i najbardziej oczekiwana chwila kiedy to spotkają się ci, którzy odeszli i odejdą,  z tymi, którzy byli i będą. Jest to niebieski – a raczej niebiański krąg. Przejście do tego kręgu nie będzie wcale takie szybkie, ani takie proste, nie stanie się to w jednej chwili – pstryk i już tam jesteśmy. Jak to z przełomami bywa, minięcie progu niewiedzy, niemożności, lęków, zadufania, jest bardzo trudne i wymaga czasu. Ile? W gruncie rzeczy zależy to tylko od nas samych, no i oczywiście od naszego Ojca, który spokojnie czeka na właściwy ku temu moment.

Cześć czwarta – Ten czas ogólnej szczęśliwości jednak będzie miał swój kres. Będziemy  musieli przejść „Gehennę” i spadniemy do „Tartaru”. Cóż to oznacza? Ano to, że Lewiatan – kosmiczny wąż, w końcu ukąsi własny ogon i skończy się „Mega – Życie”. Te koncentrycznie malejące okręgi – symbolizują „Nienawistną” część Megacyklu – kolaps Wszechświata – rozdz I. I to właśnie oznacza żółty kolor tego okręgu. Jak powszechnie wiadomo, kolor ten kojarzy się z oszustwem i zdradą, jest to kolor zawiści i hańby. Genialnie proste!
(link)- http://gloriaolivae.pl/?p=2216

Poniżej przedstawione diagramy są nieco inne w formie, ale ich gnostyczny walor jest niezaprzeczalny. W przypadku pierwszego: jest to diagram jeszcze bardziej schematyczny, natomiast drugi należy „czytać” od góry ku dołowi.

276b123a9bf594c27ffe2c55abbb2a05

ophite_diagram

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Wearing and Tearing – czyli In Through the Out Door

8. Wearing and Tearing

It starts out like a murmur
Then it grows like thunder
Until it bursts inside of you
Try to hold it steady
Wait until you’re ready
Any second now will do
Throw the door wide open
Not a word is spoken
Anything that you want to do 

Ya know, ya know, ya know… 

Don’t you feel the same way?
Don’t you feel the same way?
But you don’t know what to do
No time for hesitatin’
Ain’t no time for hesitatin’
All you got to do is move
They say you’re feeling blue, well
I just found a cure
It’s a thing you gotta do, yeah 

Ya know, ya know, ya know… 

Now listen: You say your body’s aching?
I know that it’s aching
Chill bumps come up on you
Yeah, the funny fool
I love the funny fool
?Just like foolin’ after school?
And then you ask for medication
Who cares for medication
When you’ve worn away the cure 

Ya know, ya know, ya know…
Go back to the country
Yeah, go back to the country
Feel a change is good for you
When you keep convincin’
Ah, don’t keep convincin’
What’s that creeping up behind a you?
It’s just an old friend
It’s just an old friend
And what’s that he’s got for you? 

Ya know, ya know, ya know… 

Do your dance do your dance do your dance
Oooooh, medication. Medication! Medication!

Noszenie i oderwanie

Zaczyna się jakby cichy szmer,
A później narasta, niczym grzmot,
Póki nie wybuchnie w tobie.
Spróbuj utrzymać to w spokoju,
Poczekać, aż będziesz gotowy,
Liczy się każda sekunda.
Drzwi szeroko się otworzą,
Nawet nie wypowiesz słowa,
Rób co chcesz.

No wiesz, no wiesz, no wiesz…

Czy nie czujesz tego samego?
Czy nie czujesz tego samego?
Ale nie wiesz co zrobić.
Nie ma czasu na wahanie,
Nie ma czasu na wahanie
Wystarczy tylko, że się ruszysz.
Mówią, że czujesz się smutny, cóż,
Właśnie znalazłem na to sposób,
To jest to, co musisz zrobić, tak.

No wiesz, no wiesz, no wiesz…

Słuchaj: Mówisz, że wszystko cię boli?
Wiem, że boli
Daj spokój, samo przejdzie.
Tak, zabawny świrze,
Kocham takich jak ty,
Tak, jak wygłupiać się po szkole.
Potem pytasz o leczenie,
Kogo to obchodzi,
skoro zużyłeś już lekarstwo.

No wiesz, no wiesz, no wiesz…

Wróć na wieś,
Tak, wróć na wieś,
Poczuj dobrą dla ciebie zmianę.
Kiedy już przekonasz samego siebie,
Ach, nie przekonasz.
Co tak pełza za tobą?
To tylko stary przyjaciel,
To tylko stary przyjaciel.
Co to jest, co ma dla ciebie?

No wiesz, no wiesz, no wiesz…

Tańcz,
Odpraw swój taniec,
Tańcz.
Och, lekarstwo.
Lekarstwo!
Lekarstwo!

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,wearing_and_tearing.html

 

Utwór Wearing and Tearing z albumu Coda – jest podsumowaniem tego wszystkiego co zakodowane jest w tekstach i okładce ósmej płyty zespołu Led Zeppelin – In Through the Out Door.

Jest to ostatnia piosenka zamieszczona na ostatnim studyjnym albumie. Fakt ten podpowiada przesłanie, tak tego utworu, jak i całej płyty. Wydawać by się mogło, iż jest to pożegnanie się wykonawcy ze słuchaczami, ale jak to przedstawione przeze mnie wcześniejsze przykłady udowadniały – jest to wniosek nadzwyczaj pobieżny i pozbawiony głębii wszechobecnej w twórczości zespołu Led Zeppelin gnozy.

Podmiotem lirycznym kilku ostatnich albumów zespołu jest postać „brodatego mężczyzny”. Kim jest ta postać, kogo ona personifikuje, kogo symbolizuje – już ustaliłem. I w tym właśnie tkwi istota tak tego ostatniego utworu, jak i ostatniego studyjnego albumu zespołu Led Zeppelin. Jest to opowieść, wręcz traktat – o pożegnaniu się, o jak najbardziej pospolitym i nieodwołalnym ostatnim ziemskim akcie naszej ludzkiej egzystencji widziana z wielce specyficznej perspektywy. Więcej na ten temat przy okazji dekodowania albumu Wearing and Tearing.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Bonzo’s Montreux – czyli Presence

7. Bonzo’s Montreux

Utwór instrumentalny Bonzo’s Montreux z albumu Coda – jest podsumowaniem tego wszystkiego co zakodowane jest w tekstach i okładce siódmej płyty zespołu Led Zeppelin – Presence.

Poprzednie dwie płyty zatytułowane – Houses of the Holy oraz Physical Graffiti opowiadają o przyszłych wydarzeniach z historii życia „brodatego mężczyzny”. W przypadku tej aktualnie omawianej – Presence, a także następnej – In Through the Out Door, jest nieco inaczej.

Jeśli chodzi o interpretację utworów oraz okładki albumu Precence – to zostawiam tę kwestię do osobnego omówienia. Ten wpis poświęcony jest utworowi Bonzo’s Montreux.

Tak jak w przypadku poprzedniego utworu w tytule zawarte jest słowo kluczowe, (z tego powodu, iż jest to utwór instrumentalny – jedyne możliwe), które podpowiada kierunek myślenia. Tym tropem jest miasto Montreux oraz to z czego jest najbardziej znane. Otóż miejscowość ta – serce riwiery szwajcarskiej, łączy w sobie uroki alpejskiej wioski i nadmorskiego kurortu, dzięki czemu idealnie nadaje się na wakacje letnie i zimowe. 

Biorąc pod uwagę bardzo specyficzną okładkę płyty Presence – tajemniczy przedmiot (obecny) znajdujący się na okładce, a także na wszystkich ilustracjach wewnątrz koperty albumu, oraz to z czego słynne jest kurort Montreux, to zauważyć można pewną nieprzypadkową korelację obu tych dziwnych i nietypowych zjawisk. Montreux idealnie nadaje się na wakacje – zarówno letnie, jak i zimowe – zatem dogodne warunki do spędzenia miło czasu znajdują się (są obecne) wszędzie w tym mieście.

Więcej na ten temat przy okazji dekodowania albumu Presence.

 

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Darlene – czyli Physical Graffiti

6. Darlene

Darlene, oooh Darlene, oooh Darlene,
Darlene, oh oh Darlene, oh oh Darlene
oooh Come on baby give me some 

When I see you at that dance with your tight dress on
Whatcha got it sure is fine
I wanna get me some 

Darlene, woooh baby baby Darlene, oooh be my baby Darlene,
ooh, come on baby… be my baby 

Darlene, ooh, Darlene, hey! hey! Darlene, oh oh
Come back and be my sweet little girl
When I see you on the street, it makes my heart go flitter
I see you walkin with all those guys
It makes me feel so sick 

And I don’t care what people say
And I don’t care what they do
Sweet child I gotta make you mine
You’re the only thing that I want: You!
Baby Baby when you walk down the block,
See the people (????)
Woooh! Child! Oh ya drive me wild!
I gotta do it really gonna try 

Oh baby, I got my car
I’ll take you as far
I’m gonna take you every place
I’m gonna boogie-woogie-woogie-woogie that’s fine 

I’m gonna prove it, Darlene
I’m gonna make ya my girl
I’m gonna boogie, Darlene
I’m gonna send ya in another world 

Cause I love Darlene, I gotta love ‚er, Yes I do
I’ve been savin all my money
I’ve been workin all day long
I gotta give it all back to you!

 

Darlene

Darlene, oooh Darlene, oooh Darlene
Darlene, oh oh Darlene, oh oh Darlene
Dalej dziecino, daj mi trochę

Kiedy widzę ciebie w tańcu z tą obcisłą sukienką na sobie
Jestem pewien, że to co masz, jest w porządku
Chcę, żebyś mi tego trochę dała

Darlene, woooh dziecino, dziecino Darlene, oooh bądź moją
dzieciną, Darlene
No dalej dziecino, no dalej, bądź nią

Darlene, ooh, Darlene,
Hey! x2
Darlene, oh
Wróć i bądź moją małą, słodką dziewczynką
Kiedy widzę cię na ulicy, moje serce wzlatuje
Widzę cię spacerującą z tymi wszystkimi facetami
Robię się chory

I nie obchodzi mnie co mówią ludzie
I nie obchodzi mnie co oni robią
Słodkie dziecko, sprawię, że będziesz moja
Jesteś jedyną rzeczą jakiej pragnę
Ty!
Dziecino, dziecino, kiedy schodzisz po ulicy
Widzisz ludzi?
Woooh! Dziecino! Doprowadzasz mnie do obłędu!
Zrobię to, naprawdę spróbuję

Oh dziecino, mam samochód
Zabiorę cię daleko
Zabiorę cię w każde miejsce
Będę boogie-woogie-woogie-woogie, to jest w porządku

Dowiodę tego, Darlene
Sprawię, że będziesz moją dziewczyną
Będę boogie, Darlene
Poślę cię na inny świat

Ponieważ kocham Darlene, kocham ją
Tak, kocham
Oszczędzałem wszystkie moje pieniądze
Pracowałem przez cały dzień
Wszystko oddam tobie!

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,darlene.html

 

Piosenka Darlene z albumu Coda – podobnie jak to było w przypadku wszystkich poprzednich utworów, jest podsumowaniem tego co zakodowane jest w tekstach oraz okładce następnej płyty z dyskografii zespołu Led Zeppelin – Physical Graffiti.

Jak już wcześniej wspomniałem przy okazji dekodowania drugiej piosenki: The Rain Song z poprzedniej płyty: Houses of the Holy – wszystkie następne utwory z tej jak i kolejnej płyty, opowiadają o przyszłych wydarzeniach z historii życia „brodatego mężczyzny”.

W przypadku piosenki Darlene – tekst całego utworu zasługuje na uwagę, jednakże tym na co należałoby zwrócić szczególną uwagę jest jego tytuł – w nim ukrywa się podmiot liryczny tak tego utworu, jak i jego podsumowania – albumu Physical Graffiti.

Biorąc pod uwagę kontekst, jakim są osobiste, wręcz nawet intymne wydarzenia z jego życia, to wyrażenie: Darlene kojarzy mi się z: darling, a jak to tłumaczyć, jak to rozumieć – więcej na ten temat przy innej okazji.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Ozone Baby – czyli Houses of the Holy

5. Ozone Baby

I hear ya knock on my door
I ain’t been saving this scene for ya honey
Don’t wantcha ringin my bell
It’s too late for you to be my honey

ooh, it’s my love
ooh, it’s my own true love (X2) 

Don’t want you wasting my time
Tired of ya doing the things that you do
It’s no use standing in line
Follow the line, you better follow queue 

I say, ooooh, it’s my love
oooh, it’s my own true love (X2) 

I could sail a river run dead, but I know it’s dead
I could I wish for a million, yeah. But I know it’s dead
I could cry within the darkness, I sail away
I save a lifetime forever
But you know, you know, you know what I say 

And I say Ooh, it’s my love
Oooh, it’s my own true love (repeat)

 

Ozonowe kochanie

Słyszę, jak pukasz do moich drzwi
Nie ratowałem tej sceny dla ciebie, kochanie
Nie chcesz zadzwonić dzwonkiem do moich drzwi
Za późno dla ciebie, by być moją, kochanie

Ooh, to moja miłość
Ooh, to moja własna, prawdziwa miłość (X2)

Nie chcę, byś marnowała mój czas
Zmęczona robieniem rzeczy, które robisz
Nie ma pożytku ze stania w linii
Podążaj za linią, lepiej podążaj, królowo

Mówię ooooh, to moja miłość
Ooooh, to moja własna, prawdziwa miłość

Mógłbym żeglować, rzeka stanie się martwa, ale wiem, że jest martwa
Mógłbym życzyć sobie miliona, tak. Ale wiem,, że to jest martwe
Mógłbym płakać w ciemności, odpływam
Ale ty wiesz, wiesz, wiesz, co mówię

A mówię ooh, to moja miłość
Oooh, to moja własna, prawdziwa miłość

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,ozone_baby.html

 

Tak jak w przypadku poprzednich utworów, zacznę od przypomnienia wszystkiego tego co o Houses of the Holy już ustaliłem, albowiem to ten właśnie album stanowi podsumowanie – kwintesencję gnozy piątego utworu płyty Coda.

The Song Remains the Same – czyli rok 2016 (początek roku)

The Rain Song – czyli rok 2016 (wiosna)

.

Wszystkie poprzednie okładki płyt, miały swoje symboliczne znaczenie. Nie inaczej jest i z piątym krążkiem zespołu – Houses of the Holy. Tak jak w przypadku symbolu Sandy Denny z czwartej płyty, który zamieszczony jest obok tytułu piosenki The Battle of Evermore, tak ten album Houses of the Holy, stanowi kwintesencję czterech poprzednich.

Piąta płyta zespołu stanowi kontynuację biografii „brodatego mężczyzny”, z tym jednakże, iż nie jest to tylko „pamiętnik”, ale dotyczy rzeczy bardziej zjawiskowych, których wytłumaczenie nie jest już tak łatwe do sfalsyfikowania, ponieważ wkraczamy w sferę prekognicji sensu stricto. Wszystkie następne utwory z tej, jak i kolejnej płyty, opowiadają o przyszłych wydarzeniach z historii życia „brodatego mężczyzny”.

Zaznaczone kolorem zielonym fragmenty tekstu piosenki Ozone Baby podsumowują całą wiedzę o tym co zawarte jest we wszystkich utworach oraz okładce piątej płyty zespołu – Houses of the Holy. Oprócz tego oczywistego wniosku jest jeszcze jeden ważny trop – tytuł piątego utworu: Ozone Baby, gdzie właśnie to wyrażenie – ozone jest najważniejszym słowem-kluczem.

Ozon – czyli alotropowa odmiana tlenu, posiada silne właściwości aseptyczne i toksyczne. Budowa tej cząsteczki, właściwości chemiczne i fizyczne, jest już na tyle dobrze przez naukę poznana i opisana, iż każdy kto chciałby się na ten temat coś więcej się dowiedzieć, to z pewnością nie będzie miał kłopotów ze znalezieniem źródła. Jak dla mnie najistotniejszą cechą tej cząsteczki są jej właściwości biologiczne. Otóż ozon w atmosferze spełnia funkcję filtra pochłaniającego nadfiolet, który emitowany jest przez Słońce. Pochłanianie to polega na reakcji rozszczepienia cząsteczki ozonu na tlen i rodnik tlenowy, która jest odwróceniem reakcji syntezy ozonu. Przerzedzenie warstwy ozonowej nazywa się dziurą ozonową.

Tak więc, w dosłownym tego słowa znaczeniu – warstwa ozonowa jest naszą życiodajną tarczą ochronną przez niekorzystnymi efektami działania promieni słonecznych. Posiada właściwości aseptyczne oraz toksyczne zarazem. Konwertując ten temat na jakości bardziej filozoficzno – symboliczne, wracamy do punktu wyjścia jakim jest moja interpretacja tytułu oraz okładki piątego albumu zespołu Led Zeppelin – Houses of the Holy. Dla przypomnienia:

Tak jak w przypadku piosenki: Four Sticks (szósta pozycja z czwartej płyty), w której jej autorzy posłużyli się pewnym skrótem myślowym, tytuł tego utworu ma swoje „podprogowe”, symboliczne znaczenie. I tak – pierwszy segment tytułu: Houses ma swoje konkretne i jedyne w swoim rodzaju przyporządkowane. Jest to ni mniej ni więcej tylko: Houses of Parliament. Pierwszy segment tytułu stanowi zaszyfrowaną informację o dwóch izbach angielskiego parlamentu: Izbie Lordów i Izbie Gmin. Drugi segment tytułu: of the Holy – znaczy święty, poświęcony, przenajświętszy. Zatem, jak sądzę chodzi w tym przypadku o jakieś święte miejsce, w którym mieszczą się jakieś dwa ugrupowania, nieco różniące się od siebie, ale w gruncie rzeczy łączy je jakaś jedna idea, jeden ważny cel. Można w tym miejscu dywagować o jakie miejsce chodzi, o jakich to dwóch grupach, mających jeden cel chodzi, ale należy cały czas mieć na uwadze kontekst tak tego utworu (Giant’s Causeway, Dunluce Castle), jak i kontekst ideogramu symbolu Sady Denny – piąty symbol – eter.

Ze wszystkich poprzednich moich wpisów wynika, iż cały dotychczasowy dorobek literacki zespołu ukierunkowany jest w jednym konkretnym celu – by za pomocą zakodowanych informacji przekazać mam wiedzę o człowieku odkąd tylko pojawił się na horyzoncie historii. Ale ta podróż nie jest tylko i wyłącznie materialistyczną fakultatywną karuzelą ewolucji, ale ma w sobie pierwiastek mistycznego determinizmu. […]

Reasumując: w koncepcji twórców utworu Houses of the Holy jest, będzie miejscem spotkania się dwóch różnych „grup” – „Lordów”, którzy obecnie przebywą w innym „stanie skupienia”, oraz „Izby niższej”, która w rzeczy samej jest niższa, jednakże stan jej skupienia jest jak najbardziej stały – lecz do czasu kiedy nasza klepsydra, w dolnej pozycji osiągnie swoją maksymalną wagę. Takim to sposobem, za pomocą jednego krótkiego idiomu, twórcy piosenki zakodowali treści, które od wieków stanowią esencję większości filozoficznych, religijnych i naukowych dociekań.

Dopiero teraz, po zaznajomieniu się z powyższymi wyjaśnieniami, okaże się jak bardzo wszystkie te zaznaczone kolorem zielonym fragmenty piątego utworu z płyty Coda – Ozone Baby, (jak i naturalnie cały utwór), tożsame są w tym wszystkim co powyżej wywnioskować da się o albumie Houses of the Holy. I w tym zawiera się cała wiedza o życiodajnym ozonie, który zgodnie z definicją – raz jest aseptyczny (jak opatrzność czuwająca nad swoim „dziełem”), a raz jest toksyczny (jak srogi jest „ojciec” z utworu The Lemon Song – karzący za skutki nadmiernej ciekawości).

Oprócz tego wyższego filozoficzno–symbolicznego poziomu (Izby Lordów), jakim jest okładka płyty Houses of the Holy, jest jeszcze ten bardziej przyziemny i prozaiczny zarazem poziom (Izba Gmin), o którym mówią teksty utworów tej płyty – czyli biografia „brodatego mężczyzny”. Wszystkie utwory z tej, jak i kolejnej płyty, opowiadają o przyszłych, bardzo osobistych wydarzeniach z historii jego życia. Te tak bardzo osobiste, wręcz nawet intymne wydarzenia z jego życia, można również porównać do warstwy ozonowej, którą w tym wypadku będzie sfera psychiki – równowagi pomiędzy jej aseptycznymi oraz toksycznymi aspektami. Więcej na ten temat przy innej okazji.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Walter’s Walk – czyli Led Zeppelin IV

4. Walter’s Walk

Oooh… Know I feel so strange looking out the door.
Oooh…Tryin hard to change but can’t let go.
Oooh… Cryin’ tears of pain and more and more.
Oooh… Everyday is the same as the one before.

I’m walkin’ the floor over you.
I’m walkin’ the floor.

Every heart that breaks is a heart that’s cold.
To the hand that takes your dreamless soul.

Oooh… Is it long to wait, is it much to pay?
Oooh… Sometimes it’s hard waiting for the day. 

You know it’s hard. I said it’s hard.
You know it’s true. I said it’s hard.
You know it’s hard. You know it’s true. 

Every tear that falls is a smile that’s lost.
When you hear the call can you count the cost?
As you stand alone do you wonder how?
Can you step aside, does it matter now? 

Every love that’s changed.
In the eye of the night.
In the day everything.
She was smilin’ a tear at her waters fall.

You know it’s true. You know it’s true now.

I’m walkin’ the floor over you.
I’m walkin’ the floor.
Every tear that falls is a smile that’s lost.
When you hear the call can you count the cost?
As you stand alone do you wonder how?
Can you step aside, does it matter now? 

Does it matter now?

Walter’s Walk

Oooh… Wiesz, czuję się tak dziwnie patrząc na zewnątrz
Oooh… Bardzo próbuję to zmienić, ale nie mogę odpuścić
Oooh… Wypłakując łzy bólu, więcej i więcej
Oooh… Każdy dzień jest taki sam jak poprzedni

Nerwowo chodzę ponad Tobą
Nerwowo chodzę

Każde serce, które łamie, to zimne serce
Do ręki, która zabiera twoją duszę odartą z marzeń

Oooh… Czy długo trzeba czekać, czy to dużo do zapłacenia?
Oooh… Czasami trudno czekać na ten dzień

Wiesz, że to trudne. Powiedziałem, że to trudne.
Wiesz, że to prawda. Powiedziałem, że to trudne.
Wiesz, że to trudne. Wiesz, że to prawda.

Każda spadająca łza to zagubiony uśmiech
Kiedy słyszysz wołanie, możesz policzyć cenę?
Kiedy stoisz samotnie, zastanawiasz się jak?
Możesz odsunąć się na bok, czy to się teraz liczy?

Każda miłość to zmiana
W oku nocy
W dniu wszystkiego
Uśmiechała się, łza w jej wodospadzie

Wiesz, że to prawda. Wiesz, że teraz to prawda.

Nerwowo chodzę ponad Tobą
Nerwowo chodzę
Każda spadająca łza to zagubiony uśmiech
Kiedy słyszysz wołanie, możesz policzyć cenę?
Kiedy stoisz samotnie, zastanawiasz się jak?
Możesz odsunąć się na bok, czy to się teraz liczy?

Czy to się teraz liczy?

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,walter_s_walk.html

.

Następny utwór albumu Coda: Walter’s Walk – to podsumowanie tego o czym mówi gnoza czwartej płyty zespołu. Dla przypomnienia – to co o tym albumie już wiadomo:

Black Dog – czyli rok 1978

Rock and Roll – czyli lata 1979 – 1999

The Battle of Evermore – czyli lata 1999 – 2004

Stairway to Heaven – czyli rok 2004

Misty Mountain Hop – czyli lata 2004 – 2005

Four Sticks – czyli lata 1998, 2006 – 2008

Going to California – czyli rok 2009

When the Levee Breaks – czyl lata 2010 – 2015

Tym co stanowi najistotniejszą wartość utworów czwartej płyty zespołu jest symboliczna postać Pustelnika z kart tarota zamieszczona na wewnętrznych stronach okładki, oraz mały rysunek przedstawiający brodatego mężczyznę trzymającego (czytającego) książkę.

Wszystkie wcześniejsze albumy, oraz poszczególne na nich utwory, miały swoich konkretnych (historycznych) adresatów. Led Zeppelin IV również posiada adresata – ale w tym zawiera się jego oryginalność, iż nie jest to zbiór osób i faktów historycznych z nimi związanych, ale wszystkie utwory dotyczą i opisują konkretne wydarzenia z życia jednej tylko osoby. Poszczególne teksty zawarte na płycie opisują kolejne etapy życia „brodatego mężczyzny” – jest swoistym „pamiętnikiem”, jak i zarazem symboliczną wiwisekcją jego prekognicji.

Tekst czwartej piosenki z albumu Coda: Walter’s Walk, a w szczególności zaznaczone kolorem zielonym jego fragmenty, całą tą wiedzę zawartą w poszczególnych utworach oraz okładce płyty Led Zeppelin IV, w esencjonalny sposób sublimują.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

I Can’t You Baby – czyli Led Zeppelin III

3. I Can’t You Baby

I Can’t Quit You, Baby, so I’m gonna put you down for awhile. X2
Said you messed up my happy home, Made me mistreat my only child.

Said you know I love you, baby, my love for you I could never hide. X2
Oh, when I feel you near me little girl, I know you are my one desire. 

When you hear me moaning and groaning,
you know it hurts me deep down inside. X2 

Oh, when you hear me… You know you’re my one desire. Yes, you are.

Nie potrafię cię porzucić mała

Nie potrafię cię porzucić mała
Zostawię cię tylko na chwilę
Nie potrafię cię porzucić mała
Lecz na trochę muszę się z tobą rozstać
Czy musisz przychodzić do mojego szczęśliwego domu?
To przez ciebie cierpi mój dzieciak
Ty wiesz, że ja cię kocham mała
Nigdy miłości tej nie skrywałem
Wiesz, że cię kocham maleńka
Nigdy nie skrywałem tej miłości
I czuję, że cię potrzebuję, skarbie
Mój ty jedyny aniołku

Słyszysz jak jęczę i smucę się mała
Wiesz, że to bardzo mnie boli
Słyszysz jak jęczę i smucę się mała
Wiesz, że to bardzo mnie boli
Czy chcesz słyszeć mnie przez całą noc, mała
Czy Wiesz, że jesteś moim jedynym dzieciaczkiem.

 

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,i_can_t_quit_you__baby.html

Następny utwór albumu Coda: I Can’t You Baby – stanowi podsumowanie tego o czym mówi gnoza trzeciej płyty zespołu. Dla przypomnienia – to co o tym albumie już wiadomo:

Immigrant Song – czyli Odkrycie Ameryki

Friends – czyli pionierzy Dzikiego Zachodu

Celebration Day – czyli Deklaracja Niepodległości

Since I’ve Been Loving You – czyli etos pracy, wytrwałości i oszczędności

Out on the Tiles – czyli wyjście z cienia na polityczne salony

Gallows Pole – czyli zasłużony koniec nikczemnych czynów

Tangerine – czyli Hiroszima i Nagasaki

That’s the Way – czyli za żelazną kurtyną

Bron-Y-Aur Stomp – czyli koniec z dyskryminacją rasową

Hats off to (roy) Harper – czyli długi marsz do wolności

 

Teksty piosenek trzeciej płyty zespołu – to kontinuum czasu widziane z perspektywy kraju i ludzi, którzy nie bacząc na grożące im egzystencjonalne niebezpieczeństwa, nie bacząc na sprzeciw przedstawicieli starego i zmurszałego systemu społeczno-politycznego jaki powszechnie panował w Europie w czasach przedrewolucyjnych, swoimi rękami i dla swoich obywateli, zaczęli realizować swoje marzenia. Jest to spojrzenie na naszą historię widziane zza Oceanu.

W przypadku I Can’t You Baby tekst całego utworu zasługuje na uwagę. Szczęśliwy dom – czyż czasami nie o Ameryce jest ta opowieść, do której w poszukiwaniu wolności do despotyzmu, w poszukiwaniu dobrobytu i spokojnej egzystencji, ruszył w dziewiętnastym wieku (i później także) największy w dziejach świata napływ emigrantów? Na to retoryczne pytanie wszelkie dalsze dywagacje wydają się zbędne.

Biorąc powyższe pod uwagę można stwierdzić, iż trzeci utwór albumu Coda: I Can’t You Baby – sublimuje całą wiedzę zawartą w poszczególnych utworach oraz okładce Led Zeppelin III.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Poor Tom – czyli Led Zeppelin II

2. Poor Tom

Here’s a tale of Tom
Who worked the railroads long
His wife would cook his meal
As he would change the wheel

Poor Tom, Seventh Son, Always knew what’s goin on
Ain’t a thing that you can hide from Tom
There ain’t nothing that you can hide from Tom 

Worked for thirty years
Sharing hopes and fears
Dreamin’ of the day
He could turn and say 

Poor Tom, work’s done, been lazin’ out in the noonday sun 

Ain’t a thing that you can hide from Tom 

His wife was Annie Mae
With any man a game she’d play
When Tom was out of town
She couldn’t keep her dress down 

Poor Tom, Seventh Son, always knew what’s goin on 

Ain’t a thing that you can hide from Tom 

And so it was one day
People got to Annie Mae (?)
Tom stood, a gun in his hand
And stopped her runnin’ around 

Poor Tom, Seventh Son, gotta die for what you’ve done 

All those years of work are thrown away
To ease your mind is that all you can say? 

But what about that grandson on your knee? 
Them railroad songs, Tom would sing to me

Ain’t nothing that you can hide from Tom 

Keep-a Truckin’

 

Biedny Tom

Posłuchajcie opowieści o Tomie, który pracował na kolei
Żona gotowała kolacje, gdy on zmieniał koła
Biedny Tom, siódmy syn, zawsze wiedział, co się dzieje
Nic przed nim nie ukryjecie
Nie ma takiej rzeczy, którą można ukryć przed Tomem

Pracował przez trzydzieści lat, wśród nadziei i obaw
Marząc o dniu, gdy ludzie powiedzą
Biedny tomie, praca skończona i zacznie wygrzewać się
W ciepłym słonku
Nie ma takiej rzeczy, którą można ukryć przed Tomem
Nie ma takiej rzeczy, którą można ukryć przed Tomem

Jego żona Annie May zabawiała się z wieloma
Gdy Toma nie było w mieście, stale zadzierała spódnicę
Biedny Tom, siódmy syn, zawsze wiedział, co się dzieje
Nic przed nim nie ukryjecie
Nie ma takiej rzeczy, którą można ukryć przed Tomem

I tak jednego dnia Tom dopadł Annie May
Jego strzelba zatrzymała ją na zawsze
Biedny Tomie, siódmy synu, musisz umrzeć za to co zrobiłeś

Lata ciężkiej pracy pogrzebałeś już
Tylko to możesz powiedzieć by uspokoić sumienie
A co z wnukiem siedzącym na kolanach
Tom miał mi śpiewać kolejarskie piosenki

Nie ma takiej rzeczy, którą można ukryć przed Tomem
Nie ma takiej rzeczy, którą można ukryć przed Tomem
Nie ma takiej rzeczy, którą można ukryć przed Tomem

Ruszaj w drogę, ruszaj w drogę
Tak!

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,poor_tom.html

Drugi utwór albumu Coda: Poor Tom, tak jak w przypadku pierwszego utworu, stanowi podsumowanie tego o czym mówi gnoza drugiej płyty zespołu. Dla przypomnienia, w skrócie – to co o tym albumie już wiadomo:

Whole Lotta Love – czyli byt transcendentny

What Is and What Should Never Be – czyli zbyt wiele naraz

The Lemon Song – czyli skutki nadmiernej ciekawości

Thank You – czyli poświęcenie i trud

Heartbreaker – czyli Judaizm

Living Loving Maid (She’s Just a Woman) – czyli Chrześcijaństwo

Ramble On – czyli Islam

Moby Dick – czyli średniowieczna masakra

Bring It On Home – czyli Nowy Świat czarnych niewolników

Teksty piosenek drugiej płyty zespołu – to ciąg dalszy opowieści o powstaniu i ewolucji życia na ziemi – neolit, który charakteryzował się uprawą roślin, hodowlą zwierząt, oraz rozwojem stałych osad i miast, z tym jednakowoż zastrzeżeniem, iż jest to widziane z bardzo specyficznej perspektywy – jaką jest sfera duchowa człowieka.

Zaznaczone kolorem zielonym fragmenty utworu Poor Tom – w esencjonalny sposób sublimują całą wiedzę zawartą w poszczególnych utworach oraz okładce płyty Led Zeppelin II – i w tym tkwi cała gnoza tego utworu.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

We’re Gonna Groove – czyli Led Zeppelin I

1. We’re Gonna Groove

Hear my baby comin’ down the track 
Betcha my baby’s comin’ back 
Someday she’ll get back to me
We’re gonna raise a family 

We’re gonna groove, Yeah groove
Yeah we’re gonna groove 

We’re gonna love… until the break of day 

Sweet as sweet as sweet can be 
You don’t know whatcha do to me 
Let me say you’re my one desire
You just set my soul on fire 

Oh we’re gonna groove,Yeah groove
Yeah we’re gonna groove
We gonna love… until the break of day 

Sweet as sweet as sweet can be
Lemme tell ya you don’t know whatcha do to me
You just set my soul on fire
Woman you know you’re my one desire… 

We gonna groove… (repeat)

 

Będziemy Szaleć

Tutaj moja mała idzie drogą
Lepiej niech moja mała wróci.
Pewnego dnia ona powróci do mnie
I założymy rodzinę.

Będziemy szaleć, będziemy szaleć,
Będziemy szaleć

Będziemy się kochać…aż skończy się dzień.

Słodka, tak słodka jak tylko może być
Nie masz pojęcia co mi robisz
Pozwól mi tylko powiedzieć, że jesteś moim pożądaniem
Ty po prostu rozpalasz moją duszę

Och, będziemy szaleć, będziemy szaleć,
Będziemy szaleć
Będziemy się kochać…aż skończy się dzień.

Słodka, tak słodka jak tylko może być
Pozwól mi powiedzieć, nie wiesz co mi czynisz
Ty po prostu rozpalasz moją duszę
Kobieto, ty wiesz, że jesteś moim pożądaniem.

Będziemy szaleć, będziemy szaleć…

(link)- http://www.tekstowo.pl/piosenka,led_zeppelin,we_re_gonna_groove.html

Każdy z utworów zamieszczonych na płycie Coda – syntetyzuje wszystko to co zawarte jest w całej kolejnej płycie zespołu. Pierwszy utwór: We’re Gonna Groove – stanowi podsumowanie tego o czym mówi gnoza pierwszej płyty zespołu. Dla przypomnienia, w skrócie – to co o tym albumie już wiadomo:

Good Times Bad Times – czyli powstanie i ewolucja Układu Słonecznego

Babe I’m Gonna Leave You – czyli powstanie Księżyca

You Shook Me – czyli Hadeik

Dazed and Confused – czyli powstanie i ewolucja życia na Ziemi

Your Time Is Gonna Come – czyli okres panowania dinozaurów

Black Mountain Side – czyli zagłada dinozaurów

Communication Breakdown – czyli szybkie zróżnicowanie ssaków

I Can’t Quit You Baby – czyli Antropogeneza

How Many More Times – czyli Księga Rodzaju

Teksty piosenek pierwszej płyty zespołu stanowiły opowieść o pra początkach naszej planety – jej narodzinach, młodości oraz powstaniu i ewolucji na niej życia, do czasów zupełnie nam nieodległych – czyli mezolitu. We’re Gonna Groove, a w szczególności zaznaczone kolorem zielonym jego fragmenty, całą tą wiedzę zawartą w poszczególnych utworach oraz okładce płyty Led Zeppelin I, w esencjonalny sposób sublimują. Jest to kolejna emanacja tej samej opowieści, ale przedstawionej w jeszcze bardziej esencjonalny sposób – i w tym tkwi cała gnoza, tak tego utworu, jak i całego dziewiątego albumu.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Coda – odkodowana

Led_Zeppelin_-_Coda

Tragiczna śmierć perkusisty zespołu Led Zeppelin – Johna Bonhama w 1980 roku była dla pozostałych członków tak traumatycznym wydarzeniem, iż uznając niemożność dalszej działalności bez ich przyjaciela, postanowili rozwiązać zespół. Skutkiem tego wydarzenia jest fakt, iż w dyskografii zespołu można doliczyć się ośmiu oficjalnych albumów, które zostały nagrane w przeciągu dwunastu lat ich artystycznej aktywności. Jak wiadomo do oficjalnej dyskografii zespołu zalicza się również album pod tytułem Coda – wydany już po dacie rozwiązania zespołu – w roku 1982.

Jak we wcześniejszych wpisach twierdziłem – cały dorobek zespołu: okładki płyt, wszystkie poszczególne utwory, a nawet kolejność umieszczenia tych utworów na konkretnych krążkach, miały swoje symboliczne znaczenie. Jak zatem sytuować tę dodatkową – dziewiątą płytę, jaką symboliczną jakość może ona sobą prezentować, co może być w niej takiego wyjątkowego, że już po zakończeniu działalności, członkowie zespołu zdecydowali się na taki bonus? To, że miało to podłoże merkantylne (chęć dodatkowego zarobku) można między bajki włożyć – ilość, jak i jakość dotychczasowego ich dorobku, wystarcza na spokojne odcinanie kuponów od zgromadzonego kapitału. Również informacja o tym, że mogła to być chęć wykorzystania utworów, które nie „zmieściły się” na poprzednich krążkach jest niezwykle banalna – czyżby zabrakło miejsca na winylu? Szósty album zespołu Physical Graffiti jest dwupłytowy.

Biorąc zatem za podstawę wcześniejszą tezę: o planowym kompilowaniu przez członków zespołu wszystkich symbolicznych treści zawartych w ich dorobku artystycznym – to wykluczyć należy działanie nieprzemyślane, spowodowane chęcią szybkiego i łatwego zysku. Stało by to w jawnej sprzeczności z tym wszystkim co przez te dwanaście lat tworzyli i czym żyli. Jedynym sensownym wyjaśnieniem ich „nieracjonalnej” inicjatywy jest tytuł tej bonusowej płyty: Coda – kolejne słowo klucz, dzięki któremu można zrozumieć powody ich „reaktywacji”.

Koda lub coda (z języka włoskiego, w dosłownym tłumaczeniu: ogon) – zakończenie utworu muzycznego. Koda jest typowa dla większych form muzycznych: formy sonatowej, fugi, również niektórych tańców. Może być krótkim ozdobnikiem, kilkoma akordami ujętymi w kadencję lub dłuższym fragmentem, niekiedy utrzymanym w narastającym tempie i dynamice. Koda, wykorzystując motywy utworu, ma stanowić jego podsumowanie i zamknięcie.

(link)- https://pl.wikipedia.org/wiki/Coda_(muzyka)

Dziewiąta płyta zespołu ma stanowić jego podsumowanie i zamknięcie. Jakiego sposobu użył jej producent – Jimmy Page by dokonać tego podsumowania? Otóż najprostszego z możliwych.

Jak wiadomo efektem twórczej pracy zespołu w czasie ich działalności było osiem albumów. Bonusowa płyta również składa się z ośmiu utworów. Wniosek jest oczywisty. Każdy z utworów zamieszczonych na płycie Coda syntetyzuje wszystko to co zawarte jest w całej kolejnej płycie zespołu.

Pierwszy utwór: We’re Gonna Groove – stanowi esencję wszystkiego tego o czym mówi gnoza całej pierwszej płyty zespołu. I tak dalej, aż do końcowego utworu: Wearing and Tearing, który sumuje całą symboliczną wiedzę zawartą w płycie: In Through the Out Dor. Proste i oczywiste. Na dowód tego, iż taki był modus operendi twórców dziewiątej płyty zespołu, w kolejnych wpisach przedstawię jak w moich interpretacjach gnozy wszystkich płyt z dorobku zespołu, (których wcześniej dokonałem), konkretyzuje się symbolika poszczególnych utworów Cody.

Led-Zeppelin-Coda-LP--Front-Cover-34556

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Lost Book of Nostradamus – puzzle oraz logiczno-historyczny ciąg wydarzeń

Kim jest ten „brodaty mężczyzna”, kogo lub co on symbolizuje – nie jest już tajemnicą, jednakże można by zadać sobie pytanie: co z pozostałymi ilustracjami tego manuskryptu, czy coś równie istotnego da się o nich powiedzieć? Nie jest to odpowiedni czas ani miejsce na bardziej szczegółowe analizy, ale porównując tylko genezę powstania manuskryptu, określanego jako Lost Book of Nostradamus (XIII – XIV wiek) z potwierdzonym przez historyków, niepodważalne autentycznym literackim dorobkiem Michela de Nostredame (wiek XVI), to wyraźnie widać oczywistą różnicę w czasie powstania obu tych „przepowiedni”.

The Vaticinia Michaelis Nostradami de Futuri Christi Vicarii ad Cesarem Filium D. I. A. Interprete (The Prophecies of Michel Nostradamus on The Future Vicars of Christ to Cesar His Son, As Expounded by Lord Abbot Joachim), or Vaticinia Nostradami (The Prophecies of Nostradamus) for short, is a collection of eighty watercolor images compiled as an illustrated codex. A version of the well-known Vaticinia de Summis Ponticibus of the 13th-14th century, it was discovered in 1994 by the Italian journalists Enza Massa and Roberto Pinotti in the Biblioteca Nazionale Centrale di Roma (Central National Library) in Rome, Italy. The document can be found in the library under the title Fondo Vittorio Emanuele 307.

(link)- https://en.wikipedia.org/wiki/Vaticinia_Nostradami

Oprócz tego oczywistego kilku wiekowego rozminięcia się w czasie, można jednak doszukać się innej, bardziej istotnej analogii – w symbolice przesłania (co zapewne na pierwszy rzut oka trudno stwierdzić), a także i w samej strukturze obu tekstów źródłowych (co jest już zauważalne). Fakt tego podobieństwa stanowi przyczynek do wydedukowania ciekawego wniosku.

Przy okazji rozkodowywania przepowiedni Nostradamusa twierdziłem, iż jego najbardziej znane dzieło – Centurie, to celowo rozsypane i pomieszane „niezrozumiałe” puzzle, natomiast Almanachy Prognostyki i Wróżby są już usystematyzowane w jeden logiczno – historyczny ciąg wydarzeń. (link)- http://gloriaolivae.pl/?cat=6

Jak sądzę, podobnym zabiegiem posłużyli się twórcy poprzedniej emanacji wiedzy tajemnej – Lost Book of Nostradamus  z trzynastego wieku. (link)- http://the-red-thread.net/KNIGHTS/templarsecret.html

Poczawszy od plate 66 do plate 78 – jest to usystematyzowana w jeden ciąg opowieść o wydarzeniach, których właśnie jesteśmy, lub niebawem będziemy świadkami, z kolei wszystkie poprzednie plate: od pierwszego do 65 – to celowo rozsypane puzzle z najważniejszych epizodów z naszej historii powszechnej. (Plate 79 i 80 to już inna „bajka” – ta bardziej odległa.)

Więcej na ten temat przy innej okazji, teraz jednak najistotniejszym jest zauważenie analogii w strukturze obu tych odmiennych, ale jakże podobnych, „dzieł”. I w tym właśnie zawiera się najważniejsze przesłanie tego wpisu.

Domniemanie, iż jakoby manuskrypt Lost book of Nostradamus miałby być dziełem samego mistrza z Salon lub jego syna Cezara, jest równie prawdopodobne jak potocznie funkcjonująca wiedza o Manuskrypcie Voynicha, który przecież nic wspólnego z Michałem Wojniczem nie miało – jest tylko ogólnie rozpoznawalnym hasłem rozpoznawczym średniowiecznego manuskryptu niewiadomego pochodzenia.

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Brodaty mężczyzna

Jak nie trudno zauważyć, począwszy od czwartej płyty zespołu Led Zeppelin, wszystkie wydarzenia koncentrują się wokół biografii „brodatego mężczyzny”. Wewnątrz płyty znajduje się dodatkowa koperta, na której wydrukowana została lista utworów, informacje o nagraniu, tekst utworu Stairway to Heaven, a także mały rysunek przedstawiający brodatego mężczyznę trzymającego (czytającego) książkę. Czwarta płyta opowiada o wydarzeniach z jego przeszłości, natomiast wszystkie kolejne nie są już tylko „pamiętnikiem”, ale dotyczą rzeczy bardziej zjawiskowych, których wytłumaczenie nie jest już tak łatwe do sfalsyfikowania, ponieważ wkraczamy w sferę prekognicji sensu stricto.

We wpisie dotyczącym okładki czwartej płyty twierdziłem, iż postać ta nawiązuje w swojej gnozie do postaci brodatego mężczyzny z „plate 67” zamieszczonego w manuskrypcie „The Lost Book of Nostradamus”.

(link)- http://the-red-thread.net/KNIGHTS/secret67.html

plate67

Więc właśnie, kim jest ten mężczyzna, kogo lub co on symbolizuje? Pora by dokładniej przyjrzeć się tej „postaci”. Jeśli chodzi o sam manuskryt, to całą wiedzę ogólną odnośnie historii jego odkrycia, jak i zawartości, można zaczerpnąc z linku – https://en.wikipedia.org/wiki/Vaticinia_Nostradami

W tym momencie chciałbym skoncentrować się na tej konkretnej stronie – nie odnosząc się na razie do jego pozostałych, równie istotnych ilustracji. Cóż, obok fizycznego podobieństwa, łączyć może ta postać brodacza: z albumu czwartej płyty zespołu, oraz ze średniowiecznego manuskryptu? By cokolwiek więcej powiedzieć na ten temat, konieczne jest jeszcze jedno małe wprowadzenie jakim jest wstęp do książki Gloria olivae. Z tekstem wstępu można zapoznać się w zakładce: Książka, która zamieszczona jest w górnej części blogu, jednakże dla lepszego wyeksponowania tematu poniżej przedstawiam najistotniejszy jego fragment.

Sumę wiedzy współcześnie żyjącego człowieka wchodzącego w trzecie tysiąclecie porównałbym do Drzewa. Liście symbolizują całą ludzkość, rozwijającą się z pokolenia na pokolenie. Co rok drzewo to zrzuca je na zimę, aby z nastaniem wiosny z nowych pęków całą swoją zielonością odrodzić się do życia. Każdy taki listek to człowiek, jednostka społeczeństwa. Zmaga się on z życiem, ulegając nieustannie różnym „podmuchom” historii np. wojnom, kataklizmom, epidemiom. Liście te wyrastają z gałązek, gałęzi, konarów. Jest to cały dorobek ludzkości. Wszystko co człowiek w ciągu rozwoju swojej cywilizacji osiągnął – jego wierzenia, religie, rozwój nauki i techniki, systemów społeczno – politycznych (od niewolnictwa do demokracji) itp. Cały przebieg tego procesu zapisywany jest nieustannie w pniu tego drzewa. Każda „zmiana” odkładana jest „słój po słoju”, od początku naszej historii w jego wnętrzu.

Tak więc, historia jest pniem tego drzewa. Dzięki paleologii możemy „zobaczyć” inne takie prehistoryczne drzewa. Znajdują się one w „skamieniałym lesie” w głębi Ziemi. Jak potwierdzają to badania naukowe, 99 procent gatunków zamieszkałych w różnych epokach Ziemię, wymarło. Wiele z tych gatunków pozostawiło po sobie skamieniałości. Drzewo nie składa się tylko z liści, gałęzi i pnia. Jak każdy dobrze wie, jego najważniejszą częścią składową są korzenie. To dzięki nim drzewo to czerpie „soki” potrzebne do życia. Czym w tej „układance” są korzenie? Dla człowieka korzeniami, bez których nie mógłby nie tylko żyć ale i istnieć – jest Bóg. Jakkolwiek by go nie nazywano, czy byłby to Bóg judaizmu, chrześcijaństwa, islamu, czy też innych wiar i religii niemonoteistycznych, to Bóg jest naszą „alfą i omegą”. Jest naszym początkiem i końcem, od którego wszystko zależy i do którego w końcu zmierzamy. (Genesis 1:27).

Mój pomysł na książkę wykluwał się kilka lat, a zmaterializował się w roku 2004 (wydanie – rok 2010). Z manuskryptem The Lost Book of Nostradamus zetknąłem się przypadkiem (podczas opracowywania gnozy Nostradamusa) kilka lat temu, natomiast z brodaczem z czwartej płyty zespołu Led Zeppelin „poznaliśmy się” zaledwie kilka miesięcy temu.

Zatem, najpierw pojawił się pomysł drzewa z książki Gloria olivae, następnie drzewo brodacza z manuskryptu The Lost Book of Nostradamus, a na końcu brodaty mężczyzna z czwartej płyty zespołu Led Zeppelin. Jaki z tego można wysnuć wniosek? Chyba tylko taki, jaki widnieje na stronie książki trzymanej przez brodacza z manuskryptu napisany w języku angielskim – „One male”.

plate67b

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Kontinuum czasu

Led Zeppelin I

Good Times Bad Times – czyli powstanie i ewolucja Układu Słonecznego

Babe I’m Gonna Leave You – czyli powstanie Księżyca

You Shook Me – czyli Hadeik

Dazed and Confused – czyli powstanie i ewolucja życia na Ziemi

Your Time Is Gonna Come – czyli okres panowania dinozaurów

Black Mountain Side – czyli zagłada dinozaurów

Communication Breakdown – czyli szybkie zróżnicowanie ssaków

I Can’t Quit You Baby – czyli Antropogeneza

How Many More Times – czyli Księga Rodzaju

Led Zeppelin II

Whole Lotta Love – czyli byt transcendentny

What Is and What Should Never Be – czyli zbyt wiele naraz

The Lemon Song – czyli skutki nadmiernej ciekawości

Thank You – czyli poświęcenie i trud

Heartbreaker – czyli Judaizm

Living Loving Maid (She’s Just a Woman) – czyli Chrześcijaństwo

Ramble On – czyli Islam

Moby Dick – czyli średniowieczna masakra

Bring It On Home – czyli Nowy Świat czarnych niewolników

Led Zeppelin III

Immigrant Song – czyli Odkrycie Ameryki

Friends – czyli pionierzy Dzikiego Zachodu

Celebration Day – czyli Deklaracja Niepodległości

Since I’ve Been Loving You – czyli etos pracy, wytrwałości i oszczędności

Out on the Tiles – czyli wyjście z cienia na polityczne salony

Gallows Pole – czyli zasłużony koniec nikczemnych czynów

Tangerine – czyli Hiroszima i Nagasaki

That’s the Way – czyli za żelazną kurtyną

Bron-Y-Aur Stomp – czyli koniec z dyskryminacją rasową

Hats off to (roy) Harper – czyli długi marsz do wolności

Led Zeppelin IV

Black Dog – czyli rok 1978

Rock and Roll – czyli lata 1979 – 1999

The Battle of Evermore – czyli lata 1999 – 2004

Stairway to Heaven – czyli rok 2004

Misty Mountain Hop – czyli lata 2004 – 2005

Four Sticks – czyli lata 1998, 2006 – 2008

Going to California – czyli rok 2009

When the Levee Breaks – czyl lata 2010 – 2015

Houses of the Holy

The Song Remains the Same – czyli rok 2016 (początek roku)

The Rain Song – czyli rok 2016 (wiosna)

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Najnowsze komentarze

    Przysłowia i sentencje

    Jest coś wyższego w górze, które miesza zamiary śmiertelnych (co przeszkadza zamiarom śmiertelników).
    Walerian Łukasiński
    ----------------------
    Bo chociaż wszystko się dzieje według tego logosu zawsze, zawsze ludzie tego nie pojmują.
    Heraklit
    ---------
    Człowiek zmienia się stale i wciąż odnawia w niekończącym się ciągu, który nazywamy czasem.
    Człowiek będzie musiał pojąć czas
    i opanować go. Albowiem czas jest nasieniem wszechświata.
    Mahabharata
    ---------------
    Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.
    Albert Einstein
    ----------------

    Jak ten czas leci!

    Czerwiec 2016
    P W Ś C P S N
    « Maj    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    27282930  

    Visits

    Weather condition